„Uprzejmie informujemy, że Podziemna Trasa Turystyczna w Przemyślu w dniu 15 sierpnia 2023 jest nieczynna” – taka informacja pojawiła się na profilu tej jednej z największych atrakcji turystycznych nadsańskiego miasta. A że z założenia w poniedziałek, 14 sierpnia br., trasa także była... nieczynna, w długi, upalny sierpniowy weekend 12 – 15 sierpnia br. turysta mógł tylko pocałować klamkę. Ta sytuacja wzbudziła falę oburzenia wśród przemyślan.
Do otwarcia rozbudowanej Podziemnej Trasy Turystycznej w Przemyślu doszło 30 marca br. Wszystko odbyło się z wielką pompą, bo i oddany do użytku obiekt prezentuje się imponująco. Jeszcze przed wizytą pierwszego gościa ustalone zostały m.in. godziny otwarcia. Te są ogólnodostępne na stronie internetowej PTT[paywall].
W okresie od 31 marca do 30 czerwca w poniedziałek podziemia są nieczynne, od wtorku do soboty czynne są w godzinach od 9 do 16 (ostatnie wejście o g. 14.30), w niedziele w godzinach od 11 do 15 (ostatnie wejście o g. 13.30).
W okresie od 1 lipca do 31 sierpnia: w poniedziałek – nieczynne, od wtorku do soboty czynne od 9 do 17 (ostatnie wejście o g. 15.30), w niedziele od 11 do 15 (ostatnie wejście o g.13.30).
Wreszcie w okresie od 1 września do 31 grudnia: w poniedziałek – nieczynne, od wtorku do soboty czynne od 9 do 16 (ostatnie wejście o g. 14.30), w niedziele od 11 do 15 (ostatnie wejście o g. 13.30). Na tejże stronie są także wyszczególnione dni świąteczne, w których Podziemna Trasa Turystyczna jest nieczynna. To:
Czynna jest za to w:
(w godzinach od 11 do 15).
Nie można zapomnieć o jednej kwestii: przy ustalaniu godzin otwarcia tyle samo do powiedzenia miały i mają zarówno władze miasta, jak i szefostwo Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. Bo wejście do rozbudowanej trasy jest w budynku magistratu, ale wyjście w kamienicy należącej do muzeum. Bo obie instytucje finansowo partycypowały w kosztach rozbudowy.
Jak wynika z powyższej wyliczanki, jednym z dni, kiedy podziemia z założenia są nieczynne, jest Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny, czyli 15 sierpnia. I to jest zrozumiałe, ale kolejne okoliczności związane z tą datą już mniej. Od dawna było wiadomo, że weekend 12 – 15 sierpnia br. będzie tzw. długim weekendem, tak uwielbianym przez Polaków. Kto zdecydował się w poniedziałek, 14 sierpnia, na wzięcie urlopu, miał wolne cztery dni. W tym czasie Przemyśl odwiedziła naprawdę spora grupa turystów, o czym świadczyło sporo zorganizowanych grup, podążających przemyskimi uliczkami, jak i wiele samochodów z „obcymi” rejestracjami. To powinien być sygnał dla decydentów, w tym dla operatora trasy, czyli warszawskiej firmy „Klavo”, aby zrobić wyjątek. Aby zadać pytanie, czy może jednak warto w te dni otworzyć podwoje. Niestety...
Brak możliwości zwiedzenia Podziemnej Trasy Turystycznej w Przemyślu wywołał falę oburzenia i krytyki części mieszkańców, którzy nie mogli pojąć, dlaczego Przemyśl, który ponoć jest miastem nastawionym na turystykę, nie wykorzystuje takiej szansy. Rozgorzała dyskusja.
– napisał jeden z mieszkańców.
– stwierdził ktoś inny.
– napisał jeszcze inny przemyślanin.
– Godziny otwarcia trasy to odbicie regulaminu i harmonogramu ustalonego przez partnerów projektu, czyli Urząd Miejski w Przemyślu oraz Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. Te kilka miesięcy to też czas obserwacji i wyciągania wniosków co do sposobu funkcjonowania nowej atrakcji Przemyśla
Reklama
– powiedział Witold Wołczyk z Wydział Promocji i Kultury UM w Przemyślu.
– W imieniu tych dwóch podmiotów trasą zarządza operator, niemniej jednak godziny otwarcia muzeum są pewnym wyznacznikiem. I chociaż można się spierać, czy godziny otwarcia na przykład w niedzielę czy święta nie powinny być inne, to jednak należy wziąć pod uwagę także wieloletnie doświadczenie i obserwacje pracowników muzeum, znających natężenie ruchu turystycznego w danych dniach. Ograniczeniem są również przepisy Kodeksu pracy, z których wynika konieczność zapewnienia pracownikom dni wolnych. Na potwierdzenie tego wystarczy powiedzieć, że 15 sierpnia zamknięty był nie tylko nasz obiekt, ale także inne prowadzone przez tego samego operatora w Polsce, między innymi w Warszawie i Krakowie. Oczywiście nie oznacza to, że te argumenty zamykają dyskusję na temat godzin funkcjonowania podziemi, czego dowodem jest to, że na nasz wniosek udało się je – we współpracy z muzeum – wydłużyć podczas Święta Fajki czy zlotu food trucków. Tak się stanie też podczas tegorocznej Wincentiady. Zapewniam, że wszelkie uwagi czy krytykę bierzemy do serca i jeżeli tylko będzie to możliwe, będziemy korygować te godziny
Reklama
– podsumował.
Powoływanie się, także przez szefostwo muzeum, na obserwację natężenia ruchu np. w niedziele, jakoś nie przekonuje. Bo jeśli jest niewielki, to chyba nie należy machać na to ręką, lecz znaleźć odpowiedź: dlaczego? Może kuleje promocja, może zbyt ubogo te niewątpliwe atrakcje są udostępniane. A może przyczyna leży jeszcze gdzieś indziej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze