Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale wszystko wskazuje na to, że jarosławski PKS zrezygnuje z wynajęcia części dworca PKP na potrzeby swoich pasażerów. Powodem jest wysoka cena najmu. Rozważana jest za to budowa dworca autobusowego w sąsiedztwie kolejowego.
Napis „Dworzec kolejowy i autobusowy”, umieszczony na świeżo odremontowanym dworcu PKP w Jarosławiu, zwraca uwagę. Jest trochę na wyrost, bo do dzisiaj główny przewoźnik autobusowy, czyli miejscowy PKS, nie wprowadził się do przeznaczonych dla niego pomieszczeń, a – jak zapowiada starosta jarosławski Tadeusz Chrzan – nie ma pewności, czy kiedykolwiek je zajmie[paywall].
Taki cel stawiają sobie władze powiatu i kierownictwo firmy. Zaczęli od udzielenia PKS nieoprocentowanej pożyczki w wysokości 600 tys. zł. Jak tłumaczył starosta, jest to wsparcie pozwalające utrzymać bieżącą działalność przewoźnika. – Są to pieniądze na pokrycie wymagalnych zobowiązań, by spółka przetrwała najtrudniejszy okres. W czasie wakacji spadają dochody, ponieważ nie ma wpływów za bilety miesięczne dojeżdżających do szkół. Odchodzi też dowożenie uczniów w gminach – tłumaczył starosta, przyznając, że sytuacja PKS jest zła od 4 – 5 lat. Do tej pory firma zamykała budżet dzięki dochodom ze sprzedaży nieruchomości. – Nie pozwolimy, by PKS przejadł swój majątek. Utrzymamy go, chociaż koszt jest wysoki – zapewnia T. Chrzan. Sprzedaż dworca w Lubaczowie jest jaskrawym przykładem na to, że należąca do powiatu spółka, pozbywając się nieruchomości, osłabiła swoją pozycję na rynku przewoźników. Dodatkowo, jak uważa starosta, kupujący nie wywiązuje się z umowy, a to daje możliwość jej wypowiedzenia. Przez ostatnie lata nie podejmowano żadnych kroków ratujących firmę. Dziś słychać zapowiedzi o jej rozwoju.
– Myślimy o rozwoju PKS. Zamierzamy rozwinąć usługi przewozowe w powiecie jarosławskim, przeworskim i lubaczowskim. Rozmawiamy w inwestorami prywatnymi w celu dokapitalizowania spółki. Rozważamy współpracę z nimi, dosprzętowienie oraz rozwój usług choćby skierowanych w stronę serwisu samochodów ciężkich. Mimo kłopotów atutem PKS jest spory majątek i fachowa kadra – zapewnia starosta. Zakładane jest rozdzielenie autobusowych przystanków od parkingu dla aut osobowych. Plac przed dworcem PKP byłby tylko dla osobówek. Autobusy wszystkich przewoźników korzystałyby z miejsca, gdzie obecnie są perony PKS. Podobnie byłoby w Lubaczowie i Przeworsku.

fot.Roman Kijanka
Świecące dziś pustkami perony dworca autobusowego w Jarosławiu mają zapełnić się podróżnymi po wprowadzeniu innych przewoźników na plac należący do PKS.
– Sytuacja PKS jest zła – przyznaje starosta, ale zaraz zapewnia, że plany rozwoju są szerokie. Problem w tym, że ich realizacja nie zależy tylko od władz powiatu czy kierownictwa firmy. Jest związana z tym, czy uda się spółce wygrać przetargi na dowóz uczniów, kiedy wejdzie w życie nowa ustawa o transporcie publicznym i jakie zasady wprowadzi oraz od tego, jak do tych zamierzeń odniosą się prywatni przewoźnicy. Na razie spółka jest na granicy istnienia. Dodatkowo nie ma prezesa. T. Chrzan zapewnia, że nowy szef zostanie powołany jak najszybciej i że będzie to dobry menedżer. Dzisiaj pracownicy PKS mogą mieć tylko pewność, że przez wakacje w firmie nic się nie zmieni, bo przeżyje dzięki pożyczce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.kontenery niech sobie postawią to będzie jeszcze taniej
Szukam wlascicielki toyoty auris o rejestracji RJA37*71! Pilnie prosze o pomoc PILNE !!! i kontakt onoono1@op.pl bede wdzieczny o wszelka informacje!!!!
Szukam wlascicielki toyoty auris o rejestracji RJA37*71! Pilnie prosze o pomoc PILNE !!! i kontakt onoono1@op.pl bede wdzieczny o wszelka informacje!!!!
kontenery niech sobie postawią to będzie jeszcze taniej
hehe jajlepiej 5 dworcow wybudujcie
Szukam wlascicielki toyoty auris o rejestracji RJA37*71! Pilnie prosze o pomoc PILNE !!! i kontakt onoono1@op.pl bede wdzieczny o wszelka informacje!!!!