W Muzeum Diecezjalnym w Przemyślu odbyło się spotkanie autorskie z Teresą Paryną, podczas którego poetka prezentowała swój najnowszy zbiór wierszy pt. „Rozmowa z rzeką”.
Gospodarzem spotkania był dyrektor muzeum ks. Marek Wojnarowski. Poetka odczytała kilkanaście swoich wierszy, po czym rozpoczęła się bardzo interesująca rozmowa dotycząca zarówno najnowszego zbioru wierszy T. Paryny, jak i całokształtu jej twórczości, którą prowadziła Bernardyna Banaś.
Warto dodać, że[paywall] w ostatnim czasie T. Paryna została uhonorowana statuetką Jerzego Hordyńskiego, gdyż w tegorocznej edycji konkursu, oprócz wierszy jarosławskiego poety, były recytowane również i jej utwory. Z kolei pod koniec listopada br. w Centrum Kulturalnym w Przemyślu odebrała wyróżnienie w konkursie plastyki nieprofesjonalnej w kategorii malarstwo.
– Pani Teresa Paryna jest znana z miłości do Przemyśla i tych miejsc, które go tworzą. Często się podkreśla, że jest najlepszą ambasadorką miasta, promującą jego walory pięknymi strofami, z których niejednokrotnie możemy się dowiedzieć o Przemyślu więcej niż ze stronic przewodników. Ocala mijający czas, niepowtarzalny, zmieniający się pejzaż miasta i meandry życia jego mieszkańców. W zbiorze wierszy „Rozmowy z rzeką”, mocno osadzonych w realiach życia codziennego, jest miejsce na koncept, żart, ironię, groteskę, na zauroczenie codziennością i radość z tego, co jest dla nas osiągalne. Można zauważyć, że niektóre z tych wierszy – to taki poetycki komentarz o świecie i codzienności, a także głos w dyskusji o naszej mentalności i tożsamości na początku trzeciego tysiąclecia. To wreszcie pełne zachwytu wyznania liryczne do ukochanego miasta – powiedziała B. Banaś.
– W swojej twórczości literackiej nie oglądam się za siebie, nie porównuję. Natomiast często czerpię z dawnych przeżyć, wracam w świat dzieciństwa, ożywiam postaci i zdarzenia i doskonalę warsztat. Wszystko wokół się zmienia, ale natura ludzka od wieków pozostaje taka sama. Takie same są nasze uczucia, tęsknoty, marzenia, dążenia – wszystkie sprawy ludzkie i sprawy ostateczne, choć w zmiennej scenerii. Życie to rzeka. Wiem, to banalne porównanie, niemniej dobrze obrazuje naszą egzystencję. Rzeka, która niesie z sobą różne fale zdarzeń – raz spokojna, łagodna, a innym razem spieniona, porywista, groźna. To, co niesie, jest fascynujące, zmuszające do refleksji i rozszyfrowań tajemnic, przy czym stwarza wiele literackich możliwości – podsumowała podczas spotkania przemyska poetka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze