Reklama

Incydent w laboratorium z udziałem sześciolatka

09/05/2016 12:36

– Nie chcę nikogo oczerniać, ale opisać tylko to, co faktycznie miało miejsce – deklaruje klientka jednego z przemyskich laboratoriów analiz medycznych. W zasadzie niedoszła klientka, bowiem kobieta zrezygnowała z usługi po tym, jak laborantka krzykiem próbowała uspokoić jej sześcioletniego syna. Dziecku miano pobrać krew do badania. Przestraszone – płakało.

Zajście miało miejsce 21 kwietnia br. Katarzyna Czeszejko-Sochacka udała się wraz synem na Sportową 4, do laboratorium ANMED celem wykonania chłopcu podstawowych badań krwi – w ramach ubezpieczenia oraz dodatkowych – płatnych. W trakcie przygotowań do pobrania materiału do badań (z żyły) dziecko wykazywało oznaki dużego zaniepokojenia.

Relacja matki

– Pani laborantka kazała mi przytrzymać syna, aby można było pobrać mu krew. Jednak dziecko, zestresowane, zaczęło krzyczeć i płakać ze strachu. W tym momencie zjawiła się (inna – przyp. AB) laborantka i nie zwracając uwagi na to, że syn jest wystraszony, zaczęła do niego krzyczeć: „Ile ty masz lat?!”, „Uspokój się!”, „Jak ty się zachowujesz!”, „Natychmiast daj rękę!”[paywall] i tym podobne. Ton i wręcz agresywna postawa tej pani wprawiły mnie w osłupienie, a syn wpadł w jeszcze większą histerię. Zdecydowałam więc, że nie będę kontynuowała wizyty – relacjonuje matka. Po wyjściu na korytarz, jak twierdzi, spotkała ją kolejna przykrość, bowiem osoby obecne w poczekalni uznały, iż to ona krzyczała na dziecko i zwróciły jej uwagę.

Reklama

O jedno zdanie za dużo

Wacław Danielak, właściciel laboratorium podkreśla, że ma dobry, sprawdzony personel, a firma obecna jest na rynku specjalistycznym kilkadziesiąt lat, kilkanaście zaś świadczy usługi w Przemyślu. O tym, co przydarzyło się mamie sześciolatka, mówi: – Jest to odosobniony przypadek. Ubolewam, że tak się stało. Nie zamierzam nikogo usprawiedliwiać. Przebieg zdarzeń opisuje następująco: – Dziecko krzyczało, kopało, wymachiwało rękami. Matka nie umiała zapanować nad sytuacją. Gdy łagodne perswazje słowne personelu nie przyniosły efektu, jedna z pań podniesionym głosem chciała wpłynąć na dziecko. Taka forma miała według niej przynieść pożądany skutek. Wypowiedziała głośniej jedno zdanie „Uspokój się”. Została już upomniana.

Wacław Danielak zwraca uwagę na fakt, iż muszą być spełnione określone standardy, by badanie wykonane zostało należycie i nie wymagało powtórzenia. – Laborantka potrzebuje kilkunastu sekund na spokojne wkłucie się i pobranie w odpowiednim tempie materiału do badań. Inaczej może dojść do hemolizy (jest to najczęstszy rodzaj błędu przedanalitycznego – przyp. AB). W całym zdarzeniu chodziło o to, aby dziecko uspokoić – podkreśla. 

Reklama

Reasumując

Katarzyna Czeszejko-Sochacka nie przyjęła oferty ANMED-u, nie skorzystała z bezpłatnych badań. Zachowanie laborantki postrzega jako skandaliczne, oburzające. W jej ocenie pracownica laboratorium naruszyła prawa pacjenta, o których mowa w art. 20 ust. 1 w zw. z art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (DzU 2009 nr 52, poz. 417 z późn. zm.).


AB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    donna - niezalogowany 2016-05-09 13:55:58

    Matka powinna dziecku wytłumaczyć i go też uspokajać przed wejściem.  Jak idzie się oddać krew trzeba tłumaczyć, że boleć nie będzie itp.,  One nie są od uspokajania dziecka, chociaż powinny spokojniej do tego podchodzić. Trzebabyło dziecku głowę w drugą stronę odwrócić i coś tam pokazywać. Nie róbcie histerii. Mały płakał bo się bał, ale to matka ma obowiazek go uspokoić a nie stać i się patrzeć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tralalala - niezalogowany 2016-05-09 14:14:53

    A ta pinda z laboratorium nie ma prawa krzyczec na czyjes dziecko. Bezczelna wręcz. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nick - niezalogowany 2016-05-09 14:18:15

    Laborantka nie jest od uspokajania cudzych dzieci. Matka powinna to zrobić ale skoro ona nie potrafi to niech nie leci z pierdołami do gazety...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości