Policjanci sprawdzają, jaki status miały osoby jadące samochodem nauki jazdy, którego kursant uderzył w barierę ochronną. – Jeśli będą ku temu podstawy właściciel szkoły może zostać ukarany, ale jest zdecydowanie za wcześnie, aby wyciągać jednoznaczne wnioski – zastrzega podkomisarz Marta Gałuszka.
Do kraksy doszło 5 bm. na autostradzie A4 w okolicach zjazdu na miejsce obsługi podróżnych w Kaszycach. Tego dnia po godzinie 8 samochód nauki jazdy uderzył w barierę ochronną. Przez kilka godzin prawy pas ruchu w kierunku Korczowej był zablokowany. W pojeździe marki Hyundai i20 pod opieką instruktora jazdy znajdowali się 3 kursanci. Zarówno on jak i 2 osoby trafiły do szpitala, ale szybko go opuścili.
– W chwili zdarzenia autem kierował kursant – mówi podkomisarz Marta Gałuszka, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu.
Funkcjonariusze prowadzą czynności zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności kolizji.
– Należy ustalić, czy instruktor miał prawo wieźć, aż tylu kursantów – sugeruje jeden z przemyskich, wieloletnich instruktorów nauki jazdy, który zatelefonował do nas w tej sprawie. – Niektórzy ze względu na oszczędności zabierają w dalsze trasy więcej osób niż wynika to z przepisów i tym samym narażają ich zdrowie oraz bezpieczeństwo – dodaje.
Kwestie prowadzenia praktycznego szkolenia reguluje rozporządzenie ministra[paywall] infrastruktury i budownictwa. Wynika z niego, że oprócz szkolącego się i nauczyciela w pojeździe może przebywać jeszcze jeden dodatkowy uczestnik kursu w przypadku ubiegania się o uprawnienia w zakresie prawa jazdy kategorii B1, B, B+E. Dopuszczalna jest także obecność do 6 uczestników kursu w przypadku szkolenia na kategorię C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D, D+E. Zgodnie z prawem w „elce” tolerowana jest także obecność kandydatów na instruktorów wraz z wykładowcą, kierownika jednostki prowadzącej szkolenie lub upoważnionego przez niego pracownika tej jednostki, osoby sprawującej w imieniu starosty nadzór, tłumacza języka migowego lub tłumacza systemu językowo-migowego. jeżeli osoba szkolona jest osobą, o której mowa w art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 19 sierpni.
– Oczywiście wymienieni mogą podróżować pojazdem, jeżeli jest on wyposażony w wystarczającą liczbę miejsc siedzących – zastrzega podkomisarz Gałuszka. – Na razie jest zdecydowanie za wcześnie, aby stwierdzić, jaki był status wszystkich osób w samochodzie nauki jazdy, który uczestniczył w kolizji na autostradzie w Kaszycach. Jeśli doszłoby do złamania przepisów, wówczas właściciel szkoły jazdy może zostać ukarany – kończy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.proszę pana pani...nie robiliscie prawka nigdy! przeciez to jest norma e lkach ze wsiada ile na dowodzie miejsc ...jak mozna uczyc sie jazdy jak za toba siedzi 2 osoby czekającą na swoja kolejkę.....ile to sie kierowców nie wychodzi z siebie i jedzie elka a pan zamiast popatrzeć co ten zestresowany kursant robi to on w komorkę patrzy...sa też wyjątki i za ichpostawe brawo resztę karać
odezwal sie specjalista , pewnie siedzac w biurze zamiast pracowac to ogladasz jakies pornole osle a krytykujesz innych
proszę pana pani...nie robiliscie prawka nigdy! przeciez to jest norma e lkach ze wsiada ile na dowodzie miejsc ...jak mozna uczyc sie jazdy jak za toba siedzi 2 osoby czekającą na swoja kolejkę.....ile to sie kierowców nie wychodzi z siebie i jedzie elka a pan zamiast popatrzeć co ten zestresowany kursant robi to on w komorkę patrzy...sa też wyjątki i za ichpostawe brawo resztę karać
odezwal sie specjalista , pewnie siedzac w biurze zamiast pracowac to ogladasz jakies pornole osle a krytykujesz innych