Jabłka można kupić o każdej porze roku. Ich rozmiar, kolor, konsystencja oraz smak zależą od odmiany, jednak niezależnie od rodzaju jabłka cieszą się w naszym kraju dużą popularnością. Doskonale smakują na surowo, a w kuchni wykorzystamy je na tysiąc sposobów. Oprócz walorów smakowych posiadają też wiele właściwości zdrowotnych.
Jedno jabłko dziennie trzyma lekarza z dala ode mnie – głosi znane porzekadło. I jest w nim sporo prawdy! Te chrupiące i soczyste owoce chronią przed zawałem i zaparciami, ułatwiają odchudzanie, wzmacniają zęby. Ale nie tylko! Dzięki pektynom wpływają pozytywnie na przemianę materiii, oczyszczają organizm z toksyn i zmniejszają ryzyko zachorowania na raka jelita grubego i raka okrężnicy. Za sprawą witaminy A, luteiny i zeaksantyny pomagają utrzymać sokoli wzrok na dłużej. Dostarczają również kwercetyny, która może zapobiec pojawieniu się zaćmy u osób chorujących na cukrzycę. Ponadto stanowią dobre źródło witamin C, z grupy B, E i K, oraz minerałów m.in. wapnia, potasu, fosforu oraz kojącego nerwy magnezu. Niektórzy badacze twierdzą, że chronią mózg przed uszkodzeniami komórek mającymi wpływ na utratę pamięci i zdolności poznawczych. Inni, że poprawiają stan serca i naczyń krwionośnych w podobnym stopniu, co leki, jednak bez skutków ubocznych.
Dla każdego! Do diety powinny włączyć je osoby z nieprawidłowym poziomem cholesterolu, borykające się z nadwagą, o obniżonej odporności, mieszkańcy aglomeracji miejskich, nałogowi palacze, wszyscy, którzy w pracy mają styczność z chemikaliami i toksycznymi związkami. Nie powinny od nich stronić kobiety w ciąży (bo to zdrowe źródło kwasu foliowego) oraz dzieci i młodzież. Mimo, że są zdrowe – tak jak wszystko w nadmiarze – czasem mogą zaszkodzić. Przede wszystkim osobom o tzw. delikatnym żołądku i tym, które cierpią na zespół jelita drażliwego. Wynika to z obecności w jabłkach cukrów prostych, które drażnią ściany żołądka, i mogą prowadzić do dolegliwości bólowych, biegunki albo zaparć.
Oczywiście surowe. W takiej postaci dostarczają najwięcej cennych składników. Jeśli chodzi o smak i aromat, to bywa z nimi różnie. Wiele zależy od odmiany, stopnia dojrzałości, miejsca uprawy, a nawet gleby, z której wyrasta jabłoń. Typowo deserowe, słodkie odmiany jabłek, które warto chrupać między posiłkami to m.in. gala, kosztela, lobo, golden delicious. Fani umiarkowanej słodyczy bardziej polubią renety, antonówki, szampiony czy zielone granny smith. Te kwaskowate odmiany będą również dobrym wyborem, gdy chcemy przygotować domowe przetwory – konfitury, dżemy, powidła i kompoty. Słodkie jabłka lepiej sprawdzą się w przypadku ciepłych deserów (np. naleśników, racuchów) i naturalnych soków. Jeżeli mamy ochotę na aromatyczną szarlotkę, trafionym wyborem będą jabłka nie za słodkie, kruche i niezbyt soczyste, tj. szara i złota reneta, antonówka, gloster czy papierówka.
Jabłka są niskokaloryczne i lekkostrawne. Jeden średniej wielkości owoc dostarcza ok. 70 kalorii. Niski jest również ich indeks glikemiczny (IG <50), w związku z czym bez obaw o zdrowie (ale z umiarem!) mogą je spożywać osoby chore na cukrzycę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze