U progu roku ZUS ma dla ubezpieczonych dwie wiadomości. Pierwsza – przynajmniej teoretycznie – jest dobra. Otóż osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, których roczny przychód nie przekracza 63 tys. zł, mogą skorzystać ze stworzonej przez rząd możliwości i płacić mniejsze składki. Tyle tylko, o czym już nikt nie wspomina, te skromniejsze od dotychczasowych daniny, kierowane na nasze indywidualne konta u narodowego ubezpieczyciela, to w przyszłości niższa emerytura. Czyli nie kijem go, to pałką. Krótko mówiąc, dobra zmiana, która złe wieści niesie.
Nic zatem dziwnego, że na pytanie, co wybierasz – OFE czy ZUS, coraz częściej słychać odpowiedź: Lotto. Nawet tam są większe szanse.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze