Jednym z zadań inwestycyjnych zapisanych w projekcie budżetu na 2016 r. jest budowa zatoki postojowej przy ulicy Glazera 10 w Przemyślu, vis-a-vis sklepu „Koszyczek”. Większość Mieszkańcy zapewne przyklasną pomysłowi, ale – jak się okazuje – nie wszyscy.
Mieszkańcom pobliskich bloków chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo, a kierowcom o możliwość zaparkowania swojego pojazdu. Nie jest tajemnicą, że z zatoczki parkingu korzystają nie tylko mieszkańcy osiedla, ale i klienci sklepów, okolicznych zakładów usługowych, sanepidu czy też ci, którzy chcą na krótko zaparkować samochód w innych celach. – Poszerzenie zatoczki nie tylko zwiększy bezpieczeństwo, ale również liczbę miejsc parkingowych – uważa radny Maciej Kamiński (PiS), który jest wiceprzewodniczącym Zarządu Osiedla nr 16 „Salezjańskie”. Oprócz niego w tej sprawie interweniowali poprzez wnioski, interpelację i inne działania także radny Robert Bal (Porozumienia dla Przemyśla) i radny poprzedniej kadencji Janusz Łukasiewicz[paywall].
Według projektu budżetu na 2016 r.zadanie kosztowałoby 100 tys. zł. – Wiem, że jest taki pomysł wpisany w plan zadań inwestycyjnych na przyszły rok. Tam sprawa jest trochę specyficzna, bo prawdę powiedziawszy problemem nie jest sam parking, a sposób parkowania przez kierowców. Parkują, jak chcą. Gdyby parkowali zgodnie ze znakami, nie byłoby problemu – uważa dyrektor Zarządu Dróg Miejskich Jacek Cielecki. – Teren do połowy barierek należy do miasta, więc poszerzenie jak najbardziej wchodziłoby w grę. Nie chcę jednak na razie mówić o szczegółach, bo nie ma jeszcze żadnego opracowania ani dokumentacjić – podsumował.
Zbędnym wydatkiem nazywa ten pomysł radny Eugeniusz Strzałkowski (PiS), który trafił do rady miasta między innymi za sprawą głosów mieszkańców osiedla Glazera. – Uważam, że w mieście jest wiele innych potrzeb. Nie ma po co wydawać aż stu tysięcy złotych. Na komisji budżetowej i finansów wyraziłem swój sprzeciw. Miasto ma 183 miliony złotych zadłużenia. Poprosiłem prezydenta Chomę, by racjonalnie mi wytłumaczył, po co będziemy przekazywać tyle pieniędzy na rozbudowę parkingu. Odpowiedział, że dla poprawy bezpieczeństwa w tamtym miejscu. To śmieszne. To właściciele aut źle tam parkują. Źle działa nasza straż miejska. Kierowcy łamią zasady ruchu drogowego, nie przestrzegając znaków. Powinni dostać mandat za złe parkowanie. Gdzie indziej strażnicy potrafią go wlepić, tam nie. Nie wiem dlaczego – podsumował radny Strzałkowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czy ten radny nieporadny mógłby coś pożytecznego zrobić dla Przemyśla. Co mu przeszkadza znowu. Jak mają ludzie parkować, skoro zatoczka mała?
A co z przystankiem na wysokości bloków 20 , 40 i Wróblewskiego 13 , komu on przeszkadzał , że został zlikwidowany . W tych blokach mieszka wiele starszych ludzi i nie każdy ma się dymać na przystanek na Rycerskie , zwłaszcza w zimie .
Czy ten radny nieporadny mógłby coś pożytecznego zrobić dla Przemyśla. Co mu przeszkadza znowu. Jak mają ludzie parkować, skoro zatoczka mała?
A co z przystankiem na wysokości bloków 20 , 40 i Wróblewskiego 13 , komu on przeszkadzał , że został zlikwidowany . W tych blokach mieszka wiele starszych ludzi i nie każdy ma się dymać na przystanek na Rycerskie , zwłaszcza w zimie .