Reklama

Firma Strabag wyprowadza się z Przeworska

Asfaltownia przy ulicy Głębokiej w Przeworsku przestaje istnieć. 13 grudnia br. prowadząca ją firma Strabag rozpoczęła demontaż urządzeń i maszyn. Ciągnąca się blisko 14 lat sprawa zakończyła się pomyślnie dla mieszkańców miasta nad Mleczką.

Choć Wytwórnia Mas Asfaltowych firmy Strabag powstała w 2006 r., boje związane z zablokowaniem inwestycji  rozpoczęły się dwa lata wcześniej. Mieszkańcy najpierw nie zgadzali się na ulokowanie jej w Przeworsku, ale ich walka nie przyniosła efektu. Asfaltownia powstała, a zanieczyszczone powietrze spowodowało, że[paywall] wielu przeworszczan zaczęło mieć problemy zdrowotne – głównie z oddychaniem, ale też problemy skórne. Dawała się we znaki przede wszystkim mieszkańcom ulicy Głębokiej, ale i kilku innych przyległych do niej ulic. Swąd, hałas, pył i inne zanieczyszczenia – to najczęściej wymieniane przez mieszkańców uciążliwości związane z jej działalnością. Kłopotliwe sąsiedztwo spowodowało, że część mieszkańców wyprowadziła się.

Przeworszczanie z tamtego terenu wielokrotnie interweniowali w sprawie zakładu, szukali pomocy, gdzie tylko można, ale bez efektów. Dysponowali dokumentami, według których istniało wiele nieprawidłowości w funkcjonowaniu samej fabryki, wydanych decyzjach i pozwoleniach. Na nic zdały się kontrole w zakładzie, o które wnioskowali, te bowiem – zgodnie z prawem – były zapowiedziane dwa tygodnie wcześniej.

Reklama

Decyzję o warunkach zabudowy dla zakładu wydał Urząd Miasta Przeworska w 2004 r. Wówczas nie było w tamtym miejscu nawet uchwalonego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Decyzje administracyjne wydało natomiast Starostwo Powiatowe w Przeworsku.

Działali zgodnie z prawem

Starosta przeworski Zbigniew Kiszka kilka lat temu mówił, że jeśli firma Strabag działa zgodnie z prawem, nie można zabronić jej prowadzenia działalności. Mieli 10-letnie pozwolenie. Jego ważność mijała z końcem września 2016 r. Firma wystąpiła jednak o przedłużenie zezwolenia na następne 10 lat.

Reklama

W pomoc mieszkańcom zaangażowali się niektórzy radni, trzeba tu wspomnieć o Ryszardzie Łuczyku czy Dariuszu Łapie, późniejszym wiceburmistrzu Przeworska, a obecnie sekretarzu miasta Przemyśla. Po stronie mieszkańców stanęli ówczesny burmistrz Maria Dubrawska-Lichatarska czy kierownik Referatu Geodezji, Gospodarki Gruntami, Rolnictwa i Ochrony Środowiska UM  w Przeworsku Witold Adrian, który sprawę nazwał „precedensem w skali kraju”.

Strabag miał dość

Firma, widząc kolejne przeszkody, postanowiła nie upierać się przy pozostaniu w Przeworsku. Mając liczne zamówienia, chciała je tylko sfinalizować. Wspomniany wniosek o wydanie 10-letniego pozwolenia na działalność zmieniła, prosząc o przedłużenie jej na okres 3 miesięcy. Z pytaniem, co dalej z zakładem przy ul. Głębokiej, podczas jednej z sesji powiatowych pod koniec 2016 r. do starosty Z. Kiszki zwrócił się radny D. Łapa. Okazało się, że firma chce przenieść działalność na tereny Fabryki Wagonów w Gniewczynie Łańcuckiej. Ówczesny jej właściciel – firma Forespo – był skłonny część swoich terenów wydzierżawić na długi czas – poinformował wówczas Z. Kiszka.

Reklama

Dobra nowina przed świętami

Do końca br. po asfaltowni w Przeworsku nie będzie śladu. – Cieszę się, że skonsolidowane starania, nasze i mieszkańców Przeworska, o wyprowadzenie z miasta firmy prowadzącej uciążliwą produkcję zakończyły się pomyślnie. Mieszkańcy Przeworska  z pewnością odetchną z ulgą. Zmiana lokalizacji asfaltowni jest dla nas wszystkich w tym przedświątecznym okresie dobrą nowiną – podsumował obecny burmistrz Przeworska Leszek Kisiel.


KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2017-12-18 19:28:47

    teraz trują w Gniewczynie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    GNIEWCZAN - niezalogowany 2017-12-18 19:54:02

    DLACZEGO! Panie Starostwo zezwoliles na budowę tego syfu w Gniewczynie! Będziemy walczyć, pomientamy o wyborach! A to miejsce pracy dla kilku osób i tak tu nie powstanie .... nigdy się na to nie zgodzimy. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    olek - niezalogowany 2017-12-18 21:32:14

    gorsze od asfaltowni są myjnie samochodowe z których pod pozorem chłodzącej nieszkodliwej mgiełki cząsteczki wody i detergentów są pochłaniane przez sąsiadów nawet do kilkuset metrów od myjni.  a składniki to. m.in. np. trifosforan pentasodu, węglan sodu, kwas benzolowo sulfonowy i wiele innych. Mycie auta raz w miesiącu to nie problem ale codzienna ekspozycja to już olbrzymie ryzyko dla zdrowia  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama