Kto z mieszkańców Przemyśla nie zna żółtej rury gazowej, charakterystycznie wygiętej w łuk niczym banan położony na dwóch zielonych przęsłach? Co się działo w okolicach betonowych przęseł, niech pozostanie słodkim wspomnieniem młodości.
Gdy wybierzemy się w najbliższym czasie na spacer w okolicę rury gazowej, natrafimy na plac budowy. Czujne oko kamery wychwyci każdy najmniejszy ruch i wejście na teren w pobliżu rury gazowej na wysokości pętli autobusowej na Kmieciach.Stanowisko Gaz Sytemu jest jasne[paywall].
Zamyka temat kładki rowerowo-pieszej. Obawy, że nasypana droga na terenie nabrzeżnym w kierunku rury już tam pozostanie, okazały się przedwczesne. Łąka nad Sanem odzyska swój pierwotny charakter. Otwarta pozostaje kwestia terenów wokół rury.
„Dwa czy trzy stawy... nie wiem, czy nadal są prywatne, ale jest tam zasilenie ze źródełka. Mogą tam powstać akweny z ławeczkami wokół. A zimą osiedlowe lodowisko. To się aż prosi o realizację” – to jeden z licznych komentarzy naszych czytelników. „W Przemyślu mamy wiele pięknych zielonych miejsc. Nie zmarnujmy tego” – apeluje do Gaz Systemu Iwona Dominiak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze