Burmistrzowi ostatnimi czasy coraz bliżej do PiS. Niektórzy działacze też chętnie by go widzieli na swojej liście w przyszłorocznych wyborach – takie opinie da się słyszeć w Lubaczowie. Czy jest coś na rzeczy i w mieście powstanie lista ponad podziałami?
Piastujący od 2014 r. stanowisko burmistrza Krzysztof Szpyt startował z komitetu Obywatelski Samorząd. Jego głównym konkurentem był przedsiębiorca Piotr Cencora, który startował z listy Prawa i Sprawiedliwości. K. Szpyt wygrał, zdobywając 51,45 proc. głosów. Jego rywal zyskał 48,55 proc. poparcia.
Burmistrz należał wówczas do PO i w głównej mierze to członkowie i sympatycy tej partii tworzyli listy Obywatelskiego Samorządu. Komitet powstał dlatego, że nie wszyscy kandydaci należeli do Platformy.
Na rok przed wyborami pojawiają się spekulacje, że K. Szpyt będzie reprezentował Prawo i Sprawiedliwość. – Widać zakusy, że niektóre osoby z PiS widziałyby go w swoich szeregach – słyszymy z dobrze poinformowanego źródła. Mówi się też, że burmistrz przystąpił[paywall] do Porozumienia – nowej partii Jarosława Gowina. Widać również, że nie ma trudności we współpracy z posłanką PiS Anną Schmidt-Rodziewicz. W sobotę podczas gali jubileuszowej w Miejskim Domu Kultury uroczyście podziękował jej za wsparcie inwestycji w Lubaczowie, m.in. przebudowy MDK i termomodernizacji budynków oświatowych.
Druga frakcja w PiS-ie ma natomiast optować za tym, żeby ponownie w szranki o fotel burmistrza stanął P. Cencora. – To dobry kandydat, ale musi zostać wyjaśniona zagadkowa sprawa jego odwołania z funkcji prezesa zarządu Uzdrowiska Horyniec. Postąpiono z nim nie w porządku, bez żadnego merytorycznego uzasadnienia – słyszymy.
Uzdrowisko jest w rękach marszałka województwa, a P. Cencora stracił to stanowisko niespodziewanie w grudniu zeszłego roku, mimo że w placówce rozpoczęto szereg inwestycji. Nikt do tej pory nie ujawnił powodów tej decyzji. – Obecnie Cencora pracuje w prywatnej firmie w Warszawie – mówi jeden z naszych rozmówców.
– Może spekulacje o przystąpieniu burmistrza do PiS wypływają z tego, że dużo dobrego robimy razem dla Lubaczowa. Na początku kadencji powiedziałem do radnych z naszego klubu, żebyśmy wykorzystali tę kadencję najlepiej, jak się da. Osobiście jestem dumny z tego, co udało się zrobić – mówi Zenon Swatek, pełnomocnik PiS w powiecie lubaczowskim i wiceprzewodniczący rady miejskiej w Lubaczowie. – Koalicji nie ma, jest współpraca – podkreśla.
– Ludzie pewnie się dziwią, że burmistrz jest z PO, a inwestycje z PiS suną na taką skalę, że żadnej poprzedniej władzy się nie marzyło, iż tyle można zrealizować. Ludzie wyobrażają sobie, że powinna być walka na noże – twierdzi Z. Swatek.
– Kto wie, może dojdzie u nas do koalicji PO-PiS? To byłby ewenement na skalę ogólnopolską – słyszymy w Lubaczowie. O takiej koalicji raczej trudno będzie mówić, nawet jeśli K. Szpyt zdecydowałby się na bliższą współpracę z PiS. Wszystko dlatego, że w trakcie sprawowania swojej funkcji burmistrz zrezygnował z członkostwa w PO. Uznał, że na szczeblu lokalnym przynależność partyjna może przeszkadzać, a współpracować trzeba ze wszystkimi.
Z. Swatek zaznacza, że kandydatem PiS nadal pozostaje P. Cencora i działacze będą chcieli namówić go na ponowny start w wyborach. K. Szpyt nie chce komentować pogłosek o jego zbliżeniu do PiS i ujawnić, z jakiego komitetu planuje wystartować. Potwierdza jedynie, że będzie się ubiegał o reelekcję. – Jest jeszcze dużo do zrobienia – mówi.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Koryto dojnej zmiany działa jak magnes na misiewiczów.
Szanowny panie redaktorze ,artykuł tak głupi,ze aż trudno go komentować.Spekulacje o których pan napisał ,sam pan chyba wymyślił.
Dlaczego? Bo kolejny pismak walczy o poczytność swojej gazety?
Ten artykuł to same spekulacje i bzdury. Nie sądzę, żeby komitet PiS z otwartymi ramionami przyjął P. Burmistrza w swoje szeregi. Mają z całą pewnością swoich kandydatów na to stanowisko.
Spekulacji jest dużo, ale czy same bzdury? W artykule jest nawet napisane, kogo w PiS-ie widzą na tym stanowisku. Czyżbyś nie czytał?
Do dupy z takimi wyborcami, dla których wystarczy jedna plotka, żeby zmieniać zdanie i sympatie. To jest plankton, a nie wyborcy.
I tu też się produkujesz ubecki pomiocie? Czasu ci braknie na pisanie donosów na sąsiadów!
Następny farbowany lis?
Koryto dojnej zmiany działa jak magnes na misiewiczów.
Muj Borze