Przedmiotem ostatniej sesji Rady Powiatu Przemyskiego była między innymi dyskusja na temat planowanej przebudowy drogi powiatowej na terenie gminy Żurawica. Radni zdecydowali się wysupłać na ten cel więcej funduszy, niż pierwotnie zakładali.
Chodzi o drogę powiatową 2417R Żurawica – Bolestraszyce i 2124R Żurawica – Buszkowice oraz drogę powiatową 2418R Żurawica Ososbowa – Żurawica Rozrządowa. By przystąpić do wspomnianej inwestycji, niezbędna jest dokumentacja projektowa. 20 maja otwarto oferty w drugim już przetargu na to zadanie, który okazał się konieczny ze względu na fakt, że w pierwszym nie wpłynęła ani jedna propozycja. W następnym tylko jedna – na kwotę 615 tys. zł. Jako że w budżecie powiatu na ten cel zabezpieczone zostało 100 tys. w roku bieżącym i kolejne 100 tys. w postaci zaciągniętego zobowiązania (co oznacza, że łącznie planowano przeznaczyć na zadanie 200 tys.), konieczna okazała się korekta dotychczasowych założeń.
Zdecydowano o podniesieniu kwoty zobowiązania z planowanych 100 tys. do 522 tys. 750 zł, co stanowić będzie aż 85 procent wartości zadania. Jeśli więc chodzi o plany odnośnie finansowania przedsięwzięcia, w bieżącym roku powiat wyłoży 92 tys. 250 zł (15 proc.), a w kolejnym wspomniane 522 tys. 750 zł. Decyzja zapadła głosami radnych obecnych na posiedzeniu, wszyscy zagłosowali „za”.
– Po doświadczeniu przesuwania w czasie próby wyłonienia wykonawcy dokumentacji dla innego zadania przewidzianego dla miejscowości Bachów i obserwacji rynku, zarząd powiatu ma obawy, że takie odraczanie może nie przynieść oczekiwanych efektów – argumentowała jeszcze przed głosowaniem skarbnik powiatu Agnieszka Paryga.
Jak dodała, istotną kwestią jest także czas na poszukiwanie funduszy dla wspomnianego przedsięwzięcia, dlatego ostatecznie radni przychylili się do propozycji zwiększenia kwoty zobowiązania. Przedłożony w tej sprawie projekt uchwały pozytywnie zaopiniowała Komisja Budżetowa. Jak podkreślił jej przewodniczący Zbigniew Blecharczyk, problem jest złożony i istotny dla mieszkańców gminy Żurawica, a jego waga sprawia, że nie ma innego wyjścia, jak do inwestycji dołożyć. Członek Zarządu Powiatu Kazimierz Kapłon, przewodniczący Komisji Rozwoju Gospodarczego dodał z kolei, że jeśli chodzi o to zadanie drogowe, na pewno będą prowadzone rozmowy z koleją i wojskiem, bo nawierzchnia wspomnianej drogi musi być specyficzna, przygotowana na przemieszczanie się wojskowych abramsów.
– Liczymy na to, że ta współpraca się ułoży i że z tymi dwoma podmiotami[paywall] będziemy w stanie temu zadaniu sprostać. Pierwszy krok należy wykonać – zauważył.
Radna Krystyna Raba-Opacka, uprzedzając decyzję rady, przekazała, że mieszkańcy Żurawicy będą za wsparcie niezmiernie wdzięczni. Jak zauważyła, ta inwestycja to tak naprawdę pierwszy etap w drodze do poprawy bezpieczeństwa. – Kolejnym powinno być rozbudowanie ciągów pieszo-rowerowych wzdłuż drogi powiatowej prowadzącej przez całą miejscowość, przy której mieszczą się: szkoła, urząd gminy, stadion sportowy, kościół, cmentarz, stacje kolejowe i sklepy. Tu toczy się życie mieszkańców, a przyjezdni korzystają, ze szlaku turystycznego wiodącego w stronę arboretum, Fortu Werner. Zatem kolejny etap byłby dopełnieniem ważnego przedsięwzięcia, którego skutki będą długofalowe i odczuwalne dla kolejnych pokoleń – zaznaczyła.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze