W Muzeum Archidiecezjalnym w Przemyślu odbył się wernisaż wystawy fotografii Piotra Michalskiego zatytułowanej „Przemyskie nekropolie – historia miasta i jego obywateli.”
Sto dwie fotografie to jakby sto dwie strony przewodnika po przemyskich cmentarzach. To również dowód na to, że jeżeli chce się poznać historię miasta, trzeba koniecznie przespacerować się po jego cmentarzach i zdobyć[paywall] informacje o pochowanych tam co znamienitszych osobach. Piotr ma tę wiedzę. Naprawdę imponującą, co zaprezentował, oprowadzając po swojej wystawie, tak jakby oprowadzał po cmentarzu.
Trudno się dziwić, gdyż jest przewodnikiem turystycznym i specjalizuje się w historii miasta. W jego przypadku to pasja, którą łączy jeszcze z drugą pasją – fotografią. Choć Michalski już długo patrzy na świat przez wizjer aparatu, należy do tych fotografujących, którzy w swojej twórczości nie pretendują do miana sztuki. Jego naprawdę rzetelna fotografia służy obrazowaniu konkretnych miejsc i obiektów związanych najczęściej z historią miasta.
Nawet jeżeli fotografował odbicia budynków w kałużach, to w tych impresjach była też zawarta historia. W innym cyklu kiedyś pokazał fotografie starych tabliczek z nazwami przemyskich ulic.
Wracając do zdjęć nagrobków, warto zauważyć, że każde z nich jest opatrzone krótką informacją o zmarłym. Mając taki dorobek fotograficzny i wiedzę, Michalski śmiało mógłby przygotować przewodnik po przemyskich nekropoliach, który można by było sprzedawać jako cegiełki na renowację starych nagrobków. Może kiedyś znajdzie się wydawca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze