11 lipca zostało oficjalnie oddane do użytku pierwsze w Przemyślu rondo turbinowe. Już w ciągu kilku minut od jego otwarcia udało się zauważyć kilku kierowców, którzy poruszali się po nim w niewłaściwy sposób. O tym jak jeździć na takim skrzyżowaniu mówi instruktor nauki jazdy Jerzy Świetlicki.

fot.Paweł Bugira
– Najważniejsze to zwracać uwagę na oznakowanie i go przestrzegać – mówi instruktor nauki jazdy Jerzy Świetlicki.
Nowe rondo jest znacznym ułatwieniem nie tylko dla okolicznych mieszkańców, ale dla wszystkich kierowców, ponieważ umożliwia skręt w każdym kierunku. Wcześniej konieczne było nadrabiania kilku kilometrów. Aby jednak jazda po rondzie turbinowym była bezpieczna, należy zastosować się do kilku rad. – Zaletą takiego ronda jest to, że nie ma żadnych punktów kolizyjnych. Najważniejsze to zwracać uwagę na oznakowanie i go przestrzegać – mówi Jerzy Świetlicki, który prowadzi własny ośrodek szkolenia kierowców.
– Jadąc ulicą Krakowską w kierunku centrum miasta, z prawego pasa na rondzie można skręcić tylko w prawo w ulicę Armii Krajowej, natomiast środkowym pasem można jechać prosto, skręcić w lewo lub zawrócić – wskazuje instruktor.
Natomiast jadąc ulicą Sobieskiego w kierunku Żurawicy, z prawego pasa można jechać w prawo i prosto. Z kolei lewym pasem można jechać prosto, w lewo i zawracać. – Jest to dobrze oznakowane, trzeba tylko się tego trzymać i będziemy jechać bezpiecznie – zaznacza J. Świetlicki.
Bardzo istotną kwestią jest to, aby zająć odpowiedni pas jeszcze przed wjazdem na rondo. W przeciwnym wypadku nie będziemy mogli bezpiecznie zjechać w ten zjazd, w który planowaliśmy.
Rondo turbinowe wymyślono w 1998 roku w Holandii. Dokonanie właściwego wyboru pasa ruchu jest szczególnie ważne, gdyż nie ma później możliwości zmiany pasa z zewnętrznego na wewnętrzny lub odwrotnie. Często są one oddzielone od siebie przez wyniesione wysepki i separatory. W Przemyślu zrezygnowano z takiego rozwiązania i zastosowano jedynie wymalowane na jezdni linie i wysepki. Ten pomysł jednym przypadł do gustu, innym nie. Zwolennicy separatorów uważają, że dopiero wtedy można mówić o prawdziwie bezkolizyjnym rondzie, ponieważ kierowca nie ma możliwości zmiany pasa ruchu (namalowaną linię można jednak przekroczyć). Z kolei przeciwnicy uważają, że separatory zwiększają ryzyko i stanowią problem zwłaszcza zimą, gdy jezdnie są zasypane śniegiem.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.jebał was pies przemyśl to jebana wieś
ty parowo podaj namiary na siebie zobaczymy jaki jestes kozak PRZEMYSL W MOIM SERCU NA ZAWSZE
on wie jak tłumaczyć ! :) pozdrawiam panie Jurku :*
A o czym to świadczy, a no o tym, że najlepsi na świecie polscy kierowcy nie potrafią jeździć po drogach publicznych. I dlatego może zamiast budować rondo niezgodnie z warunkami technicznymi należałoby zdelegalizować wszystkie polskie prawa jazdy.
no tak trzeba było wytłumaczyć połowę tych firm bym zwolnił w piździec i połowę instruktorów pożal sie Boże
Najlepszy instruktor na świecie!! Uczy myślenia podczas azdy i manewrów.
Najlepszy instruktor w mieście
Zgadzam się z Tobą
Trzymać się oznakowania