Reklama

Drzewo zniszczyło nagrobki. Są problemy z odszkodowaniem

05/01/2016 15:54

Towarzystwo ubezpieczeniowe nie chce wypłacić odszkodowania za nagrobki zniszczone przez przewrócone drzewo na Cmentarzu Głównym w Przemyślu. Argumentuje, że winny jest urząd ochrony zabytków.

Przypomnijmy: potężny jesion przewrócił się 21 października. Nikomu nic się nie stało, ale uszkodzonych zostało 12 nagrobków i ogrodzenie oddzielające nekropolię od Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Poszkodowani, zgodnie ze wskazówkami, złożyli wnioski o odszkodowania za pośrednictwem urzędu miejskiego.
Początkowo wydawało się, że nie będzie żadnych trudności z uzyskaniem zadośćuczynienia. Firma ubezpieczeniowa nie zgodziła się jednak na jego wypłacenie. W uzasadnieniu podała, że koniecznym warunkiem jest nie tylko zaistnienie szkody, ale też wykazanie winy urzędu miejskiego[paywall]. A tej, jak podkreśla, nie było. Dlaczego? Ponieważ Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, działając w imieniu prezydenta miasta, w październiku 2013 r. zwróciło się do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków o usunięcie drzew, które uznano za stwarzające zagrożenie. Wśród nich był również wspomniany jesion.

Pielęgnacja została wykonana

Konserwator jednak nie zezwolił na wycinkę drzew, uznając, że nie stwarzają one realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i mienia. Uzasadnił, że drzewa są w wieku ok. 200 lat i „z uwagi na duże walory przyrodnicze oraz historyczne należy je zachować i przeznaczyć do pielęgnacji”. Takowa pielęgnacja została wykonana już wcześniej, a jej odbiór nastąpił w czasie wydawania decyzji, czyli w listopadzie 2013 r.
Wśród zniszczonych grobów jest również nagrobek babci Jerzego Gałązki. – Kamieniarz oszacował, że najniższy koszt zrobienia nowego nagrobka, z najtańszego materiału, to 4400 zł – mówi mężczyzna. Jest zaskoczony odmową wypłacenia odszkodowania. Do prezydenta miasta zwrócił się z pytaniem, czy urząd miejski odwołał się od decyzji konserwatora. – Nie składaliśmy odwołania, ponieważ zaleconą pielęgnację wykonaliśmy. Nie było zatem podstaw do takiego kroku – mówi w rozmowie z Życiem Podkarpackim Witold Wołczyk, rzecznik urzędu. – Sprawa została przekazana do naszego pośrednika – dodaje.

Po to są ubezpieczenia

Podkarpacki Urząd Ochrony Zabytków nie ma sobie nic do zarzucenia. – Nic nie wskazywało na to, że to drzewo może się przewrócić. Już po jego przewróceniu widziałem, że pień i korona były zdrowe. Wszelkie kryteria oceny zostały zachowane. Przypadki losowe się zdarzają. Nie było tu żadnego zaniedbania z naszej strony – mówi Janusz Gremski z tej instytucji.
Dziwi go stanowisko firmy ubezpieczeniowej. – Pewnych rzeczy nikt nie jest w stanie przewidzieć i po to są ubezpieczenia, żeby w razie nieszczęśliwych wypadków, mieć zwrot poniesionych kosztów – mówi. – Wszystkie prace pielęgnacyjne były prowadzone prawidłowo, więc czyjej winy tu szukać? Poza tym decyzja została wydana dwa lata temu. Do jakiego czasu mielibyśmy się wracać? – pyta retorycznie.
Poszkodowani złożyli odwołania od decyzji TUW. Jeśli nie zostaną one uwzględnione, pozostanie im wyłącznie droga sądowa.


fot.Paweł Bugira
Jerzy Gałązka jest zaskoczony postawą firmy ubezpieczeniowej. – Na razie trwa wymiana pism. Złożyłem odwołanie, mam nadzieję, że okaże się skuteczne – mówi.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    LaLa - niezalogowany 2016-01-05 16:39:20

    przecież to było wiadomo, że tak się skończy, każdy umyje ręce, a ludzie zostaną bez niczego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JaBolek - niezalogowany 2016-01-06 22:54:25

    Bajki z mchu i paproci."Dokładnie dwa lata temu prywatna osoba wnioskowała o wycięcie tego drzewa. Wówczas odpowiedź była odmowna."Przecież jest winny.Powtórzę jeszcze raz.Urzędnika, który wydał odmowną decyzję, obciążyć kosztami naprawy nagrobków zgodnie z ustawą o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    piotr.milka_644 2016-07-15 06:59:06

    Moim zdaniem warto zwrócić się od razu z tą sprawą do odpowiedniej firmy. Moja znajoma miała kiedyś też duży problem z uzyskaniem odszkodowania i zgłosiła się do Votum - (podaję link gdyby komuś mógł się przydać http://votum-ds.pl/przedstawiciele/odszkodowania-warszawa/ ). Okazało się, że nie tylko otrzymała odszkodowanie szybko i bez problemów, ale też w dużo większej kwocie niż na początku zakładano. Jednak co specjalista, to specjalista.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama