Reklama

Gminy (prawie) gotowe do wypłaty 500 zł na dziecko

10/02/2016 11:33

Dzięki programowi „Rodzina 500 plus” w ciągu 10 lat w Polsce urodzi się o prawie 280 tysięcy więcej dzieci – przewidują jego pomysłodawcy. Sztandarowy projekt Prawa i Sprawiedliwość trafił właśnie pod obrady Sejmu. Ciężar jego praktycznej realizacji spadnie na samorządy. Od ich operatywności zależy jak szybko obiecane pieniądze trafią do wybranych mieszkańców.

Rządowy program „Rodzina 500 plus” ma za zadanie pomóc w wychowaniu dzieci poprzez przyznawanie świadczeń wychowawczych. Przedsięwzięcie – zdaniem pomysłodawców – w założeniu poza poprawą sytuacji polskich rodzin powinno przyczynić się do zwiększenia urodzeń. Aktualnie współczynnik dzietności w Polsce wynosi[paywall] 1,3 urodzeń na kobietę, a dla porównania w 1983 roku wynosił 2,42. Świadczenie – 500 złotych na dziecko – będą mogli pobierać rodzice, opiekunowie prawni i opiekunowie faktyczni. Wypłaty przysługiwać będą na: każde drugie i kolejne dziecko bez względu na dochody rodziny; na pierwsze dziecko, jeśli dochód na osobę nie przekracza 800 zł; na pierwsze dziecko, jeśli dochód na osobę nie przekracza 1200 zł, a którekolwiek z dzieci w rodzinie jest niepełnosprawne. Pieniądze mogą być pobierane wyłącznie do momentu ukończenia przez każde dziecko 18-stego roku życia. Z zapisów ustawy, którą w tym tygodniu zajmują się posłowie, wynika, że „Rodzina 500 plus” ruszy 1 kwietnia br. Wypłatami zajmą się urzędy miast, gmin, ewentualnie ośrodki pomocy społecznej bądź centra socjalne. Samorządy, chociaż jeszcze dokładnie nie znają wszystkich zapisów sztandarowego projektu Prawa i Sprawiedliwości, robią przymiarki do jego praktycznej realizacji.

Hayder: Pieniądze nie przepadną

– Do zadania jesteśmy przygotowani – zapewnia Robert Choma, prezydent Przemyśla. – Wiemy ile wniosków będziemy rozpatrywać, wiemy, kto się tym zajmie. Pozostaje nadzieja, że program przyniesie oczekiwane skutki – dodaje.

Reklama

W nadsańskim mieście – według bazy meldunkowej – jest 5000 dzieci w rodzinach, która ma ich więcej niż jedno oraz ok. 5200 dzieci w tzw. rodzinach 2+1. Według szacunków 3000 dzieci zostanie objętych programem w rodzinach (z 1 dzieckiem), gdzie dochód na osobę nie przekracza 800 zł.

– W każdym przypadku trzeba będzie wydać przewidzianą przepisami prawa decyzję – mówi Grzegorz Hayder, zastępca prezydenta Przemyśla. – Zakładamy, że w pierwszy okres realizacji programu będzie trudny, ponieważ odwiedzi nas dużo osób chcących złożyć wniosek. Pocieszające jest to, że jest on stosunkowo prosty i generalnie oparty o oświadczeniach zainteresowanych, a więc nie ma potrzeby uzyskiwanie potwierdzeń w zakresie dochodowym – wyjaśnia.

Reklama

W Przemyślu wypłatą pieniędzy zajmie się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Jego pracownicy mają przyjmować wnioski w głównej siedzibie placówki przy ulicy Leszczyńskiego, a także w planowanym do uruchomienia punkcie w budynku Przemyskiej Agencji Rozwoju Regionalnego przy ulicy Piotra Skargi.

– Prawdopodobnie zostaniemy zmuszeni do doraźnego zatrudnienia dodatkowych 2 – 3 osób – przypuszcza Hayder. – Oczywiście planujemy kampanię uświadamiającą. Każdy zainteresowany powinien wiedzieć, że niezależnie od tego, czy złoży wniosek w kwietniu czy w czerwcu, pieniądze dostanie z wyrównaniem. One nie przepadną. Mamy nadzieję, że dzięki temu już na samym początku unikniemy tłumów i zbędnego zamieszania – podsumowuje.

Reklama

Prawo do zasiłku będzie przyznawane na 12 miesięcy. Osoby chcące otrzymać wsparcie na kolejny rok muszą złożyć ponownie wymagane dokumenty. Pieniądze mają trafiać do uprawnionych najpóźniej ostatniego dnia miesiąca, w którym przysługuje im prawo do świadczenia.

Szpyt: Wydatna pomoc

– Mam nadzieję, że realizacja programu przebiegnie bez problemów – Krzysztof Szpyt, burmistrz Lubaczowa upatruje w nim wydatnej pomocy dla mieszkańców. – W strukturach ośrodka pomocy społecznej mamy dobrze działającą sekcję świadczeń rodzinnych, której pracownicy zajmą się kwestią. Bez wątpienia wspomniane pieniądze wpłyną na poprawę sytuacji materialnej wielu rodzin, a ich posiadacze zechcą je wydawać w rodzinnym mieście – informuje.

Reklama

Podobne opinie wyrażają przedstawiciele innych samorządów w regionie. Niektórzy nie kryją pewnych obaw.

– Dotychczas nie było żadnych szkoleń w zakresie programu „Rodzina 500 plus” – twierdzi Irena Kuzara, szefowa Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Dubiecku w powiecie przemyskim. – Wiemy o nim niemal wyłącznie z doniesień medialnych. Liczymy, że niebawem sytuacja ulegnie zmianie i poznamy szczegóły przedsięwzięcia, w tym również wszelkie uregulowania prawne – mówi.


del
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dd - niezalogowany 2016-02-10 17:30:32

    Teraz wycofać ze sklepów prezerwatywy i do ROBOTY "kasa" czeka,tylko pamietajcie za jakis czas znowu wybory

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Petru - niezalogowany 2016-02-10 17:58:00

    Budzet tego nie wytrzyma. Program padnie, bo ludzie wkurza sie ze wyjma 500 a wloza 800. Podwyzki z kazdej strony zaatakuja

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    a - niezalogowany 2016-02-12 09:38:49

    6000 zł w skali roku na dziecko fajnie będą wczasy nad morze super...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama