Reklama

Iwona Blok z Sośnicy nie chce reszty życia spędzić na wózku

Iwona Blok ma 15 lat. Mieszka w Sośnicy koło Radymna. Urodziła się z wadą układu nerwowego – otwartą przepukliną oponowo-rdzeniową. Od urodzenia porusza się na wózku inwalidzkim, ale jest niezwykła, bo się nie poddaje. Marzy, aby stanąć na własnych nogach. Nierealne? Wcale nie!

– Od piętnastu lat patrzę na jej ból i cierpienie. Jako matka muszę żyć ze świadomością, że nie mogę go ukoić. Trudno mi opowiadać historię jej choroby, bo wiem, że gdyby nie błąd lekarza, Iwona chodziłaby dziś samodzielnie. Kiedyś zaufałam człowiekowi, którego błędy skazały moje dziecko na kalectwo. Odkąd wiem, że istnieje szansa na to, by moja córka wstała z wózka, nic innego się dla mnie nie liczy. Zgłosiłyśmy się do nowatorskiej terapii komórkami macierzystymi. Iwonka została zakwalifikowana w pierwszej fazie, teraz czekamy tylko na opinię komisji. Jest bardzo duża szansa, że dzięki tej terapii moja córka odzyska czucie i sama będzie mogła zgłaszać potrzeby fizjologiczne – powiedziała na dzień dobry pani Elżbieta, mama dziewczynki.

Widoczne efekty rehabilitacji

Eksperymentalna terapia komórkami macierzystymi to nie wszystko. Dziewczynka musi być poddawana ciągłej rehabilitacji, dzięki której będzie mogła chodzić przynajmniej o kulach. Oczywiście największym problemem są pieniądze, NFZ opłaca bowiem tylko dwa dni rehabilitacji w tygodniu, a ćwiczyć trzeba byłoby codziennie. To dla pani Elżbiety duża kwota, więc na razie Iwona korzysta tylko z ćwiczeń refundowanych przez NFZ. Ale efekty rehabilitacji są już widoczne! Iwona zaczyna wstawać z wózka i z pomocą innych powoli samodzielnie się poruszać! Rehabilitacja razem z dojazdem do ośrodka w Przemyślu kosztowałoby rodzinę dziewczyny 130 zł dziennie.

Reklama


fot.ze zbiorów własnych
Iwona Blok i Krystian Greneczko z Zabłociec w towarzystwie Frenky’ego „Flash” Pawlaka (stoi, z lewej) i inicjatora akcji pomocy Ernestem Kocanem.

Ludzka dobroć nie zna granic

W akcję pomocy włączył się mieszkaniec Skołoszowa Ernest Kocan. List, jaki napisała do niego Iwonka, wzruszył go do łez. – Nie tylko mnie. Błaganie dziecka o pomoc... To niesamowite, jak bardzo ta dziewczynka pragnie chodzić i w miarę normalnie żyć. Pojechałem do niej od razu. Nie mogłem pozostać obojętny. Wielu z nas nawet nie zdaje sobie sprawy, jakim skarbem dla człowieka jest zdrowie. Iwonka, niestety, nie dostała tego skarbu, dlatego musimy jej pomóc – z entuzjazmem w głosie mówi pan Ernest. – Nagłośniłem sprawę, gdzie tylko mogłem. Sam nie dałbym rady. Bardzo pomaga mi moja przyjaciółka Basia z Jarosławia. Kobieta o wielkim sercu, która pomogła już wielu chorym dzieciom. W akcję pomocy włączył się nawet 15-krotny mistrz świata w kickboxingu Frenky „Flash” Pawlak, który w listopadzie w Jarosławiu chce walczyć dla Iwonki i przeznaczy do licytacji swój mistrzowski pas. Wójt gminy Radymno, pan Bogdan Szylar, osobiście odwiedził Iwonkę w domu i również wspomógł finansowo. Pomoc obiecali starosta jarosławski Tadeusz Chrzan wspólnie z radną Urzędu Miasta w Jarosławiu Bożeną Łanowy. Dzięki ludziom dobrej woli jest wielka szansa, że uda się nam zebrać potrzebne fundusze na leczenie Iwonki. Dzięki takim ludziom coraz częściej zaczyna się uśmiechać i wraca jej wiara w drugiego człowieka – opowiada E. Kocan.

Reklama

Wielkie serce „Flasha” Pawlaka

Wielką niespodziankę sprawił Iwonce Frenky „Flash” Pawlak, który 1 października br. odwiedził Jarosław i zaprosił m.in. 15-latkę na seminarium treningowe. Wziął w nim udział także jarosławski zawodnik MMA Tomasz Kolcun, który również chętnie pomaga chorym dzieciom. Przed seminarium mistrz kickoxingu spotkał się z Iwonką, ale i Krystianem Greneczko z Zabłociec koło Radymna. Dzieci po wspólnym obiedzie wręczyły Frenky’emu i T. Kolcunowi samodzielnie przygotowane niespodzianki. – Powiem szczerze, nawet zdobycie pasa mistrza świata nie dało mi tyle radości, co szczere podziękowanie od Iwonki i Krystiana. Kocham pomagać dzieciom i będę to robił, dopóki wystarczy mi sił – powiedział F. Pawlak.

Ostatni moment

Nie ma wątpliwości – to ostatni moment w rozwoju 15-letniej dziewczynki, aby dzięki intensywnym ćwiczeniom mogła samodzielne chodzić, przynajmniej o kulach. Wolontariusze chętni do zbiórki funduszy już są gotowi. Do akcji pomocy pan Ernest chce zaangażować kolejne osoby, bo kwota potrzebna na początek terapii komórkami macierzystymi sięga 40 tys. zł. Rehabilitacja niewiele mniej.

Reklama

Pełni nadziei rodzice Iwonki założyli specjalne konto. Kto chciałby włączyć się do akcji pomocy dziewczynce z Sośnicy, może to zrobić w każdej chwili. Pamiętajmy, że dobro wraca do nas w dwójnasób!

Jak pomóc?

Wpłaty można kierować na konto: Komitet Społeczny Pomoc dla Iwony; nr konta: 36 1020 4287 0000 2702 0142 8226 z dopiskiem Iwona Blok.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kursy - niezalogowany 2017-10-11 23:35:50

    Kursy walut http://monitorfx.pl/kursy-walut/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czytelnik - niezalogowany 2017-10-12 09:45:51

    Piękny artykuł, pokazuje że są jeszcze ludzie którzy chętnie pomagają chorym dzieciom. ..Pomagajmy bo pomaganie uszlachetnia człowieka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości