Radni miasta Przeworska udzielili absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu. Leszek Kisiel podkreślił jednak, że tak naprawdę nie ocenia się obecnego burmistrza, ale tego, który realizował prawie 95 procent budżetu.
– Trudno mi się odnosić do sprawozdania z wykonania budżetu, który w 95 procentach był budżetem wykonywanym przez poprzednie władze miasta – mówił podczas sesji rady miasta burmistrz Przeworska Leszek Kisiel. – Miejmy nadzieję, że przyjdzie taki czas, że[paywall] zarówno sprawozdanie z wykonania budżetu, jak i absolutorium dla burmistrza będą mieć w niedługiej perspektywie podobną formułę, jak w spółkach prawa handlowego, gdzie każdy odpowiada za okres, w którym piastował pewne funkcje – przyznał.
Po zapoznaniu się ze sprawozdaniem z wykonania budżetu gminy miejskiej Przeworsk za rok 2014, sprawozdaniem finansowym i opinią Regionalnej Izby Obrachunkowej w Rzeszowie, a także stanowiskiem komisji rewizyjnej rady miasta radni udzielili absolutorium burmistrzowi. Podczas sesji, która odbyła się 25 czerwca, za podjęciem uchwały zagłosowało jedenastu radnych, trzech wstrzymało się od głosu.
Wiele kontrowersji wzbudziły wydatki w zakresie promocji, choćby na zakup wiązanek, na które od stycznia do listopada wydano 4700 zł, a więc w okresie pełnienia funkcji burmistrza przez Marię Dubrawską-Lichtarską. W grudniu takie pozycje w wykazie się już nie pojawiły. Dla porównania podczas urzędowania obecnego burmistrza w pierwszym półroczu na wiązanki wydano 607 zł. Na słodycze i artykuły spożywcze w pierwszym półroczu 2014 r. wyłożono natomiast ponad 2700 zł, zaś w roku obecnym 875 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dziwi mnie, że nikt nie widzi prawdziwej niegospodarności jaka ma miejsce pod wodzą Pana Kisiela. Dyżur wakacyjny dla klas 0 w jednej z przeworskich szkół podstawowych wygląda tak, że 4 Panie i obsługa kuchni pracuje dla 2-3 dzieci które na ów dyżur uczęszczają. Tutaj marnotrawione są "duże" publiczne pieniądze, gdyż taki sam dyżur dla kilkudziesięcioosobowej grupy dzieci jest w jednym z oddalonych o kilkaset metrów przedszkoli. Tego szanowni Radni Miejscy nie widzą !!!!
Dziwi mnie, że nikt nie widzi prawdziwej niegospodarności jaka ma miejsce pod wodzą Pana Kisiela. Dyżur wakacyjny dla klas 0 w jednej z przeworskich szkół podstawowych wygląda tak, że 4 Panie i obsługa kuchni pracuje dla 2-3 dzieci które na ów dyżur uczęszczają. Tutaj marnotrawione są "duże" publiczne pieniądze, gdyż taki sam dyżur dla kilkudziesięcioosobowej grupy dzieci jest w jednym z oddalonych o kilkaset metrów przedszkoli. Tego szanowni Radni Miejscy nie widzą !!!!