Reklama

Kobierzyce prawie wzięte. Eurobud JKS gorszy o... dwa błędy

Jeszcze nigdy Eurobud JKS Jarosław nie był tak blisko wygrania – pierwszy raz w historii występów w PGNiG Superlidze – meczu w Kobierzycach. O wszystkim zdecydowała sama końcówka, w której zawodniczki Michała Kubisztala popełniły dwa błędy za dużo. Szkoda.

To był niezwykle wyrównany i elektryzujący bój. Przez 60 minut żadnej z ekip nie udało się przejąć choć minimalnej kontroli nad parkietowymi wydarzeniami. Trwała za to wymiana ciosów, z której zwycięsko wyszedł zespół prowadzony przez Edytę Majdzińską.


Aż do 28. min I połowy lepszym, konkretniejszym zespołem były jarosławianki. Znakomicie spisujące się w defensywie, z będącą w imponującej formie Weroniką Kordowiecką, szybko, bo w 4. min, przejęły bramkową inicjatywę. O sile mentalnej przyjezdnych najlepiej świadczy fragment, kiedy grały w podwójnym osłabieniu, a potrafiły w 17. min wciąż utrzymywać przewagę (6:9). Na 5 minut przez zejściem do szatni było 11:13. Trener M. Kubisztal wziął czas, który mobilizująco wpłynął na… miejscowe. Seria trzech trafień z rzędu dała efekt. W 28. min KPR wygrywał 14:13 i z minimalną przewagą zeszła na przerwę.

Reklama

W drugich 30 minutach wciąż szło „ na noże”. Przez pierwszy kwadrans lepsze wrażenie sprawiały gospodynie, które wzmocniły grę w obronie. W 46. min „Kobierki” niebezpiecznie odskoczyły na 24:21. Od tego momentu jednak sprawy w swoje ręce wzięła brazylijska lewa rozgrywająca Moniky Bancilon. Grała jak w transie, trafiała jak w transie. To dzięki niej w 53. min jarosławianki wróciły do gry. Odzyskały prowadzenie! Było 26:27. W 56. min Moniky znowu się nie pomyliła i przełamanie fatalnej passy porażek w Kobierzycach było całkiem realne. Team M. Kubisztala wygrywał 27:28. Niestety, nerwowa końcówka przyjezdnym nie wyszła. 2-minutową karę otrzymała Kinga Strózik, dwie akcje zakończyły się stratami. Na 80 s przed końcem KPR wygrywał 30:28. Skutecznie wyegzekwowany rzut karny M. Bancilon na 35 s przed finałem dał bezpośredni kontakt (30:29), ale doświadczone gospodynie potrafiły utrzymać piłkę do końcowej syreny.

 

 

KPR Kobierzyce – Eurobud JKS Jarosław 30:29 (16:15)
KPR Kobierzyce: Kowalczyk, Chojnacka – Olek 0, Kucharska 1, Tomczyk 2, Buklarewicz 4, Janas 6, Wiertelak 3, Kozioł 3, Ważna 0, Domagalska 1, Cygan 0, Despodovska 5, Wicik 5, Macedo 0.
Eurobud JKS: Kucharczyk, Kordowiecka – Bancilon 7, Dorsz 2, Trawczyńska 4, Wołownyk 0, Gliwińska 3, Nestsiaruk 3, Mokrzka 0, Zimny 5, Smolich 2, Strózik 1, Kozimur 2.
Sędziowali: Wojciech Bloch (Nakło Śląskie) i Michał Solecki (Tarnowskie Góry). Kary: KPR Kobierzyce – 14 min; Eurobud JKS – 10 min. Widzów: 600.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama