Reklama

Jak bliski jest drugi człowiek?

13/04/2022 07:06

Życie od marca 2020 nas nie rozpieszcza. Najpierw pandemia koronawirusa, a 24 lutego 2022 Putin rozpętał piekło w Ukrainie. Lęk, przerażenie, niepewność jutra to uczucia, które towarzyszą nam od dwóch lat niemal codziennie. Dotychczas żyliśmy w przekonaniu o stabilności świata, a on okazał się zdumiewająco kruchy.

Telewizyjna rzeczywistość Syrii, głodujących dzieci Somalii, czystek politycznych w Korei Północnej, trwającej od 2014 wojny na bardzo dalekim wschodzie Ukrainy pozostawała rzeczywistością... telewizyjną. Zajmowała nas dokładnie tyle, ile trwają wiadomości w ulubionych stacjach.

Wszystko zmieniło się w momencie wybuchu wojny w całej Ukrainie. Nagle coś, co wydawało się niemożliwe, stało się rzeczywistością. Tak bliską, jak bliska jest granica w Medyce, Korczowej, Krościenku, Hrebennem.

Jak bliski jest drugi człowiek uciekający przed wojną, o którym wiedzieliśmy tylko tyle, że jest w potrzebie. Nie pytaliśmy o poglądy polityczne, wyznanie, kolor skóry, wiek, narodowość.

Chrześcijanie na całym świecie (w najbliższym tygodniu rzymscy, za dwa tygodnie wschodni) szykują się do najważniejszych swoich świąt: Zmartwychwstania Pańskiego. Ubogi Nauczyciel z Nazaretu jest przy każdym krzywdzonym na Ukrainie i na całym świecie człowieku. Tam, gdzie go nie ma, jest przemoc, gwałt, mord, jest miejsce dla Putina i jemu podobnych.

Reklama

Z okazji świąt Wielkiej Nocy Czytelnikom „Życia Podkarpackiego” życzę mimo wszystko spokoju, zdrowia, radosnych spotkań i tego, abyśmy okazanego dobra drugiemu człowiekowi nie zmarnowali.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama