Reklama

Jan Jawornicki Honorowym Obywatelem Miasta Przemyśla

W uznaniu zasług dla człowieka o bogatym życiorysie, nauczyciela, harcerza, społecznika, artysty metaloplastyka, przyjaciela miasta i regionu, członka honorowego wielu klubów, związków i towarzystw, wielokrotnie odznaczanego i wyróżnianego za swoją działalność, Rada Miejska w Przemyślu na sesji 19 czerwca br. nadała Janowi Jawornickiemu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Przemyśla.

Jan Jawornicki od wielu, wielu lat związany jest z harcerstwem. Urodził się 5 lipca 1927 r. w miejscowości Lacko. Dzieciństwo spędził w Dobromilu. Kiedy wybuchła II wojna światowa, miał 12 lat. Z rodzinnego Dobromila przeniósł się wraz z matką do Przemyśla. Jako nastolatek, aby uniknąć wywiezienia do pracy przymusowej, znalazł zatrudnienie w niemieckich magazynach na terenie miasta (obecny teren bocznicy kolejowej i hali sportowej przy ul. Mickiewicza). Po zakończeniu II wojny światowej pozostał w Przemyślu, z którym związał swoją aktywność zawodową i społeczno-edukacyjną[paywall].

Był nauczycielem

Po zakończeniu zasadniczej służby wojskowej rozpoczął pracę w przemyskiej oświacie. Uczył w szkołach podstawowych numer: 3, 4, 7 i 11. Kształcił wielu znanych i znamienitych obecnie przemyślan, m.in.: prof. dr. hab. Marka Bojarskiego, byłego Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego i cenionego prawnika. W 1957 r. podjął pracę w Polskich Kolejach Państwowych, w których przepracował 25 lat. Przez ten czas nie zerwał z harcerstwem. Po „odwilży” w 1956 r., udało mu się w Przemyślu reaktywować Drużynę Harcerską im. Bohaterów Monte Cassino, którą opiekował się przez blisko siedem lat. Aktywnie działał również w Komendzie Hufca ZHP w Przemyślu w komisjach: rewizyjnej, stopni i odznaczeń. Dwukrotnie został wiceprzemyślaninem roku tygodnika Życie Przemyskie (1974 i 1976). W 1982 r. przeszedł na emeryturę. W tym samym roku został wpisany do Księgi Zasłużonych dla Przemyśla.

Reklama

Nie usiedział na miejscu

Na emeryturze zajął się przede wszystkim szeroką działalnością społeczną i artystyczną. Jest amatorem, który doskonale przyswoił sobie tajniki sztuk plastycznych, w tym: malarstwa, modelarstwa, projektowania: proporczyków, sztandarów, dyplomów, plakietek, tableau, odznak, tablic pamiątkowych; projektowania kronik i ksiąg pamiątkowych. Specjalizuje się w metaloplastyce. Jego prace przede wszystkim przedstawiają przemyskie pejzaże, architekturę i dziedzictwo miasta Przemyśla. Ozdabiają ściany, gabinety i świetlice kolejowe, wojskowe, instytucji samorządowych i lokalnych w kraju (m.in.: w Przemyślu, Rzeszowie, Krakowie) oraz za granicą (m.in.: w Szwecji, Austrii, Francji, Rosji i USA).
Realizował również inną pasję – projektował sztandary. Przez ponad 30 lat zaprojektował ich ponad 50, w tym m.in. dla: Polskich Kolei Państwowych, Związku Harcerstwa Polskiego, Związku Nauczycielstwa Polskiego, Związku Bojowników o Wolności i Demokrację, Państwowej Straży Pożarnej, Wojska Polskiego, Straży Granicznej, Policji, Straży Miejskiej, Ochotniczej Straży Pożarnej i wielu innych. Spod jego ręki wyszło 8 tablic pamiątkowych, które zawieszono na ścianach budynków i nagrobkach poległych bohaterów, 14 proporczyków i dyplomów. Równolegle do swoich zainteresowań zajmował się projektowaniem kronik i ksiąg pamiątkowych. Przez ten czas udało mu się wykonać ich blisko 30.

W latach 90. ub. wieku zaangażował się we współpracę z 14. Brygadą Pancerną oraz Polsko-Ukraińskim Batalionem w Przemyślu. W jej efekcie powstały sztandary tych jednostek według jego projektów oraz projekt sztandaru 1. Batalionu Czołgów w Żurawicy. W 2000 r. otrzymał nagrodę Prezydenta Miasta Przemyśla. Z chwilą powstania Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej nawiązał długoletnią współpracę z komendanturą oddziału. Zaprojektował dla niej sztandar, wykonał szereg szat graficznych ksiąg pamiątkowych oraz przekazał do sali tradycji wiele cennych ozdobnych elementów wykonanych techniką metaloplastyki.

Reklama

Niebawem skończy 90 lat!

W 2008 r. był laureatem nagrody Zarządu Województwa Podkarpackiego w dziedzinie kultury, a także nominowanym przez mieszkańców miasta do plebiscytu „Przemyślanin Roku”. W 2012 r. przekazał większość swoich zbiorów bibliotecznych do Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, wśród których znalazły się m.in.: książki wydane w III Rzeszy, łącznie z białym krukiem opisującym drogę kariery Adolfa Hitlera czy bezcenne wydanie Pana Tadeusza.

Nagród w swoim życiu odebrał multum. Powiedzmy o tych „znaczniejszych”: Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Krzyż Zasługi, Złoty Krzyż za Zasługi dla ZHP, Złoty Znak Związku OSP (Komandorium), Odznaka Honorowa Harcerstwa Przemyskiego, Medal Komisji Edukacji Narodowej czy Medal „Pro Memoria”. Wszystkie odznaczenia ofiarował w podziękowaniu za cudowne uzdrowienie oraz wiele lat zdrowia jako votum Matce Boskiej Pacławskiej. Zostały one umieszczone w kościele św. Trójcy w Przemyślu. 5 lipca br. ukończy 90 lat.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    czerupa - niezalogowany 2017-06-23 20:25:40

    Zakładam, że radni sprawdzili rzetelnie co ów Pan robił w minionych czasach, jak funkcjonował w komunie, gdzie pracował i czy był członkiem itd. - czyli jednym zdaniem - czy nie stał tam gdzie stało zomo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama