Na ulicy Sanockiej w Przemyślu doszło do niecodziennego zdarzenia.
Patrol dzielnicowych, jadąc w kierunku Krasiczyna, zauważył na szosie korek. Ponieważ wszystkie pojazdy miały włączone światła awaryjne, funkcjonariusze myśleli, że doszło do kolizji. Po chwili okazało się, że po jezdni spaceruje młody dzik i nic nie robi sobie z obecności ludzi i pojazdów. Policjantom udało się złapać sprawcę całego zamieszania i przekazali zwierzaka pracownikowi jednej z lecznic na terenie Przemyśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Mało osób pewnie wie, iż nie trzeba przekazywać np. osieroconych zwierząt łownych od razu lecznicy zwierząt czy do jakiegoś ośrodka ochrony zwierząt. Taki mit panuje od lat. Wystarczy zajrzeć do ustawy Prawo łowieckie, do art. 9 ust. 2, gdzie czytamy, że "Starosta może wyrazić zgodę, na okres do 6 miesięcy, na przetrzymywanie zwierzyny, osobie, która weszła w jej posiadanie w wyniku osierocenia, wypadku lub innego uszkodzenia ciała zwierzyny, mając na uwadze potrzebę podjęcia koniecznej opieki i leczenia. Zwierzyna ta powinna następnie być przekazana uprawnionym podmiotom w celu dalszej hodowli." Wyjaśniam, że wspomniane jednostki nie posiadają uprawnień do hodowli zwierząt łownych, tak więc jeżeli nawet weszły w posiadanie takich zwierząt, po 6 miesiącach winny je przekazać uprawnionym podmiotom w celu dalszej hodowli, a nie przetrzymywać je latami.
Prawda jest taka,że po jakims czasie odwiezli tego dzika w to samo miejsce i odjechali
W środę 17. O7. 19. Dziki były na Kopcu Tatarskim 4 dorosłe i kilka młodych.
jak był trzeźwy to go odwieźli i zostawili
po prostu został odcholowany
Innymi słowy, wzięty na choll.
Mało osób pewnie wie, iż nie trzeba przekazywać np. osieroconych zwierząt łownych od razu lecznicy zwierząt czy do jakiegoś ośrodka ochrony zwierząt. Taki mit panuje od lat. Wystarczy zajrzeć do ustawy Prawo łowieckie, do art. 9 ust. 2, gdzie czytamy, że "Starosta może wyrazić zgodę, na okres do 6 miesięcy, na przetrzymywanie zwierzyny, osobie, która weszła w jej posiadanie w wyniku osierocenia, wypadku lub innego uszkodzenia ciała zwierzyny, mając na uwadze potrzebę podjęcia koniecznej opieki i leczenia. Zwierzyna ta powinna następnie być przekazana uprawnionym podmiotom w celu dalszej hodowli." Wyjaśniam, że wspomniane jednostki nie posiadają uprawnień do hodowli zwierząt łownych, tak więc jeżeli nawet weszły w posiadanie takich zwierząt, po 6 miesiącach winny je przekazać uprawnionym podmiotom w celu dalszej hodowli, a nie przetrzymywać je latami.