Lawinowo rosnąca ilość bezpańskich kotów w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach wymusiła na szefie tej placówki Przemysławie Grządzielu podjęcie natychmiastowych działań w celu zapewnienia im jakiegoś lokum. Zakończyły się one sukcesem. Przemyscy radni zdecydowali o zakupie specjalistycznego kontenera.
Najpierw w powyższej sprawie trzeba było podjąć stosowną uchwałę, zmieniającą budżet miasta w br. Pieniądze na zakup i montaż kontenera dla kotów pochodzą ze środków Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska[paywall].
W br. w schronisku przybyło aż 105 nowych kotów, głównie porzuconych małych kociąt. Do nich doliczyć trzeba jeszcze 73 inne zwierzęta przebywające od dłuższego czasu w Orzechowcach. Tak duże zagęszczenie zwierząt w jednym miejscu stanowi poważne zagrożenie epidemiologiczne oraz wpływa na ich śmiertelność.
– Małe koty trafiają do izolatki, gdzie przybywają do momentu adopcji, zgonu lub możliwości wypuszczenia ich na główną kociarnię. Nie mogą przebywać wśród kilkudziesięciu dorosłych kotów, dlatego trzeba je izolować do czasu, aż osiągną odpowiedni wiek, wielkość, poddane zostaną sterylizacji. A to okres kilku miesięcy. Izolatka przez ten czas jest przepełniona, a przebywające w nich zwierzęta zarażają się jedne od drugich chorobami zakaźnymi – tłumaczy szef schroniska P. Grządziel.
Taka sytuacja nie mogła trwać w nieskończoność. Stąd pomysł na zakup specjalistycznego kontenera, który będzie pełnił funkcję mieszkania, ale i da też możliwość swobodnego korzystania przez małe koty z osobnego wybiegu.
Przemyscy radni jednogłośnie zdecydowali o zakupie kontenera o wymiarach 2,5 na 3,5 metra, który zapewni bezpańskim porzuconym kociętom najodpowiedniejsze warunki do bytowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze