Centrum Pomocy Humanitarnej w byłym supermarkecie „Tesco” przy ul. Lwowskiej w Przemyślu funkcjonuje od wielu miesięcy. Zarządzane jest przez Polski Czerwony Krzyż, ale część magazynowa prowadzona jest przez miasto i obsługuje punkt recepcyjny „Na Dworcu PKP w Przemyślu”. Tam dodatkowe wynagrodzenie pobierają m.in. sekretarz miasta Dariusz Łapa i pełniący obowiązki kierownika Biura Prezydenta Miasta Przemyśla Bartłomiej Barszczak. Nie wszystkim urzędnikom się to podoba.
Budynek po dawnym „Tesco”, w którym znajduje się obecnie Centrum Pomocy Humanitarnej w Przemyślu, należy do firmy Saller. Przekazała ona obiekt w użytkowanie miastu na podstawie umowy.
Zapytaliśmy w magistracie, kto jest odpowiedzialny z ramienia Urzędu Miejskiego w Przemyślu za jego funkcjonowanie i ilu urzędników łącznie jest zaangażowanych w pomoc uchodźcom[paywall].
– Za część magazynową, koordynowaną przez Miasto Przemyśl, odpowiedzialny jest pan Dariusz Łapa, sekretarz miasta Przemyśla oraz pan Bartłomiej Barszczak, pełniący obowiązki kierownika Biura Prezydenta Miasta Przemyśla. Około 60 osób realizuje zadania z zakresu administracji rządowej, związane z prowadzaniem i obsługą punktu recepcyjnego na dworcu PKP. Środki na jego funkcjonowanie w całości przekazuje wojewoda podkarpacki. Nie są to przedsięwzięcia finansowane ze środków budżetu miasta Przemyśla. Trudno dokładnie określić, ilu pracowników magistratu jest zaangażowanych w pomoc uchodźcom, ponieważ znaczna cześć osób pomaga w formie wolontariatu. Kilka podjęło współpracę z Polskim Czerwonym Krzyżem i innymi organizacjami – wyjaśnił Witold Wołczyk z Wydziału Promocji i Kultury UM w Przemyślu.
„Bardzo prosimy o zainteresowanie się sprawa pobierania dodatkowego wynagrodzenia, od kwietnia do grudnia 2022 roku, przez pełniącego obowiązki kierownika Biura Prezydenta Miasta Przemyśla pana B. Barszczaka oraz sekretarza miasta pana D. Łapę. Z potwierdzonych informacji, jakie posiadamy, wynika, że obaj panowie pobierają pensje w urzędzie oraz wynagrodzenie za pracę na rzecz uchodźców. Z informacji, jakie uzyskaliśmy, to ponad 7 tysięcy złotych miesięcznie dodatkowej pensji dla każdego z tych panów za pracę w centrum na Lwowskiej. I w zasadzie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, iż pracę dla uchodźców wykonują w godzinach pracy w urzędzie. Inni urzędnicy pracują za dużo niższe pieniądze. Jest to działanie nieetyczne i demotywuje pozostałych pracowników urzędu” – takiej treści informację do sprawdzenia otrzymaliśmy.
Oczywiście podążyliśmy jej tropem, chcąc ustalić, że to wiarygodne, czy wyssane z palca rewelacje.
Cytując większe fragmenty wspomnianej informacji, skierowaliśmy do magistratu kolejne pytania: czy wspomniani pracują w CPH przy Lwowskiej w godzinach pracy w UM w Przemyślu (a od pewnego czasu w przypadku sekretarza miasta Dariusza Łapy: w godzinach pełnienia obowiązków prezesa MZK sp. z o.o.) oraz czy pobierają za pracę tam wynagrodzenie, czy pracują na zasadach wolontariatu?
W. Wołczyk zapewnił, że ani sekretarz miasta, a obecnie p.o. prezesa MZK sp. z o.o. w Przemyślu Dariusz Łapa, ani p.o. kierownika Biura Prezydenta Miasta Bartłomiej Barszczak nie wykonują czynności w Centrum Pomocy Humanitarnej w Przemyślu w czasie pracy w UM w Przemyślu.
– Pan Dariusz Łapa, kiedy sprawuje funkcję prezesa zarządu MZK oraz sekretarza miasta Przemyśla oraz pan Bartłomiej Barszczak wykonują swoje obowiązki w centrum po godzinach pracy lub w dni wolne od pracy – stwierdził.
Potwierdził, że obaj pobierają wynagrodzenie za pracę w Centrum Pomocy Humanitarnej.
– Pan Dariusz Łapa oraz pan Bartłomiej Barszczak świadczyli pomoc uchodźcom przez kilka miesięcy w formie wolontariatu. Natomiast z czasem zaistniała konieczność usystematyzowania i sformalizowania pomocy uchodźcom z Ukrainy. Wszystko w związku z realizacją zadań z zakresu administracji rządowej, związanych z prowadzaniem i obsługą punktu recepcyjnego na dworcu PKP. Środki finansowe na to przekazuje wojewoda. Pan Dariusz Łapa oraz pan Bartłomiej Barszczak są zatrudnieni w owym punkcie recepcyjnym na dworcu PKP na takich samych zasadach, jak pozostali pracownicy urzędu i pobierają z tego tytułu wynagrodzenie – powiedział.
Ile wynosi miesięczne wynagrodzenie sekretarza miasta pana Dariusza Łapy i kierownika Biura Prezydenta Miasta Przemyśla pana B. Barszczaka, pobierane w UM w Przemyślu?
– Wynagrodzenie pana Dariusza Łapy wynosi 15 tysięcy 156 złotych brutto miesięcznie. Zgodnie z regulaminem wynagradzania pracowników samorządowych zatrudnionych w Urzędzie Miejskim w Przemyślu, a ustalonym zarządzeniem prezydenta miasta z 25 listopada 2021 roku, średnie wynagrodzenia pracowników zatrudnionych na stanowiskach kierowników biur w UM w Przemyślu kształtują się od 6 tysięcy 750 złotych do 7 tysięcy 600 zł brutto miesięcznie. W tych tak zwanych widełkach kształtuje się wynagrodzenie pana Bartłomieja Barszczaka – podsumował W. Wołczyk.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Panie sekretarzu jest też dobra posadka w PWiKu doświadczenie już Pan nabrał w 2019 roku piastując to stanowisko 3 miesiące. Lepiej żeby Pan został Prezesem owej spółki niż obecny zarządca który systematycznie kończy tą spółkę. Pozdrowienia dla człowieka wielu talentów
a ja zastanawiam się jak i kiedy pan Sekretarz, będąc zatrudniony na pełny etat w UM, wykonuje swoje podstawowe obowiązki pracownicze, za które płacimy My - Mieszkańcy Przemyśla.Pazerność powala. Wstyd
Może ma brata bliźniaka ????. A najlepiej jak by był z trojaczków????????
Po prostu oszukuje, używa fortelu, blefuje po prostu polityk. Tu zabierze bratki z klombu tam posiedzi 30 minut i napije się kawy tu się uśmiechnie z uchodźcami. Kadry dobiera Prezydent, który do dziś grzmi w mediach "Ja Ciebie nie widziałem na dworcu!" Teraz już, wiemy czemu się tak pchali na afisze $$$
To jest po prostu skandal. Ale zaraz zaraz chcieliście Bakuna to macie te swoje 75 % poparcia dla niego. Rozdaje pieniążki na pewno i na prawo, a jedyna jego zasługa to siedzenie godzinami i pisanie postów na Fb, aż go za to nagrodzili. Brawo brawo.
Panie sekretarzu jest też dobra posadka w PWiKu doświadczenie już Pan nabrał w 2019 roku piastując to stanowisko 3 miesiące. Lepiej żeby Pan został Prezesem owej spółki niż obecny zarządca który systematycznie kończy tą spółkę. Pozdrowienia dla człowieka wielu talentów
a ja zastanawiam się jak i kiedy pan Sekretarz, będąc zatrudniony na pełny etat w UM, wykonuje swoje podstawowe obowiązki pracownicze, za które płacimy My - Mieszkańcy Przemyśla.Pazerność powala. Wstyd
Może ma brata bliźniaka ????. A najlepiej jak by był z trojaczków????????