Reklama

Do Przemyśla przyjedzie młodzież z całego świata

03/07/2016 11:00

W kulminacyjnym momencie spodziewanych jest 3,5 tysiąca młodych osób. Organizatorzy Dni w Diecezji podczas Światowych Dni Młodzieży i służby porządkowe zapewniają, że są przygotowane.

Dni w Diecezji (DwD) to czas bezpośrednio przed ŚDM w Krakowie z udziałem papieża Franciszka. Zgodnie ze zwyczajem, zanim młodzież przyjedzie na główne miejsce spotkań, spędza kilka dni w różnych regionach kraju-gospodarza. DwD potrwają od 20 do 25 lipca. Do przyjazdu do archidiecezji przemyskiej zgłosiło się blisko 700 osób. 340 zamieszka w samym Przemyślu. Najliczniejszą grupę, bo 172-osobową stanowi młodzież z Palestyny. Poza tym będą osoby z Australii, Francji, Malezji, Włoch, Peru i Kanady. Do Jarosławia przyjadą Włosi, a do Przeworska młodzież z Gwatemali i Rosji. Pozostali spędzą ten czas w innych miastach diecezji. – W Przemyślu wszyscy[paywall] uczestnicy zamieszkają w domach u rodzin, które zdecydowały się przyjąć pielgrzymów – mówił sekretarz miasta Dariusz Łapa.

Do organizacji, oprócz strony kościelnej, włączyły się również władze miasta oraz służby porządkowe: policja, straż pożarna, Straż Graniczna, Straż Miejska i Straż Ochrony Kolei. Na czas ŚDM patrole w okolicach dworców wzmacnia SOK. – Dokonaliśmy wspólnie z zarządcą infrastruktury przeglądu stacji, zrobiliśmy plany przemieszczania się pielgrzymów. W dniu wyjazdu, będą się oni przemieszczać przejściem na poziomie szyn – mówi zastępca komendanta Komendy Regionalnej SOK w Przemyślu Marek Grabowski.

Reklama

Zabezpieczenie medyczne zapewni grupa ratownictwa PCK. Obiady organizuje Caritas. Miasto przygotowało gadżety promocyjne oraz specjalne koszulki z logiem Przemyśla i opaski odblaskowe, które otrzymają uczestnicy.

Młodzież z zagranicy przyjedzie do Przemyśla w środę, 20 lipca. Miasto opuści w poniedziałek. W tym czasie odbędzie się m.in. wieczór chwały, procesja od kościoła księży salezjanów do Rynku oraz bal z wodzirejami. Uczestnicy będą mogli wziąć udział w różnorakich warsztatach, m.in. muzycznych, tańca uwielbienia oraz pisania ikon. Najwięcej osób spodziewanych jest w sobotę, kiedy do Przemyśla ma przyjechać młodzież z całej archidiecezji. Oprócz gości z zagranicy, przyjadą też Polacy. – Spodziewamy się około 3,5 tysiąca osób – powiedział D. Łapa. – Jeśli chodzi o naszą młodzież, to w Przemyślu do udziału w Dniach w Diecezji zapisało się już osób – dodał ks. Tadeusz Biały, archidiecezjalny duszpasterz młodzieży.

Reklama

W niedzielę młodzież pojedzie na wycieczkę krajoznawczą w Bieszczady, a w poniedziałek uda się już do Krakowa.

Wizyta Franciszka w Polsce potrwa od 27 do 31 lipca. Centralne uroczystości z udziałem młodzieży i papieża odbędą się 30 i 31 lipca.


fot.Paweł Bugira
W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele wszystkich służb porządkowych i jednostek miejskich zaangażowanych w przygotowanie i zabezpieczenie pobytu młodzieży z zagranicy w Przemyślu.


pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ytrew - niezalogowany 2016-07-03 18:28:16

    KomunikatW dniu dzisiejszym o godz. 4 na przejściu granicznym z Ukrainą Uściług - Zosin funkcjonariusze Straży Graniczne wydali decyzję o zakazie wjazdu na terytorium Polski zespołowi ukraińskiemu „Ot Vinta”. W uzasadnieniu podano, że zespół stanowi „zagrożenie dla ładu i porządku publicznego”. W dniu dzisiejszym o godz. 20 „Ot Vinta” miał dać koncert w Warszawie w ramach festiwalu „Plac Defilad”. Muzycy występowali w Polsce ok. 20 razy, m.in. w 2012 r. wzięli udział w „Sopot International Festiwal”. Pierwotnie „Ot Vinto” miał wystąpić w dniu 2 lipca w Przemyślu w czasie zorganizowanej przez Związek Ukraińców w Polsce cyklicznej imprezy „Noc na Iwana Kupała”. Organizacja kibiców przemyskiej „Polonii” oskarżyła zespół „o promowanie ideologii banderowskiej”. Na tej podstawie prezydent Przemyśla Robert Choma wymusił na miejscowym oddziale ZUwP odwołanie imprezy. Po tym fakcie zespół został poproszony o zagranie w czasie festiwalu „Plac Defilad”, jednak decyzja Straży Granicznej o zakazie przyjazdu muzyków do Polski doprowadziła do zerwania również tego przedsięwzięcia kulturalnego. ZUwP z narastającym niepokojem obserwuje coraz agresywniejsze działania wymierzone w społeczność ukraińską w Polsce oraz wzmagającą się antyukraińską histerię w naszym państwie. W roku ubiegłym doszło do fali zniszczenia przez „nieznanych sprawców” ukraińskich upamiętnień w Polsce, w tym na Cmentarzu Wojskowym w Pikulicach, który znajduje się pod pieczą Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. W niedzielę, 26 czerwca br., kibole i tzw. środowiska narodowe zaatakowały uczestników dorocznej uroczystości religijnej w Przemyślu. I choć zatrzymano część najbardziej agresywnych bojówkarzy, to jednak nie udało się powstrzymać prowadzonej przez nich kampanii nienawiści i gróźb pod adresem Ukraińców i Ukrainy. To już kolejna fala agresji antyukraińskiej w Przemyślu i całej Polsce południowo-wschodniej. Do pierwszej doszło w 1991 r., gdy papież Jan Paweł II odnowił greckokatolicką diecezję przemyską i postanowił zwrócić grekokatolikom ich dawną katedrę biskupią. Do kolejnej fali działań antyukraińskich doszło w latach 1994 -1997 w związku z ukraińskimi upamiętnieniami na tym terenie, zorganizowaniem w Przemyślu Festiwalu Kultury Ukraińskiej oraz demontażem kopuły dawnej katedry grekokatolickiej. Komuś bardzo zależało i nadal zależy, by na pograniczu polsko-ukraińskim nie było spokoju. I żeby pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Ukrainą utrzymywał się stan permanentnego napięcia, by uniemożliwić rozwój stosunków dobrosąsiedzkich. Żeby Polska postrzegała w Ukrainie nie partnera, lecz zagrożenie. I na odwrót. Akcja niszczenia upamiętnień ukraińskich w Polsce z 2015 r. miała na celu wywołanie podobnych działań na Ukrainie. m.in. po to, by uzasadnić „patrolowanie” granicy polsko-ukraińskiej przez polskie organizacje paramilitarne, które miały strzec Polski przed „ukraińskimi faszystami”. Prowokacja się nie powiodła, bo na Ukrainie nie niszczono polskich upamiętnień, zaś granica pozostała spokojna. Gołym okiem było widać, że komuś bardzo zależy, żeby na walczącej z rosyjską agresją doszło do otwarcia drugiego, tym razem „polskiego frontu”. Ten „ktoś” się przeliczył, podobnie będzie również tym razem, bo nietrudno odgadnąć celów działania organizatorów antyukraińskich kampanii. Tegoroczna akcja wywołania kolejnej fali nienawiści do Ukraińców i Ukrainy oraz ataków na naszą społeczność, w tym ataku na uroczystość religijną w Przemyślu, mają na celu storpedowanie zacieśniania współpracy NATO z Ukrainą, czego kolejna odsłona nastąpi w czasie szczytu Sojuszu w Warszawie (8-9 lipca). Chodzi również o to, by zademonstrować światu, że wschodnia flanka NATO nie umacnia się, lecz osłabia przez rzekomo narastający konflikt polsko-ukraiński i polsko-litewski. A także o to, by Światowe Dni Młodzieży w Krakowie nie stały się radosnym spotkaniem młodych ludzi z papieżem Franciszkiem, lecz żeby je przyćmiła wrogość między poszczególnymi narodami w naszej części Europy. Aby również w ten sposób w zapomnienie poszło dziedzictwo Jana Pawła II, który walnie przyczynił się do odzyskania wolności przez narody naszego regionu. Wobec zagrożenia bezpieczeństwa członków społeczności ukraińskiej w Polsce w wyniku agresywnych działań kiboli i tzw. środowisk narodowych wzywamy władze Rzeczypospolitej Polskiej do podjęcia stanowczych działań. I nieprowokowanie dodatkowego napięcia nieprzemyślanymi i prowokacyjnymi decyzjami, takimi jak niewpuszczanie do Polski zespołu muzycznego. Dostatecznie wiele środowisk biega wokół z zapałkami, by podobnymi akcjami zajmowały się również władze państwowe.Piotr TymaPrezes Związku Ukraińców w PolsceWarszawa, 3 lipca 2016 r.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Dandi - niezalogowany 2016-07-03 21:17:45

    Divide at impera – stara zasada rządzenia polegająca na wzniecaniu wewnętrznych konfliktów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Piotrus Pan - niezalogowany 2016-07-03 21:42:51

    Nigdy nie miałem i nie mam nic do Ukraińców,ale jestem przeciwny gloryfikacji upa,a zachowanie tego ministra z Ukrainy to żenada

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama