Od kilku tygodni trwa generalny remont fragmentu ulicy Sienkiewicza w Przemyślu. Od kamienicy numer 9 do Szkoły Podstawowej nr 1. Z jednej strony to dobra wiadomość, z drugiej nieco niezrozumiała, bo niebawem tam, gdzie była kultowa restauracja „Barcelonka”, rozpocznie się budowa apartamentowca przez prywatnego właściciela. Remontowany fragment ulicy zostanie najprawdopodobniej zniszczony. Czy to nie wyrzucanie pieniędzy w błoto? Czy nie można było znaleźć złotego środka? Zdaniem właściciela firmy Hensfort Andrzeja Pichura, można było, ale pod warunkiem, że prezydent miasta Wojciech Bakun wykazałby choć odrobinę dobrej woli i odpowiedział na próby spotkania.
Remont rozpoczął się 10 lipca br. W ramach tej inwestycji, na którą miasto zarezerwowało w budżecie 1 mln zł, przebudowywana jest nawierzchnia ulicy. Zamiast asfaltu ułożona zostanie kostka granitowa, przebudowane zostaną również chodniki[paywall].
– Na całości remontowanego fragmentu drogi wykonana zostanie podbudowa betonowa, stanowiąca konstrukcję nośną. Następnie w to miejsce wróci rozebrana kostka, uzupełniona o kostkę, która już znajduje się w magazynie Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu, w tym kostkę w kolorze czerwonym. Ułożony zostanie wzór tożsamy z tym, który znajduje się w dolnej części Sienkiewicza. Chodniki, zgodnie z zaleceniami, wykonane zostaną z kostki betonowej. Całość uzgadniana jest z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Mamy cichą nadzieję na znalezienie dodatkowych środków na dokończenie całej ulicy. Pozwoliłoby to na zamknięcie remontów układu drogowego w tym obszarze
Reklama
– poinformował na swoim profilu na Facebooku prezydent miasta Wojciech Bakun. Prace prowadzi firma „Rekro” z Dybawki.
I wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie fakt, że od ośmiu (!) lat wiadomo, że w tamtym miejscu – na terenie, gdzie kiedyś funkcjonowała restauracja „Barcelonka” – powstanie apartamentowiec. To ogromna inwestycja, która będzie miała wpływ na funkcjonowanie całej ulicy Sienkiewicza. Władze miasta także doskonale o tym wiedziały, a mimo to zdecydowały się na rozpoczęcie remontu. Budowa miała się rozpocząć w 2016 r. Mijały miesiące, jednak nie ruszała z miejsca. Właściciel bezskutecznie starał się o pozwolenie na nią, bo powstaniu nowego obiektu przy Sienkiewicza 7 sprzeciwiali się okoliczni mieszkańcy. Trwało to kilka lat, ale wreszcie udało się dojść do konsensusu.
W kwietniu br. właściciel firmy Hensfort Andrzej Pichur, który jest także jednym ze wspólników w spółce Legenmet, będącej głównym inwestorem, powiedział na naszych łamach m.in.:
– Na razie robimy niezbędne odwierty u podnóża skarpy. Projekt architektoniczny, oczywiście po uzgodnieniach z konserwator zabytków, jest gotowy, ale konstrukcja miejsca wymagała specjalistycznych badań. Wzmacniamy podnóże palami. Po tym wszystkim ruszamy z pracami budowlanymi. Mam już ekipę, która czeka na sygnał kilka lat.
Reklama
Charakter miejsca i pomysł się nie zmieniły. Powstanie tam luksusowy apartamentowiec, którego w Przemyślu jeszcze nie było. Budynek będzie miał specjalny dach z ogrodem. Powstaną apartamenty i do wynajęcia, i do kupna. Od razu do zamieszkania. Łącznie 15 lokali o powierzchni mniej więcej stu metrów kwadratowych. Oczywiście teren wokół zostanie także wyjątkowo zagospodarowany. Jak zapewnił A. Pichur, prace budowlane ruszą jeszcze w tym roku.
Nie sposób oszacować, jak „ucierpi” na tym ulica Sienkiewicza, bo że „ucierpi”, nie ulega wątpliwości. To jedyna droga dojazdowa, umożliwiająca wywiezienie pozostałości po „Barcelonce” i dowiezienie materiałów na plac budowy, a także dojazd betoniarek itd., itp. Projekt zakłada rozbiórkę części muru, jak również generalną przebudowę sieci gazowej i ciepłowniczej. To wymaga bardzo szerokich prac ziemnych. Także, a może przede wszystkim, na ulicy Sienkiewicza.
– O tym, że na pewno będzie tam budowany apartamentowiec, władze miasta wiedziały od sześciu lat. Sprawa nagłaśniania jest od długiego czasu, więc nie ma możliwości, aby ktokolwiek nie wiedział o tym projekcie. Aby pewne rzeczy w nim uwzględnić, trzeba mieć zapewnienia. Mam takowe na przykład od MPEC-u o przebudowie sieci ciepłowniczej. Koszty przyłącza, po remoncie tej ulicy, będą dwa razy większe niż przed. Koszty, które poniesie spółka miejska. Kompletnie nie jestem w stanie tego zrozumieć! Przecież nikt nie robi tak, że najpierw kładzie nawierzchnię, a potem kopie rurociągi. Żaden dobry gospodarz tak nie robi! To arcyniegospodarność, wołająca o pomstę do nieba
– stwierdził A. Pichur.

– Próbowałem się w tej sprawie skontaktować z panem prezydentem. Gdy nie odbierał, nagrałem się na automatyczną sekretarkę. Powiedziałem, czego rozmowa na dotyczyć. Prosiłem o spotkanie i rozmowę. Myślę, że znaleźlibyśmy jakieś wyjście. Do tej pory nie otrzymałem jakiejkolwiek odpowiedzi. Kompletna cisza
– dodał.
Już niebawem na teren budowy wjedzie bardzo ciężki sprzęt. Może wjechać tylko i wyłącznie po nowej, wykonanej z zabytkowej kostki nawierzchni.
– Powstaną tam dwa poziomy podziemnych garaży, będzie zupełnie inny wjazd. Ta ulica z całą pewnością będzie narażona na szkody. Za moment składam wniosek o pozwolenia na budowę. I takową muszę otrzymać, mając uzgodniony projekt i decyzję o warunkach zabudowy z Wydziałem Budownictwa Urzędu Miejskiego w Przemyślu. Mam wszelkie zgody ze strony konserwatora zabytków
Reklama
– zapewnił A. Pichur.
I od razu z całą stanowczością podkreślił, że jeżeli komukolwiek się wydaje, że sceduje na niego dodatkowe koszty związane z przywróceniem ulicy Sienkiewicza do stanu sprzed jego inwestycji, to bardzo się myli.
– To tak nie działa. Nie jest tak, że ktoś podejmuje złe, absurdalne decyzje, a ja mam ponosić koszty. Ale z drugiej strony nie dziwię się. Przecież to są publiczne pieniądze. Pieniądze mieszkańców. A więc można je trwonić na lewo i prawo bez większych konsekwencji. Były i ich nie ma. Żaden przedsiębiorca nie zabrałby się za inwestycję od końca. A tak jest w tym wypadku
Reklama
– zaznaczył.
Zapytaliśmy w magistracie o trzy kwestie.
Po pierwsze:
Po drugie:
Po trzecie:
– Oczywiście plany inwestora cieszą, bo gwarantuje on, że wygląd tego miejsca w naszym mieście zmieni się na plus. Dokładnie, jak to zostało sformułowane w pytaniu, od dawna było wiadomo o budowie apartamentowca w miejscu dawnej „Barcelonki”, tyle że na razie brak szczegółów na temat inwestycji, jak i samego pozwolenia na budowę. Trudno więc oczekiwać, że będziemy opóźniać remonty dróg, które są narzucone przez ramy budżetowe czy projekty
Reklama
– stwierdził Witold Wołczyk z Wydziału Promocji i Kultury UM w Przemyślu.
– Oczywiście, gdyby udało się skoordynować budowę apartamentowca z remontem czy przebudową sieci, zostałoby to zrobione
– zapewnił.
Nieco się to jednak kłóci z próbami skontaktowania się A. Pichura z prezydentem miasta Przemyśla W. Bakunem.
W. Wołczyk stwierdził, że niezależnie od tego, czy nawierzchnia ulicy Sienkiewicza byłaby stara, czy nowa, inwestor, zgodnie z prawem, jest zobowiązany do przywrócenia jej stanu sprzed np. prac związanych z doprowadzeniem gazu do powstającego budynku.
– W tym przypadku można się nawet pokusić o stwierdzenie, że takie odtworzenie nawierzchni jest łatwiejsze i tańsze w przypadku kostki niż w przypadku nawierzchni bitumicznej. Obecnie remontowany odcinek ulicy to kolejny fragment wcześniej wyremontowanej części. Ewentualne – jak to padło w pytaniu – naruszenia czy uszkodzenia jej nawierzchni podczas – prowadzonych zgodnie z prawem – prac remontowo-budowlano-ziemnych będą dotyczyć także już wyremontowanych odcinków tej ulicy. A więc i tak inwestor jest zobowiązany do naprawy ewentualnych uszkodzeń. Można mieć nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo przy niedawnej podobnej budowie przy ulicy Matejki, a więc w rejonie tych samych dróg dojazdowych, uszkodzeń spowodowanych ruchem ciężkich pojazdów nie było
– podsumował.
Czas pokaże, co się stanie i jak bardzo ucierpią wyremontowane fragmenty ul. Sienkiewicza. Ale zdecydowanie prościej byłoby, gdyby doszło w tej sprawie do rozmowy między inwestorem a władzami miasta. Tej jednak nie było i kolejna inwestycja w mieście rozpoczęta została od... końca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze