Dzień Bezpiecznego Komputera to akcja zapoczątkowana 12 października 2004 roku.W środę, 12 bm. obchodzimy jej kolejną odsłonę. Podstawowym celem przedsięwzięcia jest rozpowszechnianie wiedzy na temat bezpieczeństwa informatycznego oraz sposobów zapobiegania niebezpieczeństwom płynącym z sieci.
Głównym zagrożeniem dla komputerów jest przede wszystkim internet, a te bez dostępu do niego – co zgodnie podkreśla większość użytkowników – w obecnych czasach stają się praktycznie bezużyteczne. Z pewnością wiele osób słyszało o: wirusach, robakach, trojanach, programach szpiegujących, exploitach i rootkitach. To złośliwe oprogramowanie znane również jako malware. Zaliczane do niego aplikacje i skrypty mogą powodować szkodliwe lub wręcz destrukcyjne działanie w komputerach, smartfonach, tabletach.
– W 2015 roku odnotowano 2,17 bilionów ataków na różne urządzenia, w tym 8,19 miliardów ataków malware – podkreśla Janusz Kroczek z Przemyskiej Telewizji Kablowej Toya w Przemyślu, która[paywall] oprócz sygnału telewizyjnego dostarcza również internet. – Zdiagnozowano 64 miliony pojedynczych wirusów, trojanów i innych złośliwych aplikacji. Coraz częściej przedmiotem ataków hakerów jest infekowanie urządzeń mobilnych. W Polsce tylko w listopadzie 2015 roku odnotowano blisko 1 milion ataków złośliwego oprogramowania – dodaje.
Te mają na celu nie tylko „rozwalenie” systemów operacyjnych. Coraz częściej i przede wszystkim służą przechwytywaniu ważnych informacji, danych przechowywanych w komputerach. Są one łakomym kąskiem dla różnej maści cyberprzestępców. Dlatego tak ważne jest zabezpieczenie naszych urządzeń przed atakami. Każdy komputer z dostępem do internetu powinien posiadać program antywirusowy, a także oprogramowanie antyspamowe oraz tzw. zaporę ogniową. Ważne, aby było ono regularnie aktualizowane.
Obecnie dostęp do tego rodzaju zabezpieczeń jest stosunkowo prosty. Możemy zdecydować się na dostępne w sieci bezpłatne programy, które jednak oferują ograniczoną ochronę bądź zakupić markowe produkty w zestawach lub wybrać pakiety bezpieczeństwa, jakie często proponują dostawcy internetu.
– Żaden z programów nie daje nam 100-procentowego bezpieczeństwa, ale z pewnością ogranicza ryzyko ewentualnego, skutecznego ataku na nasz system komputerowy – przekonuje Kroczek. – Zawsze korzystając z zasobów globalnej sieci należy zachować czujność i zdrowy rozsądek – radzi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze