Reklama

Ile Jarosław zyskał na sprzedaży placu przy ul. Piekarskiej?

21/01/2017 15:30

Budzący sporo kontrowersji plac przy ul. Piekarskiej w Jarosławiu przekazano razem z istniejącymi budynkami w wieczystą dzierżawę za sumę ponad 10 mln 300 tys. zł w 2011 r. To nie znaczy, że dzierżawca tyle zapłacił w momencie podpisania umowy.

Pierwsza wpłata opiewała na około 2,8 mln zł. Do niej dochodzi coroczna dzierżawa wynosząca 3 procent wartości gruntu. Do tej pory spółka CD LOCUM zapłaciła miastu z tytułu użytkowania wieczystego około 4 mln 66 tys. zł.

Na sumę dzierżawy składała się wartość budynków i gruntu. Budynki oszacowano na[paywall] kwotę prawie 950 tys. zł. Grunt na 9 mln 350 tys. zł. Pierwsza wpłacona przy podpisaniu umowy należność obejmowała 1,9 mln zł tytułem użytkowania wieczystego oraz należność za zabudowania, które stały się własnością spółki. Corocznie CG LOCUM wpłaca miastu około 230 tys. zł czynszu dzierżawnego oraz podatek od nieruchomości. W ubiegłym roku wynosił on 31 500 zł. Rok wcześniej około 45 000 zł. Miastu udało się także wyegzekwować karę  umowną w kwocie 394,25 zł. Kara wynikała z nieprzestrzegania zapisów umowy, a dokładniej nierozpoczęcia planowanej inwestycji. Są to wszystkie wpływy do ratuszowej kasy za plac przy ul. Piekarskiej. Jarosław zyskał do tej pory w sumie nieco ponad 4 mln zł za oddanie terenu o powierzchni 3,5 hektara, kiedyś zabudowanego.

Reklama

Co daję wieczyste użytkowanie?

– Użytkowanie wieczyste to instytucja zbliżona do prawa własności. Gmina Miejska Jarosław po zawarciu umowy i oddaniu nieruchomości w użytkowanie wieczyste ma bardzo ograniczone instrumenty oddziaływania na zachowanie użytkownika wieczystego, wyjąwszy zobowiązanie do kary umownej, zastrzeżonej na wypadek nierozpoczęcia lub niedotrzymania terminu zabudowy. Gminie przysługuje prawo rozwiązania umowy użytkowania wieczystego, problem polega jednak na tym, że użytkownik wieczysty, jako przeszkodę w dotrzymaniu umowy, wskazuje przyczyny niezależne w postaci złego stanu technicznego budynku dawnej ujeżdżalni, który jest objęty ochroną w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Projekt budowlany podlegał uzgodnieniu z Podkarpackim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków i takie uzgodnienie, przewidujące zachowanie ujeżdżalni, miało miejsce. Poprzednia konserwator nie wyrażała zgody na rozbiórkę ujeżdżalni. Po zmianie osoby konserwatora stanowisko uległo zmianie. Dawna ujeżdżalnia ma zostać odtworzona – wyjaśnia Iga Kmiecik, rzecznik prasowy burmistrza Jarosławia.

Dla przypomnienia

Cztery działki przy ul. Piekarskiej Urząd Miasta Jarosławia  kupił od Agencji Mienia Wojskowego w latach 2001 – 2003. Prawie 10 lat władze zastanawiały się, co z tym zrobić. Tworzono plany, projekty i opracowania. Gdy zdecydowano o sprzedaży, całość wyceniono na 50 mln zł. Chętnych nie było. Miasto obniżało cenę, by w końcu znaleźć chętnego, który został wieczystym dzierżawcą (na 99 lat) za kwotę około 10 mln zł. W umowie wpisano, że w ciągu 24 miesięcy rozpocznie budowę galerii, a po 48 miesiącach ją zakończy. Czyli galeria powinna zostać oddana do użytku pod koniec 2015 r. Dziś miasto i wieczysty dzierżawca dochodzą swoich racji w sądzie.

Na pocieszenie pojawiają się zapowiedzi, że w tym roku budowa ruszy i to w jego pierwszej połowie. 
erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama