Reklama

Dlaczego warto jeść rzeżuchę i to nie tylko od święta?

04/04/2021 11:03

Zielona i delikatna rzeżucha kojarzy nam się przede wszystkim ze świętami wielkanocnymi. Tymczasem ta niepozorna roślinka to cenne źródło mikroelementów i witamin, dlatego w jadłospisie warto uwzględnić ją nie tylko w czasie świąt.

Rzeżucha, znana też jako rzeżucha ogrodowa, to potoczna nazwa pieprzycy siewnej. To roślina lecznicza i przyprawowa, bliska krewniaczka kapusty, gorczycy i rukwi wodnej. Pochodzi z południowo-zachodniej Azji oraz z północno-wschodniej Afryki, gdzie jest uprawiana od najdawniejszych czasów. Jej smak ceniono już w antycznej Grecji i Imperium Rzymskim, a w Egipcie stanowiła dar godny faraona! Do Polski przywędrowała w XV wieku. Była wówczas chętnie wykorzystywana w medycynie ludowej, głównie jako remedium na pasożyty i owrzodzenia skóry oraz środek odkażający. Symbolem Wielkanocy stała się dopiero 200 lat później, kiedy jej szybki wzrost skojarzono z budzącą się z zimowego letargu przyrodą oraz zwycięstwem życia nad śmiercią. Dziś trudno wyobrazić sobie Wielkanoc bez zielonej łączki, na której dostojnie spoczywa baranek. Jednak warto wiedzieć, że rzeżucha, oprócz tego, że cieszy oko, jest również cennym źródłem zdrowia!

Skarbnica witamin i minerałów

Nie każdy rzeżuchę lubi – głównie ze względu na jej charakterystyczny, pikantny smak i aromat. Nie każdy też wie, że tę ostrość nadają roślinie glukozynolany, związki organiczne o działaniu przeciwzapalnym, przeciwnowotworowym, antybiotycznym, moczopędnym, wspierającym procesy trawienne i przemianę materii. W rzeżusze jest ich naprawdę sporo! Poza tym roślina jest bogatym źródłem witamin C i K, które pełnią bardzo ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu układu sercowo-naczyniowego. Dostarcza niezbędnych dla zdrowych oczu prowitaminy A, zeaksantyny i luteiny, a także witamin z grupy B, soli mineralnych potasu, wapnia, fosforu, łatwo przyswajalnego jodu i żelaza.

Reklama

Dla kogo?

Ze względu na wartość odżywczą rzeżuchy nie powinny sobie żałować kobiety w ciąży, rekonwalescenci, osoby pracujące fizycznie i… palacze. Ale nie tylko! Badacze sugerują, że rzeżucha jest pożądanym składnikiem diety przy niedokrwistości, obniżonej odporności, zaburzeniach krążenia, chorobie wieńcowej, niedoczynności tarczycy, dolegliwościach reumatycznych i osteoporozie. Ma zbawienne działanie w przypadku cukrzyków, bo pomaga organizmowi w regulacji stężenia cukru we krwi. Może być stałym elementem diety wątrobowej, bo korzystnie wpływa na pracę tego narządu. Poprawia apetyt, dlatego warto włączyć ją do jadłospisu małych niejadków. Jest również nieoceniona, kiedy doskwiera nam przewlekłe zmęczenie czy sezonowe osłabienie. Ponadto pomaga w oczyszczaniu dróg moczowych, jednak ze względu na działanie moczopędne osoby ze schorzeniami nerek powinny podchodzić do niej ostrożnie. Nie należy zapominać, że rzeżucha to sprzymierzeniec urody – zasobna w siarkę działa wzmacniająco na włosy, pomaga w walce z niedoskonałościami cery i trądzikiem.

Nadaje smak prostym potrawom

Rzeżuchę najlepiej jeść na surowo – w takiej postaci zachowuje większość swoich prozdrowotnych właściwości. Świetnie komponuje się z jajkami, majonezem i twarożkiem. To znakomity dodatek do sałatek, surówek, kanapek, wszelkiego rodzaju past i roślinnych koktajli. Po utarciu z czosnkiem i oliwą może okazać się ciekawą alternatywą dla bazyliowego pesto. Sprawdzi się również jako składnik wiosennej zupy – pod warunkiem, że do garnka wrzucimy ją pod koniec gotowania.

Reklama


JG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama