Według rzecznik prasowej Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (która wydała dokument) Ołeny Hitlańskiej, prezydent Przemyśla Robert Choma otrzymał 5-letni zakaz wjazdu na Ukrainę, a wydano go „w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa państwa” oraz „za działalność szkodzącą Ukrainie”. Decyzję w tej sprawie wydano już pod koniec sierpnia 2016 r. – Pozostawiam to bez komentarza, dopóki nie otrzymam oficjalnych wyjaśnień ze strony władz państwowych – powiedział prezydent Choma.
Po konferencji prasowej, którą prezydent Przemyśla Robert Choma zwołał 17 stycznia br., tuż po niewpuszczeniu go na Ukrainę przez służby graniczne, rozpoczęła się intensywna dyskusja na ten temat (wiadomo, że zakaz dotyczy tylko jego, nie obejmuje innych samorządowców – przyp. aut.). Także swoisty pojedynek na oświadczenia, petycje i zapytania. R. Choma zwrócił się z prośbą do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o pomoc w wyjaśnieniu przyczyn, dla których wydano mu zakaz wjazdu na Ukrainę. Rzeczniczka resortu Joanna Wajda poinformowała, że ministerstwo wciąż wyjaśnia sprawę i jest w kontakcie z ambasadą Ukrainy.
Zdecydowane stanowisko zajęła partia Kukiz’15[paywall], żądając od ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego wyjaśnienia sprawy. „(...) Oczekujemy od MSZ stosownych działań i jednoznacznego, oficjalnego przeproszenia Prezydenta Miasta Przemyśla. Każda inna, nieformalna próba załatwienia tej sprawy będzie kompromitacją polskiej dyplomacji (...)” – czytamy w wystosowany stanowisku.
– Nie wiem, w jaki sposób pan Choma miałby zaszkodzić bezpieczeństwu państwa ukraińskiego. Można powiedzieć, że stosunkom polsko-ukraińskim w tej chwili szkodzi strona ukraińska. Gdybym chciał pójść w kierunku retoryki, jaką obecnie słychać na Ukrainie, to powiedziałbym, że to widocznie służby rosyjskie wydały ten zakaz, żeby zburzyć nasze dobre stosunki – powiedział poseł Kukiz’15 z Przemyśla Wojciech Bakun.
Z kolei pismo do premier Beaty Szydło skierowali samorządowcy miasta i powiatu przemyskiego, przedstawiciele stowarzyszeń, organizacji pozarządowych i instytucji kultury. Wyrażają w nim oburzenie i dezaprobatę wobec faktu wydania zakazu wjazdu na Ukrainę przez prezydenta Chomę. „(...) Przyczyny tej decyzji nie są nam znane, acz mamy świadomość, iż rozpętana medialna kampania kłamstw i oszczerstw w sprawie rzekomej dyskryminacji Ukraińców w Przemyślu, kampania wymierzona w dobre imię Prezydenta Miasta, samorządowców, przemyskich patriotów oraz organizacji wspierających działania edukacyjne i patriotyczne na naszym terenie mogła się stać podwaliną pod wydanie takiej decyzji (...)” – czytamy m.in. w piśmie.
fot.Mariusz Godos
– Całą sprawę pozostawiam na razie bez komentarza, dopóki nie otrzymam oficjalnych wyjaśnień ze strony władz państwowych – powiedział prezydent Przemyśla Robert Choma.
W piśmie zakazującym wjazdu próżno szukać konkretnego uzasadnienia. Pojawiają się jedynie domysły, że przez działalność szkodzącą Ukrainie można rozumieć udział w marszu wołyńskim i Marszu Orląt Przemyskich i Lwowskich.
Założyciel Komitetu Obywatelskiego Solidarności z Ukrainą, były samorządowiec, były przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Jan Bartmiński uważa, że decyzja Służby Bezpieczeństwa Ukrainy jest niepoważna i niewspółmierna do sytuacji, ale prezydent sam jest sobie winien. – Nie ma co mówić, że owe marsze nie miały charakteru antyukraińskiego. A jaki miały? Antynowozelandzki, antyaustralijski czy antybangladeszowski? Mogło to mieć swoje reperkusje na Ukrainie, bo przecież wiadomo, przeciwko jakiej mniejszości można być w Przemyślu. Innej nie ma. I to wszystko firmował pan prezydent miasta. Nie chcę w takim mieście jak Przemyśl, aby prezydent to firmował. Jeśli chce się być odpowiedzialnym politykiem, trzeba ważyć słowa i ważyć zachowania – powiedział.
Oświadczenie w tej sprawie wydał Związek Ukraińców w Polsce. W dokumencie parafowanym przez prezesa związku Piotra Tymę i sekretarza Mirosława Kupicza, możemy przeczytać, że wydany zakaz to dla związku zaskoczenie. Tym bardziej że okoliczności pozostają niejasne. „(...) W ostatnich dwóch latach na pograniczu polsko-ukraińskim doszło do kolejnej fali napięcia w relacjach między naszymi narodami i państwami. W większości były to zdarzenia mające na celu znamiona jawnych prowokacji, których celem było storpedowanie rozwoju dobrosąsiedzkich relacji polsko-ukraińskich i stworzenie kolejnego „frontu” w wojnie hybrydowej, jaką Rosja od lat prowadzi zarówno przeciwko Ukrainie, jak i Polsce (...). Niewpuszczenie obywatela obcego państwa, a tym bardziej wysokiego funkcjonariusza publicznego, jakim jest Prezydent Miasta Przemyśla jest krokiem radykalnym i musi być związane z poważnymi i udokumentowanymi zarzutami (...)” – czytamy w oświadczeniu.
ZUwP zwrócił się do władz Polski i Ukrainy o jak najpilniejsze wyjaśnienie tej sprawy i podanie ustaleń i przyczyn wydania decyzji do wiadomości publicznej.
20 stycznia br. przemyskie stowarzyszenia i organizacje patriotyczne zorganizowały w tej sprawie konferencję prasową. Prezes Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K. Mirosław Majkowski, jeden z organizatorów wspomnianych przez J. Bartmińskiego marszów, nie ma wątpliwości, kto stoi za decyzją zakazującą prezydentowi Chomie wjazdu na Ukrainę. – Ta kampania oszczerstw została rozpętana przez Związek Ukraińców w Polsce. Już od czerwca ubiegłego roku i trwa do dziś. Wielokrotnie wymienia się w niej Przemyśl jako miasto ksenofobiczne, nietolerancyjne. To wysoce niesprawiedliwa ocena. Mamy nadzieję, że rząd Polski stanie na wysokości zadania i zdecydowanie przeciwstawi się tej sytuacji. Cieszymy się, że głosy dezaprobaty spływają także ze strony Ukraińców. Wielu z nich nie rozumie tej decyzji i się z nią nie zgadza. Apeluję do ukraińskich mieszkańców Przemyśla i powiatu, żeby przestali słuchać tych, którzy starają się nastawiać ich przeciwko Polakom, wprowadzać atmosferę zagrożenia. Apeluję o spokój, rozsądek, bo to co się dzieje w ostatnich miesiącach, nie jest normalne – podsumował M. Majkowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No i R. Choma dostał "Misia" na 5 lat :)
niech żrą swoje śmieci! fałszywa, podła hołota...
Hyhy. Zdecydowanie likwidacja i postawienie długiego muru wzdłuż granicy rozwiążą wojenki polsko-ukraińskie.
przecież ona szkodzi i dla nas, dla Przemyśla
Niech się nie pcha tam gdzie go nie chca.Szkodliwa czy nieszkodliwa ale nie chca go widziec na Ukrainie.Takie są zasady,że niektórzy nie sa mile widziani a niektórych nawet widzieć się nie chce.Do Polski też niektórzy wjechać nie moga i nie ma z tego problemu.A z drugiej strony popatrzmy kto staje w obronie.Twarze te znamy z ostanich zadym na tle narodowościowym w naszym mieście.Nie są to twarze sympatyczne.Nie chciałbym mieć i ch w swoim pobliżu ze względu na odór.
>>Twarze te znamy z ostanich zadym<<Właśnie, a propos - kto upoważnił albo też co uprawnia te twarze a szerzej jakieś ruchy czy stowarzyszenia "narodowo-patriotyczne" itp. do apelowania o spokój? Do siebie na zebraniach apelujcie a nie publicznie.Dlaczego Urząd Miasta a ściślej prezydent Choma udostępnia im tło budynku państwowego?Później się dziwi, że go nie chcą Ukraińcy - było nie brać udziału w tych zadymach młokosów.Tu bez wyjaśniania MSZ, każdy rozsądny przemyślanin wie dlaczego Ukraińcy tak postąpili.
Pan prezydent ma ŚWIETNY nowy "FUNCLUB". Pozazdrościć. Szczerze to lepiej wypadał jak się chował za klerem... cóż, jest jak chorągiew: odwraca się w tą stronę, w którą wiatr wieje, aby bliżej do korytka. Nadzieja mieszkańców teraz jedyna to aby prezes Kaczyński zmienił ordynację wyborczą i się skończy "etat prezydencki" i nie będzie chomowej "kliki", ktoś mądry wreszcie się za to wziął.
Takie na przykład niewinne hasło, jak "śmierć Ukraińcom" na marszu Orląt - sympatyczne, nie? W Przemyślu jest co najmniej 14% bezrobocie - siedzieć na miejscu a nie jątrzyć albo jeździć za nasze pieniądze na opłatki do Lwowa!
Co nas obchodzą ich śmieci!? To ich problem i ich śmieci! Pod żadnym pozorem nie wolno nam ich przyjmować!!! Nie wiem dlaczego to było w ogóle rozważane....Przecież w ślad ze śmieciami przyjdą SZCZURY, LISY (wścieklizna) I CHOROBY, np. GRUŹLICA, która szaleje we Lwowie.
No właśnie... spójrzmy na "obrońców"... Dobra uwaga.
POPIERAM. Każdy rozsądny Przemyślanin wie...
Opłatki opłatkami, a w tle rozmowy o śmieciach...
Tak Tak Tak zgadzam się mur na granicy z Ukrainą na wysokość 7m i grubości 3m oraz fosa naszpikowana minami i dzidami. Wolna Polska od Ukrainy
Tak Tak Tak zgadzam się mur na granicy z Ukrainą na wysokość 7m i grubości 3m oraz fosa naszpikowana minami i dzidami. Wolna Polska od Ukrainy i ich kolaborantów spadkobierców Bandery, Dymianiuka i innej hołoty wrogiej Państwu Polskiemu.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/premier-beata-szydlo-komentuje-wydarzenia-w-bykowni/6tl8jb6
Rzeszów też już skomentował: http://www.nowiny24.pl/wiadomosci/rzeszow/a/mieszkancy-rzeszowa-pobili-studentow-z-ukrainy,11722560/
Sorry, ale bez tej, jak to elegancko piszesz, "hołoty" taki np. Przemyśl zarośnie dość szybko trawą a ty zdechniesz z głodu albo uciekniesz do Anglii. Chyba że "polak" - piszesz za ruble z Petersburga :)
Rozsądni Przemyślanie, trochę nas jest. Zacznijmy coś robić, bo nas zakrzyczą goście od zadym.
a na co czeka Podhalicz brak instrukcji .....konsultacja z laską marszałkowską potrzebnaWstydLiżcie dalej dupę UPA i przemyskim ukrainerom.. tak robił p. Chomapomagajcie im w biznesieOni zawsze okażą wam dziką banderowską wdzięczność ....narracja że za wszystko odpowiada Putin, zakrawa na śmieszność.
Wiadomo, ze marsze narodowców nie są marszami przyjaźni, więc prezydent powinien wiedzieć co firmował swoją twarzą. Zakaz jest chyba retorsją za tamte wydarzenia.
oczywiście, że wiadomo. dlatego widząc na bandermarszach mordy deszczyc sadowych czy nawet ciasnychzboków, zakaz przekraczania Polskiej granicy powinien dotyczyć wszystkich ukraińców. amen. PS-jakiś młotek zapodał tekst parę linijek wcześniej o haśle "śmierć ukraińcom", czy takie cóś na marszu Orląt. Mam pytanie do typa 658 - obejrzałeś film z marszu? nie zauważyłeś, że te hasła wykrzykują ukraińscy prowokatorzy, którzy akurat wychodzą z hajdamackiego domu, gdzie dziwnym trafem ktoś z okna właśnie nagrywał przemarsz...
A moze to wszystko po to zeby swojego człowieka zabezpieczyc na przyszłosc przed rozliczeniem jak do tej pory pro ukraińskiej działalnosci.Za ul Kocyłowskiego to juz powinien stanac przed prokuratorem.No a zazyłe stosunki z byłym ubekiem "piotrusiem??
Śmieci to ich problem. Mają tereny mają ludzi do pracy, Ale to są lenie nieroby, wszystko im podać gotowe na tacy. Tak nie można.
ale tego co zrobilwczesniej nikt nie widzi ,oddal im budynki ,,coraz wiecej studentow z Ukrainy ,ktorzy chca tu zamieszkac juz na stale ,niedlugo bedzie ich wiecej niz polakow,
Mirek jesteś jednak kameleonem a tak cię szanowałem zdrada
No i R. Choma dostał "Misia" na 5 lat :)
niech żrą swoje śmieci! fałszywa, podła hołota...
Hyhy. Zdecydowanie likwidacja i postawienie długiego muru wzdłuż granicy rozwiążą wojenki polsko-ukraińskie.