Reklama

Dzieci wróciły do matki

01/12/2018 17:00

Kolejny rozdział dramatu dzieci przetrzymywanych przez ojca w Ostrowie, w gm. Radymno, został zamknięty. Decyzją Sadu Rejonowego w Przeworsku Jacek B. został zmuszony do wydania dzieci matce – pani Dominice. Ojciec zastosował się do orzeczenia. Jednak proces zabliźniania ran u wszystkich stron konfliktu jeszcze potrwa.

Sprawę dwójki dzieci – Julki (9 lat) i Michała (7 lat) – których ojciec nie odwiózł do matki po weekendowym widzeniu, opisywaliśmy szczegółowo na łamach naszego tygodnika. Dzieci były przetrzymywane w Ostrowie, nie chodziły do szkoły, miały ograniczony kontakt z matką – ich prawowitą opiekunką, a w sprawę ich odzyskania zaangażowało się biuro detektywistyczne Krzysztofa Rutkowskiego. Na początku miesiąca starsza dziewczynka zdołała uciec i od tego czasu przebywa z matką, jej partnerem i nowo narodzonym przyrodnim bratem w Kańczudze[paywall] . 20 listopada zamknięty został jeden z ważniejszych rozdziałów tej historii. Sędzia Wydziału Rodzinnego  i Nieletnich  Sądu rejonowego w Przeworsku Tomasz  Półtorak w wydanym orzeczeniu nakazał ojcu dzieci, Jackowi B., przekazanie matce pozostającego pod jego opieką Michałka. Poza tym sąd obarczył go kosztami procesu. Wbrew obawom pani Dominiki i sugestiom pojawiającym się w obozie Rutkowskiego Jacek B. zastosował się do tego orzeczenia i już następnego dnia oddał chłopaka pod opiekę matki.

Wyboista droga do normalności

– Jestem bardzo szczęśliwa – mówi pani Dominika. – Michałek już od poniedziałku pójdzie do szkoły, do której nie chodził 3 miesiące. Czekać nas będą teraz wyjazdy do psychologa i psychiatry, bo dziecko jest bardzo zamknięte w sobie – dodaje nieco już spokojniejsza matka. Niestety proces powrotu do normalności może potrwać. Zarówno starsza Julka, jak i jej młodszy brat Michał będą musieli pozostać pod opieką specjalistyczną jeszcze przez jakiś czas. Czeka ich też trudny proces nadrabiania szkolnych zaległości. – Jeśli chodzi o Julkę, to zostało to tak rozwiązane, że dziecko normalnie chodzi do szkoły, ale oprócz tego ma dodatkowe nauczanie indywidualne – wyjaśnia pani Dominika. – Z Michałem będzie pewnie tak samo – dodaje. Potrwa też proces nowego układania stosunków pomiędzy byłymi małżonkami. Pani Dominika chce zmienić zakres kontaktów dzieci z ojcem. – Będzie to albo całkowite pozbawienie praw rodzicielskich, albo widzenia będą się odbywać pod nadzorem kuratora – informuje. Dodatkowo przeciwko ojcu dzieci, Jackowi B., prowadzone jest postępowanie karne w jarosławskiej prokuraturze i niewykluczone, że mężczyzna stanie niebawem przed sądem. O dalszym rozwoju wypadków będziemy informować.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama