Reklama

Koncert Sathiyana. Drugi triumf bez straty punktu Sokołowa SA

Drugie zwycięstwo bez straty punktu w ciągu czterech dni odnieśli tenisiści stołowi Sokołowa SA Jarosław. Dzisiejszego (26 stycznia br.) popołudnia aktualni drużynowi mistrzowi Polski pewnie rozprawili się z zespołem AZS AWFiS Balta Gdańsk.

Po inauguracyjnym, efektownym triumfie w Białymstoku z Dojlidami, menadżer Sokołowa SA Kamil Dziukiewicz nic nie zmienił w składzie zespołu. Pozostawił trio: Kou Lei, Sathiyan Gnanasekaran i Paweł Chmiel, który był języczkiem u wagi potyczki na Podlasiu. Rozegrał kapitalne zawody przeciwko byłemu zawodnikowi ówczesnego Kolpinga FRAC Jarosław Wang Zeng Yi, pokonując go 1:3. Zrewanżował się popularnemu „Wandżiemu” za porażkę 1:2 w hali przy ul. Sikorskiego w Jarosławiu 20 września ub.r.

K. Dziukiewicz rotował tylko ustawieniem, bo pojedynek z gośćmi znad Bałtyku rozpoczął Kou Lei. Dwa pierwsze sety najskuteczniejszy pingpongista PGNiG Superligi, niepokonany od 14 meczów (ostatnia porażka 0:2 z Li Youngyinem 20 września 2020 r.) wygrał bardzo pewnie i – najprawdopodobniej – uznał, że Szymon Malicki podda się bez walki. Brakowało koncentracji, co z miejsca wykorzystał gdańszczanin. Niewiele brakowało, aby doprowadził do tie-breaka. Finalnie musiał uznać wyższość reprezentanta Ukrainy chińskiego pochodzenia, bo nie potrafił się przeciwstawić w końcówce IV seta kilku genialnym zagrywkom Kou Leia.

Reklama

Patryk Chojnowski od zawsze był zmorą jarosławian. Kiedy ci wygrywali z rywalami wyżej notowanymi od niegdysiejszego indywidualnego mistrza Polski, Patryk zazwyczaj znajdował na nich sposób. Tym razem było inaczej. To, co zrobił z nim Hindus Sathiyan Gnanasekaran, trudno jednoznacznie określić. To był prawdziwy koncert gry reprezentanta Indii. Uniwersalność zagrywek, wyjątkowa płynność i swoboda przejścia z defensywy do ultra ofensywnych popisów 32. rakiety świata w rankingu ITTF sprawiły, że P. Chojnowski mógł tylko się przyglądać, a w miarę wyrównaną walkę stoczył w II secie.

Najbardziej emocjonującą potyczką był pięciosetowy bój P. Chmiela i Tomaszem Tomaszukiem. Pełnym dramatycznych zwrotów akcji, znakomitych zagrań przeplatanych prostymi błędami. Jarosławianin prowadził 2:0, ale kolejne dwie partie należały do Tomaszuka. W decydującym rozdaniu szybko objął dość wysokie prowadzenie i mimo wielkiej ambicji gdańszczanina, wygrał do 8, zapewniając swojemu zespołowi drugi z rzędu komplet punktów.

Reklama

 

 

Sokołów SA Jarosław – AZS AWFiS Balta Gdańsk 3:0
1:0: Kou Lei – Szymon Malicki 3:1 (11:6, 11:9, 7:11, 14:12)
2:0: Sathiyan Gnanasekaran – Patryk Chojnowski 3:0 (11:2, 11:7, 11:1)
3:0: Paweł Chmiel – Tomasz Tomaszuk 3:2 (11:2, 12:10, 8:11, 5:11, 11:8)


MG
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2021-05-10 19:16:24

    cool

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2021-05-10 19:17:38

    This or that project writing has been unbelievably challenging to find help. Most people don't know how or what to do with this issue. First of all, I am a student who needs some help for some tasks too. I may also contact anyone who can support me with the https://www.bestcustomwriting.com/  . it is also nice to say my mates. You helped me with the most difficult project, so I propose to everyone to know and contact the experts if they need assistance.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama