– Ten błąd może mieć kiedyś fatalne skutki i doprowadzić do niepotrzebnego konfliktu – mówi Eugeniusz Rabski z Orzechowiec w gminie Żurawica. Odległość od jego domu do ustalonej granicy działki powinna wynosić ok. 130 cm. Na nowej mapie geodezyjnej, sporządzonej po modernizacji gruntów, granica biegnie jednak po ścianie budynku.
Pan Eugeniusz ustawił ogrodzenie wiele lat temu. Już wtedy, jak mówi, nie stawiał go wzdłuż granicy działki, ale ok. 30 cm w głąb swojej posesji. – Zostawiłem tyle, żebym mógł swobodnie pójść z drugiej strony je pomalować albo zreperować – wyjaśnia.
Gdy w ubiegłym roku w Orzechowcach była prowadzona modernizacja gruntów, pan Eugeniusz zgodził się, aby na mapie geodezyjnej wytyczyć granicę wzdłuż przebiegu ogrodzenia. Zdziwił się, kiedy zobaczył, że bieg granicy działki pokrywa się ze ścianą jego domu, podczas gdy rzeczywista odległość wynosi ponad 130 cm. – Na mapce w skali 1:1000 odpowiada to jednemu milimetrowi. Różnica niewielka, ale jednak zauważalna – zwraca uwagę pan Eugeniusz.
– Obecnie nie ma to większego znaczenia, z sąsiadem żyję dobrze, o miedzę się nie kłócimy. Chodzi o to[paywall], żeby zapobiec jakiemuś konfliktowi w przyszłości. My już jesteśmy starsi, nie wiadomo, kto tu będzie mieszkał po nas. Nie chcemy, żeby za 20 lat były jakieś niepotrzebne kłopoty. Może zmienić się sąsiedztwo i nowi powiedzą, że siatka stoi na ich terenie. Wolę tę sprawę załatwić teraz – wyjaśnia motywy swojego postępowania.
Do Starostwa Powiatowego w Przemyślu skierował dwa pisma z prośbą o zajęcie się sprawą. Ostatnie 5 kwietnia. 20 kwietnia starostwo przekazało sprawę do rozpatrzenia wykonawcy. Do tej pory E. Rabski nie otrzymał żadnej odpowiedzi. – Postanowiłem sobie, że poczekam trzy miesiące – mówi. Ponieważ w sprawie panuje cisza, postanowił zainterweniować za pośrednictwem gazety.
Janusz Paczkowski z wydziału geodezji w przemyskim starostwie przyznaje, że po ubiegłorocznej modernizacji, przeprowadzonej w kilku miejscowościach powiatu, podobnych interwencji jest bardzo dużo. – Nie są to sprawy, które można wykonać od ręki. Wykonawca musi dokonać analizy dokumentów, które są w naszym archiwum – wyjaśnia.
Zapewnia, że urząd dokłada starań, aby wszystkie zgłoszenia były wyjaśniane solidnie. – Wykonawca modernizacji podjął decyzję o ponownym ustaleniu granicy na tym gruncie. Termin został wyznaczony na 10 sierpnia, strony zostaną o tym powiadomione w najbliższym czasie. Jest gwarancja, że pan Eugeniusz Rabski będzie miał rzetelnie zbadaną sprawę, łącznie z pomiarem na gruncie – mówi J. Paczkowski.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze