W Przemyślu, mimo cudnej rzeki, nie funkcjonuje żadna plaża strzeżona. Tę lukę zapełnia park wodny, ale to atrakcja głównie dla maluchów. Prawdziwe kąpielisko ze strzeżoną plażą funkcjonuje tylko w Ostrowie. Nad radymniański ZEK trzeba kilkadziesiąt kilometrów w jedną stronę przejechać, Ostrów jest więc najbliższym wyborem.
O wyrobisku żwirowym w Ostrowie pisaliśmy wielokrotnie. Od kilkudziesięciu lat temat zagospodarowania tamtych okolic wracał z cyklicznością pór roku. Jesienią i zimą o tamtym miejscu prawie wszyscy zapominali. Wiosną i latem temat wracał.
Jak wiele tego typu miejsc w pobliżu Sanu przeznaczonych do wydobycia żwiru podzieliło ono ten sam los. Najpierw bardzo intensywna[paywall] eksploatacja złoża, potem pozostawione same sobie jako problem lub prezent od natury dla gospodarza miejsca.
W tym wypadku Gminy Wiejskiej Przemyśl. Miejscowi i przemyślanie narzekali na słabe wykorzystanie kapitalnych walorów oczek wodnych w Ostrowie. Woda w nich jest tak czysta, że cieszyły się i cieszą dużym zainteresowaniem fanów kąpieli. Potem dziennikarze mieli o czym pisać, bo działająca na dziko plaża przysparzała wiele problemów. A to wysypywane śmieci, a to sterty butelek, puszek, papierów. Brak toalet. I najgorsze: kąpielisko bez ratowników.
Kilka lat temu kawałek ziemi przy wodzie zakupiła prywatna osoba i jak się wydaje, była to dobra decyzja. Nowo wybrany wójt gminy Andrzej Huk mógł się cieszyć z nowych możliwości, jakie może przynieść dobrze działająca plaża, obsługująca Przemyśl, powiat i gminę. Zamiast co roku dopłacać do sprzątania po niesfornych plażowiczach, obecnie gmina pobiera podatek.
– Kurde, tu jest lepiej niż w Grecji, ale dojechać nad wodę to masakra. Dziury, a po deszczu błoto. W posuchę proch jak fiks. Fajną robotę robi właścicielka plaży. Od chłopaka tu się kąpię, ale dopiero teraz nabrało to wyglądu i jest porządek – mówi jeden z zagadniętych plażowiczów.
– Wójt przed wyborami obiecywał naprawienie drogi. Ale po wyborach jakoś szybko zapomniał – włącza się do rozmowy, zażywająca kąpieli słonecznej, zapewne miejscowa plażowiczka.
Monika Kondra, właścicielka plaży w Ostrowie:
– Prowadzę plażę od 2016 roku. Ludzie bardzo narzekają na jakość drogi dojazdowej, przede wszystkim na dziury, ale też pył. Przeważnie przyjeżdżają do nas samochodami osobowymi, więc czasem suną spodem po drodze. W skali tygodnia przy ładnej pogodzie zajeżdża do nas bardzo dużo samochodów. Mamy jeszcze problem taki, że kierowcy prawie na całej długości drogi, około siedmiuset metrów, stają po obu stronach, co utrudnia, na przykład, swobodny przejazd straży pożarnej. Wydzierżawiłam od gminy pół hektara. Udostępniłam teren naszym gościom za darmo. Trochę rozładowaliśmy problem parkowania. Dodam to, co dla plażowiczów jest bardzo ważne. Jakość wody jest doskonała. Przez cały sezon jest ona dwa razy w miesiącu badana przez sanepid. Od czerwca do 15 września jest systematycznie kontrolowana. Od tego roku mamy status kąpieliska, bo w kilku poprzednich latach byliśmy miejscem wykorzystywanym do kąpieli. Status kąpieliska nakłada dodatkowe wymogi, ale też świadczy o randze plaży.
– Ta droga ma nieuregulowany stan prawny. Zgodnie z zapisami są to działki rolne na użytek drogowy. I my na razie nie możemy wykonać jej w typowej technologii. Nie mówię o asfalcie, ale nawet o jakiejś postaci kamiennej. Na tym etapie jestem w stanie w tamtym miejscu jedynie łatać dziury. Co robiłem i będę robił. To teren zalewowy, co sprawy nie ułatwia. Dróg budujemy stosunkowo dużo. Teraz jesteśmy na etapie realizacji 3,5 kilometra. Docelowo chcemy zrobić 6 kilometrów. Pieniędzy zawsze brakuje. Jeżeli mam do wyboru: budowę drogi do domów mieszkańców gminy czy do miejsca rekreacyjnego, to wybieram drogę do domów, żeby mieszkańcom zapewnić lepsze warunki. A i tak wielu z nich oczekuje, aby to właśnie ich drogi remontować. Rzeczywiście w kampanii wyborczej powiedziałem, że będziemy poprawiać drogę dojazdową do plaży, ale to nie jest tak, że ja to zrobię zaraz w pierwszym roku po wygraniu wyborów. To jest zobowiązanie na kadencję, a nie na jeden rok. Trzy lata temu wspólnymi siłami z właścicielką plaży łataliśmy dziury. Mamy w tym roku tyle zadań drogowych, że wszystkie pieniądze na nie przeznaczyłem. Na drogę do plaży trochę mi zabrakło. Na pewno jej jakość będziemy starali się poprawiać – zapewnia wójt Gminy Wiejskiej Andrzej Huk.
Pomimo że z plaży korzystają głównie mieszkańcy Przemyśla, także powiatu przemyskiego Gmina Wiejska Przemyśl z powodów prawnych nie może liczyć na żadną pomoc finansową w rozwiązaniu problemu dziur na drodze dojazdowej do jedynej strzeżonej plaży.
(aw)
Trudno rozpisywać się o prywatnym kąpielisku bez podejrzenia o darmową reklamę. Myślę, że wójt Huk może mieć podobne obiekcje, ponieważ droga dojazdowa obecnie służy głównie właścicielce plaży. Głównie, ale nie jedynie. Plaża zajmuje skromną krawędź wyrobiska. Nadal przyjeżdża nad wodę bardzo dużo osób i nie korzysta z płatnej plaży. Gdy jednak zobaczyłem, ile pracy właścicielka wyłożyła w sensowne zagospodarowanie kąpieliska, to moje obiekcje w sposób zasadniczy się zmieniły. Przede wszystkim nie tylko woda jest czysta, ale ilość koszy na śmieci i ogólnie panujący porządek imponuje. A przyjechałem na plażę z cicha pęk, więc właścicielka na pewno się specjalnie nie przygotowywała do spotkania z panem redaktorem. Gmina ma się czym pochwalić. Ma na swoim terenie świetny akwen, fajnie prowadzony. Gmina w kwestii tej drogi musi niestety liczyć tylko na siebie i dobrą współpracę z właścicielką plaży. Leży to w dobrze pojętym interesie obu stron, a przede wszystkim w interesie mieszkańców. Czysta woda do kąpieli to niesamowity potencjał rekreacyjny i sportowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To prawdziwy skarb kąpielisko naturalne.Brak chloru i wszelkiej maści egzemy skórne sa nieznane.Zdrowie i bezpieczenstwo kapiących sie jest tutaj wartoscia nadrzędna.Popatrzmy w takiej Francji,Czechach,wszystkich krajach niemiecko języcznych podstawa jest kąpiel w naturalnych warunkach a jedynie z konieczności buduje sie baseny w rejonach gdzie naturalnych kapielisk nie ma.Owszem są też baseny ale te wykorzystuje sie poza sezonem kąpielowym i wcale nie są obecnie już żadna atrakcją.A my mamy to co inni tylko moga marzyć.Oczywiscie ważna jest część usługowa a ta zależna jest od możliwości samorządu.
Kilkadziesiat lat?? kilkadsiesiat kilometrow do Radymna???
http://monitorfx.pl/papiery-wartosciowe/
Plaża jest prywatna, a właściciele traktują cały zbiornik jak prywatny folwark, robiąc biznes powinni naprawić drogę, tylko im służy jako dojazd do PRYWATNEJ PLAŻY
I bardzo dobrze,ze traktuja jak prywatne czyli dbają z korzyścią dla nas wszystkich .Oby takich więcej.Ale widzę,ze jesteś zwolennikiem darmochy .To w takim razie nie jest miejsce dla ciebie.
Gmina Wiejska I jej wlodarz to porażka.
Plaza jest prywatna to prawda. Zbiornika nie traktujemy jak prywatny folwark wykorzystają ją wędkarze , na drugim brzegu znajduje się przystań harcerska . jest wiele osób które biwakują na wszystkich brzegach . Przyjeżdża tu wiele osób popływać po całym akwenie i nie korzysta z naszego terenu. Do o koła znajdują się działki . Działkowicze wykorzystują drogę cały rok. A ty ( Z PRZEMYŚL) sam robiłeś sobie drogę do domu i do pracy ???? wpłacamy do kasy gminy ponad 10000 rocznie podatku. plaza istnieje czwarty rok. w pierwszym roku dołożyliśmy się 3000 do poprawienia drogi. Nic to nie dało bo posypali ją pospółką i po pierwszym deszczu wszystko wylądowało w krzakach. Chyba nigdy tu nie byłeś , Więc zapraszam...
W latach sześćdziesiątych siedemdziesiątych i osiemdziesiątychnad Sanem w Przemyślu przebywało w pogodny letni dzieńtysiące ludzi którzy kąpali się i opalali.Obecnie w styropianizmie brzegi Sanu są puste.Nie potrafię tego wyjaśnić.
Działkowicze nie korzystają z tej drogi cały rok.Zimą nikt jej nie odśnieża .Płacą jednak podatki za drogi dojazdowe do działek..Przystań harcerska to wysypisko śmieci i miejsce orgii wieczornych.Harcerze niczego tam nie organizują.Wędkarze natomiast zostawiają na brzegu śmietnisko.
Droga jest w idealnym stanie. Nie ma możliwości przekroczenia prędkości. W związku z tym jest bezpiecznie. I niech tak zostanie.Miasta Przemyśla nie stać na takie prezenty i kaprysy bo prywaciarz ma plaże która funkcjonuje parę miesięcy w roku. Szkoda kasy.
Ta droga nie jest żadnym kaprysem dla prywaciarza . Przy takim podejściu ludzie przestaną inwestować w cokolwiek w naszym regionie. Tą drogą przejeżdża tygodniowo przynajmniej tysiąc aut. Przyjeżdżają na plaże ludzie z innych regionów Polski i są zszokowani stanem drogi i obojętnością władz. Prywaciarz ma plaże , owszem ale prywaciarz płaci podatki za wszystko i daje ludziom prace . W bilecie wstępu, opłacie parkingowej i całej reszcie jest zawarty podatek vat. który też ląduje w urzędzie . Czyli tak naprawdę państwo jest naszym wspólnikiem . Blisko jedna czwarta dochodu idzie na podatki. Pjoter pewnie jesteś jakimś urzędnikiem który pierwszego ma wypłatę na koncie i się niczym nie przejmuje. czy się stoi czy cię leży .... a prywaciaż niech się martwi .
BitDefender Total Security 2020 screen provides crucial details as well as additionally provides easy browsing throughout the place by means of a correctly made food choice. When you click among these food choice points, included appropriate info will definitely turn up on the app's home screen. You can entirely customize your home display screen https://antivirus-2020.com/download-bitdefender-total-security/
Ten zbiornik wogóle nie powinien być w rękach prywatnych . Przez 30 lat obiecywane było tam miejskie kąpielisko .
Zgadza się, jest plaża. Jednak do pewnego standardu jej trochę brakuje. Plaża jest za mała. W ciepły dzień ciężko przejść . Opłaty za wysokie co do jakości ( ceny rowerków droższe niż na Solinie). Pobyt "dzienny" z dwójką dzieci droższy niż w Polańczyku. Droga fatalna, ale czy na pewno powinna robić ją gmina? Mieszkańcy Ostrowa maja o wiele gorsze dojazdy do swoich domów i to powinno być zrobione w pierwszej kolejności.
Tak, Bingo. Jestem pracownikiem KAS.Miłego dnia.
Do Plaża Ostrów No przecieżta wybrałyśta najlepszego anty systemowego prezydenta Przemyśla . Cuda wianki miały być ha ha ha
uytrew . Co wybranie Prezydenta Przemyśla ma wspólnego z drogą ,Gminą , i Wójtem. Cuda Wianki Są w rynku, polecam tatara .
Do "plaża Ostrów" ; kupcie działkę stanowiącą drogę, wyremontujcie, zróbcie parkingi,postawcie szlaban i bierzcie z tego pieniądze.
ANIU. Chętnie przyjmujemy uwagi co można na plaży zmienić na lepsze. O jaki pewny standard ci chodzi , jakieś konkrety. Plaza jest za mała . Hektarowa działka , większa nie będzie tu nic nie zrobimy. W ciepły dzień ciężko przejść , czyli nie jest tak zle ze standardami skoro ludzie przyjeżdżają . Naprawdę staramy się dbamy o ład i porządek. Ceny rowerków porównywalne z Soliną . Kajaki i rowerki 2 osobowe tańsze. rowerek 4 osobowy w tej samej cenie, 5 osobowy 5 zł droższy ale dajemy kamizelki gratis. Pobyt z dwójką dzieci , jeśli dzieci są do 8 roku życia gratis . Starsze bilet ulgowy 7 zł , bilet normalny 10 zł. Całodniowy pobyt z 2 dzieci 24 zł. parking 5 złoty cały dzień lub parking zewnętrzny gratis. Przez trzy sezony wstęp kosztował 5 zł ale wszystko podrożało. Chcecie wyższe standardy ale niższe ceny. tak się nie da. Nas nikt nie dofinansowuje na koniec roku jeśli Plaza przyniesie straty , jak to się dzieje w państwowych ośrodkach.
Plaża strzeżona przez śpiących dziadków . PFRON RZĄDZI
To prawdziwy skarb kąpielisko naturalne.Brak chloru i wszelkiej maści egzemy skórne sa nieznane.Zdrowie i bezpieczenstwo kapiących sie jest tutaj wartoscia nadrzędna.Popatrzmy w takiej Francji,Czechach,wszystkich krajach niemiecko języcznych podstawa jest kąpiel w naturalnych warunkach a jedynie z konieczności buduje sie baseny w rejonach gdzie naturalnych kapielisk nie ma.Owszem są też baseny ale te wykorzystuje sie poza sezonem kąpielowym i wcale nie są obecnie już żadna atrakcją.A my mamy to co inni tylko moga marzyć.Oczywiscie ważna jest część usługowa a ta zależna jest od możliwości samorządu.
Kilkadziesiat lat?? kilkadsiesiat kilometrow do Radymna???
http://monitorfx.pl/papiery-wartosciowe/