Reklama

Jedna sensacja, jedna rewolucja, stare lisy i nowicjusze, czyli wszystko, co powinieneś wiedzieć przed wyborami

Do wyborów parlamentarnych pozostały 24 dni. 15 października br. Polki i Polacy wybiorą swoich przedstawicieli do Sejmu i Senatu RP. Wszystkie komitety wyborcze opublikowały już listy z nazwiskami kandydatów, spośród których wybierzemy tych – naszym zdaniem – najbardziej godnych zaufania. Kogo partie polityczne nam zaoferowały? Starych wyjadaczy z Wiejskiej czy młode wilki? Czy zachowany został parytet, czy jednak widoczna jest dominacja brzydkiej płci? Przyjrzeliśmy się wyborczym zestawieniom.

Nasz okręg wyborczy to okręg nr 22. Siedzibą Okręgowej Komisji Wyborczej jest Krosno. Okręg obejmuje swoim zasięgiem powiaty: jarosławski, lubaczowski, przemyski i przeworski, miasto Przemyśl, ale również powiaty: bieszczadzki, brzozowski, jasielski, krośnieński, leski, sanocki oraz miasto Krosno. Do zdobycia jest 11 mandatów.

W nadchodzących wyborach będziemy mogli głosować na 7 komitetów wyborczych. To o dwa więcej niż w poprzednich wyborach. W 2019 r. mogliśmy głosować na (w kolejności numerów list): Polskie Stronnictwo Ludowe, Prawo i Sprawiedliwość, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Konfederację Wolność i Niezawisłość, Koalicję Obywatelską.Nowoczesna IPL Zieloni.

Reklama

Na kogo w tych wyborach?

W nadchodzących wyborach głosujemy na: Koalicję Obywatelską.Nowoczesna IPL Zieloni, Trzecią Drogę PSL – Polska 2050 Szymona Hołowni, Bezpartyjnych Samorządowców, Konfederację Wolność i Niezawisłość, Nową Lewicę, Prawo i Sprawiedliwość oraz Ruch Dobrobytu i Pokoju. Nowością są komitety wyborcze wyborców Bezpartyjni Samorządowcy oraz Ruch Dobrobytu i Pokoju. Samodzielny cztery lata temu PSL idzie do wyborów wspólnie z partią Szymona Hołowni. Nowa Lewica to nic innego jak SLD sprzed czterech lat.

Starzy wyjadacze w PiS

Analizę rozpoczniemy od list ekipy rządzącej, czyli Prawa i Sprawiedliwości. A na niej rządzą starzy wyjadacze. W porównaniu z listą sprzed czterech lat na pierwszych czterech miejscach nic się nie zmieniło! Numerem jeden jak był, tak nadal jest przemyślanin Marek Kuchciński. Jeśli wyborcy znowu mu zaufają, kadencja 2023 – 2027 będzie jego siódmą na Wiejskiej. Numerem dwa jest Anna Schmidt. Socjolog z zawodu, obecna wiceminister w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej. Zbierając odpowiednią liczbę głosów, na Wiejskiej zagościłaby po raz trzeci. Na dwóch kolejnych miejscach są obecni posłowie – Piotr Uruski i Piotr Babinetz. W pierwszej dziesiątce są inne stare lisy, by wspomnieć choćby o pośle z Jarosławia Tadeuszu Chrzanie. Z listy sprzed czterech lat znikło kilka osób z naszego regionu, bo nie ma choćby Lucyny Podhalicz (była przewodnicząca Rady Miejskiej w Przemyślu) czy Ryszarda Jędrucha (wójt gminy Tryńcza). Miejscami zamienili się przemyślanin Piotr Pilch (wicemarszałek województwa podkarpackiego) czy lubaczowianka Teresa Pamuła („awansowała” o trzy pozycje!). Dzielnie ostatnie miejsce na liście dzierży wójt gminy Przeworsk Daniel Krawiec. Z naszego regionu są i – a jakże – nowicjusze, którzy chcą zasiąść w gmachu na Wiejskiej. To radny Rady Miejskiej w Przemyślu Daniel Dryniak czy przemyski lekarz pediatra, były radny Wiesław Morawski. Jest także nowicjuszka z Jarosławia, ekonomistka z zawodu Aneta Makarska. Parytet? Nie do końca zachowany. W 2019 r. na 22-osobowej liście było 8 kobiet, w br. ledwie jedna więcej.

Reklama

Spora rotacja w KO.N

Zdecydowanie większa rotacja zapanowała na liście Koalicji Obywatelskiej.Nowoczesna IPL Zieloni. W porównaniu z 2019 r. na 22-osobowej liście ponownie pojawiło się ledwie osiem osób. Nowych twarzy jest więc pod dostatkiem, pytanie, czy przełoży się to na mandaty, bo dwa – podczas poprzednich wyborów – pewnie tej partii nie zadowala. Czołówka listy bez zmian. Otwiera ją ekonomistka z Targowisk Joanna Frydrych. Tuż za nią znalazł się przemyślanin Marek Rząsa, który jeśli zyska odpowiednie poparcie, zasiądzie w poselskich ławach po raz piąty. A propós Przemyśla. Na liście z 2019 r. widniały tylko dwa nazwiska z nadsańskiego miasta. To wspomniany M. Rząsa i Ewa Sawicka (obecna radna RM w Przemyślu). Na obecnej liczba ta wzrosła dwukrotnie. M. Rząsa jest, nie ma E. Sawickiej, ale są debiutanci. To Łucja Leja, Maria Januszczyk i Marek Chludziński. Co ciekawe, na obecnej liście jest więcej reprezentantów z naszego regionu niż cztery lata temu. Co prawda nie ma np. byłego wójta gminy Wiązownica Mariana Ryznara, obecnego wójta miasta i gminy Sieniawa Adama Wosia czy radnego Rady Powiatu Jarosławskiego Józefa Szkoły, ale... Wiejską po raz kolejny chcą zaatakować przeworszczanie Krzysztof Kłak, który zasiadał tam w III kadencji oraz Grażyna Kostka, nauczycielka z zawodu. Swoje ambicje mają debiutanci na listach parlamentarnych, czyli Marcin Piotrowski z Gorajca czy jarosławianin Szymon Łąka. Na 22-osobowej liście jest 9 kobiet, jedna więcej niż przed czterema laty.

Nowe wyzwanie przed starostą

Po połączeniu w jedną dwóch partii, czyli PSL i Polska 2050 Szymona Hołowni, wiadomo było, że ludowcy będą mieć mniej swoich przedstawicieli niż w 2019 r. Na 22-osobowej liście połowa to reprezentanci tego drugiego ugrupowania. Listę otwiera burmistrz Ustrzyk Dolnych Bartosz Romowicz z Polski 2050 Szymona Hołowni. Przeważająca większość to nowe twarze. Osiem osób to członkowie PSL-u. Sensacją jest brak na liście numeru jeden z poprzednich wyborów, czyli obecnego posła z Ostrowa koło Radymna Mieczysława Kasprzaka. Zresztą, z list sprzed czterech lat nie ostała się ani jedna osoba z naszego regionu, oprócz burmistrza miasta i gminy Cieszanów Zdzisława Zadwornego. Z pozycji nr 4 do ław sejmowych chce dotrzeć starosta przemyski Jan Pączek. Nową twarzą PSL z regionu jest natomiast Alina Radecka z Budzynia w gminie Radymno. I tyle. Więcej nowicjuszy wystartuje z Polska 2050 Szymona Hołowni lub jest przez to ugrupowanie popieranych. To choćby Marcin Nazarewicz z Jarosławia (radny miejski), przemyślanin Arkadiusz Południak, Łukasz Skóra z Kańczugi i wreszcie lubaczowianka Renata Drewniak. Są też osoby, które nie należą do żadnej partii politycznej. To choćby Honorata Telega z Woli Węgierskiej w gminie Roźwienica czy Irena Łomańska z podprzemyskich Kuńkowiec. Wszyscy marzą o mandacie. Czy im się uda? Długopisy wyborów wskażą. Na 22-osobowej liście jest osiem kobiet.

Reklama

Rewolucja w Konfederacji

Podobnie jak cztery lata temu, listę Konfederacji Wolność i Niezawisłość otwiera przemyślanin, radny Rady Miejskiej w Przemyślu Andrzej Zapałowski. W poprzednim rozdaniu nie udało się mu powtórzyć sukcesu z III kadencji, kiedy został posłem. W latach 2005 – 2009 był także europosłem. W jego wypadku nie można jeszcze powiedzieć, że do trzech razy sztuka... Nie zmieniła się także pozycja nr 2 na liście tej partii. To Adam Berkowicz z Trzcinicy. Do bardzo poważnych zmian doszło natomiast na dalszych miejscach. Można rzec nawet, że doszło do rewolucji. Z listy z 2019 r., oprócz wspomnianej dwójki, ostały się jeszcze tylko dwie osoby. Wśród tej dwójki jest m.in. technik farmaceutyczny z Żurawicy Anna Perżyło. Łącznie z naszego regionu jest 9 osób, ale oprócz A. Zapałowskiego, nikogo z Przemyśla. Nie ma też nikogo z Jarosławia ani Lubaczowa. Z nr 10 wystartuje przeworski przedsiębiorca Paweł Kuźma. Na konfederackiej liście widnieje łącznie osiem pań.

Lewica potasowała

Nowa Lewica, która w 2019 r. wystartowała w wyborach parlamentarnych jako Sojusz Lewicy Demokratycznej, także przetasowała swoją listę. Brak choćby jednego mandatu był pewnie tego powodem podstawowym. Dwa czołowe miejsca się nie zmieniły. Listę otwiera analityk finansowy z Oleszyc Łukasz Rydzik. Jest kilka osób, które zdecydowały się raz jeszcze dostać na Wiejską. Nie ma wśród nich nikogo z naszego regionu. Są za to inni, którzy mają chrapkę na poselski mandat. To m.in. przemyślanki Elżbieta Sedlaczek i Lila Kalinowska, to również mieszkanka Korzenicy w gminie Laszki Anna Nawłoka. Co ciekawe na liście Nowej Lewicy jest najwięcej emerytów spośród wszystkich list wyborczych. To jednak o niczym kompletnie nie świadczy. Podobnie jak na większości list parytet nie został do końca zachowany. Na 21 nazwisk 8 należy do kobiet.

Reklama

Zupełni nowicjusze

Zupełnie nowymi ugrupowaniami w naszym okręgu, które spróbują swoich sił, są Komitet Wyborczy Bezpartyjni Samorządowcy oraz Komitet Wyborczy Wyborców Ruch Dobrobytu i Pokoju. Lista tych pierwszych zawiera 21 nazwisk kandydatów do Sejmu RP, tych drugich – 11. W każdym przypadku można mówić o nowicjuszach, jeśli chodzi o wielką politykę.

Listę Bezpartyjnych Samorządowców otwiera prawnik z Muniny Paweł Frankiewicz, który swego czasu był odpowiedzialny za stworzenie lokalnych struktur tego ugrupowania. Numerem 3 na liście jest były wójt gminy Bircza, obecnie przedsiębiorca Józef Żydownik. To jedyna lista, na której widnieją osoby niezwiązane z naszym regionem. Są kandydaci m.in. z: Oławy, Lublina, Legnicy, Bystrzycy czy Strzelina. Oprócz P. Frankiewicza i J. Żydownika znaleźć można jeszcze kilku kandydatów z czterech powiatów byłego województwa przemyskiego. To choćby Monika Hajduk z Hurka (gmina Przemyśl), Marcin Homa z Rokietnicy, Monika Żydownik z Birczy czy Ewelina Kruk z Gaci. Czy okaże się to mieszkanką wybuchową? Odpowiedź na to pytanie wyborcy dadzą 15 października br.

Reklama

Najmniej liczna jest lista Komitetu Wyborczego Wyborców Ruch Dobrobytu i Pokoju. Siedzibą ugrupowania jest Włocławek. Listę otwiera Dorota Burzańska z Łętowni. To jedyna lista, na której został zachowany tak propagowany na świecie parytet, czyli zasada równości. Aż siedem z jedenastu osób pochodzi z naszego regionu. Numerem dwa jest elektromechanik z zawodu Krzysztof Burek z Jawornika Polskiego, numerem trzy – Bogusława Krajewska-Choma z Grochowiec. Kobieta – mężczyzna – tak naprzemiennie ułożona została lista.

Senat RP

Kandydatów od Senatu RP w okręgu nr 22 jest oczywiście znacznie mniej. Co akuratnie nie dziwi, bo i smacznych kąsków w postaci senatorskich mandatów jest mniej. Łącznie kandydatów jest pięciu. Swoich przedstawicieli postanowili nie proponować wyborcom Trzecia Droga PSL – Polska 2050 Szymona Hołowni oraz Nowa Lewica.

Reklama

Wśród kandydatów zdecydowanie największy staż ma Mieczysław Golba. Doświadczony w stolicy, bo przez trzy kadencje był posłem, a przez dwie (łącznie z obecną) – senatorem. Jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości. Koalicja Obywatelska.Nowoczesna IPL Zieloni wystawiła do boju burmistrza miasta i gminy Sieniawa Adama Wosia. Kandydatem Konfederacji Wolność i Niezawisłość jest natomiast radny Rady Miejskiej w Przemyślu Dariusz Lasek. Bezpartyjnych Samorządowców reprezentuje na liście specjalista chorób płuc dzieci, przemyślanin Włodzimierz Bodnar. Wreszcie kandydatem Ruchu Dobrobyt i Pokój jest pielęgniarka z Łukawca Maria Drapak. I ona jest jedyną kobietą, kandydatką na senatorkę, przed tymi, ale i poprzednimi wyborami parlamentarnymi, w okręgu wyborczym nr 22.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama