Amatorski teatr Florianum z Narola można porównać do piłkarskiej reprezentacji San Marino. Grupę tworzy piętnaście osób o różnych zawodach, które łączy wspólna aktorska pasja. Z założenia grają sztuki wyłącznie polskich autorów, bo ich zdaniem nie mamy się czego wstydzić.
Teatr Florianum powstał w 2009 roku, a formą swojego istnienia nawiązuje do przedwojennych grup amatorskich, które działały w Narolu. Teatr jest organizacją samofinansującą się. Działalność oparta jest na środkach własnych członków grupy, jak również na wsparciu osób prywatnych. Aktorzy we własnym zakresie szyją stroje do swoich sztuk, tworzą rekwizyty i scenografię. Jak podkreślają[paywall], moment tworzenia wszystkich elementów jest dla nich najbardziej ekscytujący.Nic dziwnego, że w tak szczególny wieczór zabytkowa cerkiew na Krupcu zgromadziła ogromną liczbę widzów nie tylko z Narola i okolic, ale również z całej Polski. Nie powinno to nikogo zaskakiwać, bo poziomem i kunsztem artyści nie ustępują pola zawodowym aktorom z wielkich teatrów. Ponieważ pomysłowości ekipie „Florianum” nie brakuje, zawsze po spektaklu ma dla widzów mały upominek.
Każdy z przybyłych otrzymał lizaka w kształcie słonecznika, chociaż w poprzednich latach, w zależności od wystawianej sztuki, były ciastka z malinami, kartki pocztowe ze znaczkami czy też ciastka z wróżbami w środku. Szkoda, że sztuki w wykonaniu Teatru Amatorskiego „Florianum” wystawiane są niezwykle rzadko, bo grupa ta powinna występować nie tylko w Narolu, ale stać się wizytówką i znakiem jakości tego miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze