Świąteczny czas obfituje w spotkania opłatkowe. Chwile, kiedy można na moment zwolnić, odłożyć na bok problemy służbowe i prywatne, skupić się na tym, co nas łączy, a nie dzieli. Tradycje spotkań podtrzymuje Towarzystwo Przyjaciół Przemyśla i Regionu.
Słowami piosenki Jest taki dzień z repertuaru Czerwonych Gitar spotkanie otworzyła prezes zarządu TPPiR Bogusława Pieczyńska. – Każdy opłatek to wyjątkowy dzień dla naszych członków, kiedy możemy się spotkać, porozmawiać i po prostu ze sobą pobyć. To wyjątkowa okazja do wyrażenia uczuć, skrywanych głęboko w sercu – powiedziała[paywall].
W spotkaniu uczestniczył biskup Stanisław Jamrozek, który – oprócz poświęcenia opłatka i błogosławieństwa zebranych – złożył życzenia noworoczne, podkreślając ogromne zaangażowanie członków towarzystwa w życie miasta, jego mieszkańców, a zwłaszcza w kwestowanie i renowację przemyskiej, zabytkowej nekropolii.
Wspólne kolędowanie prowadzili harcerze z 5. Przemyskiej Drużyny Starszoharcerskiej przy akompaniamencie Romualda Sabarańskiego (gitara) i Remigiusza Łuca (organki). Jak powiedziała B. Pieczyńska, „opłatkowy” stół był doskonałą okazją, by wymienić poglądy, podyskutować o minionym czasie i przyszłości, a zwłaszcza o planach i nadziejach członków towarzystwa w 2017 r.
– Oby siła płynąca ze świąt była z nami przez cały rok. Oby była źródłem naszej otwartości, miłości, radości, tej duchowej i tej, która jest nam potrzebna w życiu publicznym. Siłą Przemyśla są jego mieszkańcy. Oni tworzą wyjątkową atmosferę miasta – podsumowała prezes TPPiR, składając podziękowania instytucjom i organizacjom, które stale współpracują z zarządem towarzystwa oraz darczyńcom, którzy wspierają jego działalność statutową.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze