Jeśli coś nie jest używane, odpowiednio zadbane, systematycznie porządkowane, niszczeje. W Przemyślu tak się dzieje w wieloma zabytkami. Wśród nich jest słynna Nowa Synagoga, zwana synagogą Scheeinbacha przy ulicy Słowackiego.
Historia tego budynku jest burzliwa. Tak samo burzliwe były jego niedawne losy. Powstało wiele materiałów prasowych i radiowo-telewizyjnych.
W 2006 r. budynek został zwrócony społeczności żydowskiej i już tego samego roku (od 20 do 22 października) odbył się tam pierwszy od wielu lat szabat, zorganizowany z okazji „Dni pamięci przemyskich Żydów”.
Uczestniczyli w nim m.in.: naczelny rabin Polski Michael Schudrich czy ambasador Izraela Dawid Peleg. Od 2014 r., kiedy do nowej siedziby przy ul. Grodzkiej 8 przeniosła się Przemyska Biblioteka Publiczna, Nowa Synagoga stoi nieużytkowana.
Teren wokół – o czym systematycznie alarmują nas czytelnicy – jest urynałem dla psów, barem dla meneli, a sam obiekt marnieje, ma odparzone tynki, nikt go nie wietrzy i o niego nie dba[paywall].
Niektórzy uważają, że jedynym wyjściem byłoby wykupienie go przez miasto. To jednak jest kompletnie nierealne, bo to ani nie ma na zakup pieniędzy, ani z całą pewnością nie miałoby pomysłu na zagospodarowanie potężnego gmachu.
Właścicielem obiektu jest Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego w Warszawie. Została założona na mocy porozumienia zawartego pomiędzy Światową Organizacją Żydowską ds. Restytucji (WJRO) i Związkiem Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP (ZGWŻ).
Jej celem jest ochrona materialnych reliktów kulturowego dziedzictwa Żydów w Polsce. Jak można wyczytać na ich stronie, działają na tych terenach, którymi, z racji zbyt dużej odległości, trudno jest się zajmować gminom żydowskim. To blisko dwie trzecie powierzchni Polski.
Do głównych zadań fundacji należą restytucja (zwrot skonfiskowanego mienia) mienia dawnych gmin żydowskich: synagog, cmentarzy i innych obiektów, które służyły działalności religijnej, edukacyjnej, charytatywnej i społecznej, zarządzanie nim oraz ochrona tych obiektów, które mają wyjątkowe znaczenie religijne lub historyczne.
Prawdą jest, że ze szczególnym zaangażowaniem podejmują inicjatywy związane z porządkowaniem i upamiętnianiem kirkutów, czyli cmentarzy żydowskich. Jak choćby te w naszym regonie, by wymienić Siedleczkę w gminie Kańczuga czy Narolu.
Fundacja zajmuje się także odnową, rewitalizacją zabytków dziedzictwa żydowskiego w Polsce (znakomite przykłady to synagogi w Kraśniku, Przysusze czy Zamościu), które bez wątpienia są bezcennym świadectwem wspólnej historii. Chcą, aby służyły lokalnym społecznościom, zyskując funkcje dostosowane do potrzeb mieszkańców.
Ale – zdaniem szefostwa fundacji – autentyczna i trwała rewitalizacja jest jednak możliwa tylko we współpracy z lokalnymi władzami oraz organizacjami pozarządowymi. Przemyska Nowa Synagoga, zwana synagogą Scheinbacha przy ulicy Słowackiego cały czas czeka. Czy się doczeka?
– Ten budynek nie marnieje teraz. Marnieje od dwudziestu lat. To nie my doprowadziliśmy go do tego stanu, a jego poprzedni użytkownik. Odwiedzamy regularnie ten gmach. Jest stabilny, choć zdajemy sobie sprawę, że nie wygląda dobrze. Pomysłów na jego zagospodarowanie mamy wiele, ale wszystko rozbija się o pieniądze. Rozwiązanie jest jedno: jeśli wszyscy chcemy, aby nie stał się ruiną, trzeba go wyremontować. To byłoby możliwe tylko we współpracy z lokalnymi władzami oraz organizacjami pozarządowymi. Rewitalizacje dawnych synagog w Przysusze czy Zamościu były możliwe tylko i wyłącznie dzięki dofinansowaniom i współpracy. Nie dostaliśmy żadnej podobnej propozycji od władz miasta Przemyśla. Próbowaliśmy zachęcić kogoś do wydzierżawienia tego budynku. Nikt nie chce. Na razie nie przewidujemy pozyskania dotacji na jego remont, bo jest kilka innych – w naszej opinii – obiektów w Polsce, które wymagają natychmiastowej interwencji. Mamy nadzieję, że i na ten przyjdzie czas – powiedział Gniewomir Zajączkowski z Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego w Warszawie.
Nowa Synagoga, zwana synagogą Scheeinbacha
Budowę synagogi zainicjował w 1905 r. przemyski działacz żydowski Mojżesz Scheinbach. Prace budowlane rozpoczęto w 1910 r. dzięki funduszom banków żydowskich oraz przemyskiej rady miejskiej, według projektu Stanisława Majerskiego. W 1918 r. przystąpiono do prac wykończeniowych oraz dekoracyjnych.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.I really appreciate this wonderful post that you have provided for us. I assure this would be beneficial for most of the people.
I really appreciate this wonderful post that you have provided for us. I assure this would be beneficial for most of the people. 안전놀이터
I really appreciate this wonderful post that you have provided for us. I assure this would be beneficial for most of the people. 안전 놀이터
I really appreciate this wonderful post that you have provided for us. I assure this would be beneficial for most of the people.
I really appreciate this wonderful post that you have provided for us. I assure this would be beneficial for most of the people. 안전놀이터
I really appreciate this wonderful post that you have provided for us. I assure this would be beneficial for most of the people. 안전 놀이터