Niemałą niespodziankę mieli przemyślanie, którzy w ten środowy poranek przechadzali się nadsańskimi bulwarami. Na brzegu zauważono bowiem małego hipopotama!
To już nie pierwszy przypadek tak egzotycznego zwierzęcia w Przemyślu. Jeszcze niedawno po ul. św. Jana przechadzało się bowiem emu, o którym pisaliśmy tutaj [kliknij, aby przejść do artykułu].
Według relacji świadków, hipopotam pojawił się niespodziewanie około godziny 9.
Zwierzę przez kilka minut spacerowało brzegiem rzeki wzbudzając niemałe zainteresowanie. Z pewnością niektórzy z Was mogą się dziś pochwalić wyjątkowym, nowym zdjęciem w swojej galerii.
Nie wiadomo, skąd zwierzę mogło się wziąć praktycznie w centrum miasta. Wśród mieszkańców szybko zaczęły krążyć różne teorie – od ucieczki z prywatnej hodowli po nietypową akcję promocyjną (tylko co miałby reklamować hipopotam? – przyp. red).

Zwierzę na szczęście nie wykazywało agresji i wyglądało na wyjątkowo spokojne. Po krótkim spacerze wskoczył do Sanu i popłynął w kierunku obwodnicy.
A jeśli zastanawiacie się, czy naprawdę spotkacie dziś hipopotama w Przemyślu… spokojnie – to tylko nasz mały żart z okazji Prima Aprilis!
Życzymy Wam dziś dużo radości i pamiętajcie – 1 kwietnia warto zachować odrobinę dystansu do sensacyjnych wiadomości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze