Krzysiek Kaplon trafił na staż do naszej redakcji prosto z Wielkiej Brytanii. Jest studentem drugiego roku na wydziale fotoreporterstwa Staffordshire University. Pochodzi z Przemyśla, a w Anglii mieszka od ośmiu lat.
Jak się zaczęła Twoja przygoda z fotografią?
– Mój ojciec jest kierowcą i dużo jeździł po świecie. Z każdej podróży przywoził mnóstwo zdjęć. To mi się podobało. Potem w szkole średniej miałem nauczyciela fotografii, również Polaka i on, oglądając moje pierwsze zdjęcia, zachęcił mnie do dalszej nauki w tym kierunku. Złożyłem aplikacje do pięciu uczelni. Przyjęli w dwóch, ale wybrałem Staffordshire University, który mieści się w Stoke-on-Trent, w środkowej Anglii. Przedstawiłem portfolio i po czterdziestominutowej rozmowie zostałem przyjęty na wydział fotoreporterstwa.
Opowiedz, jak wygląda nauka na uniwersytecie.
– Cały program składa się z czterech modułów, jakby działów. Jeden to historia fotografii, teoria i praktyka. Na zakończenie każdego z nich musimy przygotować własną prezentację w formie wystawy. Poznając historię, mieliśmy wybrać jedną postać. Ja wybrałem Josefa Koudelkę, czeskiego artystę, którego styl i sposób patrzenia najbardziej mi odpowiada. Drugi moduł nazywa się „w środku fotoreporterstwa”, a zadanie polega na przygotowaniu portfolio, które musi odpowiadać standardom opracowanym przez angielskie centrum dziennikarstwa. To praktyka przygotowująca do pracy w dziennikarstwie, podczas której ważna jest etyka i przestrzeganie kodeksu dziennikarza, opracowanego przez redaktorów naczelnych największych gazet. Natomiast trzeci to profesjonalna praktyka, czyli poznawanie sposobów zakładania własnego biznesu. Czwarty obejmuje fotografię dokumentalną. Tu akurat przygotowuję opowieść o warzeniu piwa w małych prywatnych browarach, których w Anglii są setki.
Masz za sobą już dwa lata nauki zawodu, więc spróbuj powiedzieć, jakie cechy powinien mieć fotoreporter?
– Przede wszystkim powinien być szybki. Pracując nad jakimś tematem, nie możemy się długo zastanawiać, analiza sytuacji musi być błyskawiczna, kadr najbardziej optymalny. Trzeba wyciągnąć aparat i fotografować. Szczególnie ważne jest to dzisiaj, w dobie internetu, kiedy ułamki sekund decydują, czy moje zdjęcie trafi do gazety i czy ja w ten sposób zarobię. Oczywiście podczas pracy ważna jest koncentracja, skupienie się nad tematem. W pracy fotoreportera liczy się doświadczenie, praktyka i umiejętność poruszania się wśród ludzi.
Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w fotoreporterce.

fot.Krzysztof Kaplon
Fotografia Cyklista autorstwa K. Kaplona.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze