Reklama

Kultowe miejsca: Pani Janina w kiosku przepracowała 52 lata!

15/03/2017 18:45

Janina Burdzy zaczęła pracę w kiosku w Kaszycach w 1964 roku, mając 21 lat. W tym miejscu pracy spędziła 52 lata. Międzyczasie zmieniały się: systemy, mody i zwyczaje, nawet sama siedziba kiosku zmieniła się 4 razy. Jako że każda historia ma swój kres, 18 marca kioskarka z Kaszyc przechodzi na zasłużoną emeryturę.

Za moich czasów towar już przywozili, chociaż do Kaszyc nie docierały jeszcze żadne autobusy. Pamiętam, jak zaczęli je „puszczać” i nie zrobili przystanku w Trójczycach. Była wielka awantura. Kiedy jechał autobus, wszystkie kobiety z wioski wyszły na ulicę i położyły się na jezdni. Kierowca musiał się zatrzymać. Powiedziały, że nie puszczą autobusu, dopóki PKS nie zrobi tu przystanku. Kierowca dzwonił do Przemyśla i koniec końców przywieźli słup z tablicą i tak powstał ten przystanek. Potem do mojego kiosku towar dowoziły właśnie autobusy.

Kim byli i są Pani klienci?

– Różnie, bardzo często do mnie dzieci przychodziły po cukierki na sztuki, a ja je przy tej okazji pytałam z tabliczki mnożenia. Ci, co nie znali tabliczki, potem się bali przychodzić i kolegów wysyłali. Dyrektorka ze szkoły wiedziała o tym i razem z matematyczką się śmiały, że ja im pomagam. Ostatnio przyszedł do mnie taki jeden, co się dostał do technikum w Przemyślu. Dziękował mi, że ja go tabliczki nauczyłam i że dzięki mnie nie ma problemów z matematyką (śmiech). Czytałam u was ostatnio historię pani Kasi z kiosku przy dworcu w Przemyślu. Znamy się jeszcze z dawnych czasów, ona wtedy pracowała w biurze. Zresztą kioskarze spotykali się na zebraniach. Teraz już większość wiejskich kiosków nie istnieje. Znikły te w: Wacławicach, Zadąbrowiu, Kosienicach, Ujkowicach, Orzechowcach, Orłach. Tylko ja się ostałam. Na razie.

Reklama

Czy prowadziła Pani teczki z prenumeratami?

– Proszę pana, teczki to ja dalej prowadzę. No, co prawda, nie tyle, co kiedyś, bo kiedyś pamiętam, że miałam ich sto. Nie tylko ludzie z Kaszyc kazali sobie odkładać gazety, ale ci z innych miejscowości też. Jeszcze mam chyba z 30. Czytają ludzie, czytają, chociaż mniej. Kiedyś bajki szły na potęgę, a już jak przychodziło do świąt czy mikołaja, to ludzie się za tym zabijali. Teraz mam kilka sztuk i ciężko sprzedać. Komputery, Internet i takie to wszystko teraz wyedukowane, że nawet się nie potrafią wypowiadać.

Co teraz?

– A teraz no to co, stara już jestem. Cukrzyca mi na oczy siadła, niewiele widzę. Czas na emeryturę, ale jak ja to miejsce zostawię, jak ja tu większość życia spędziłam?... Nie wiem.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2017-03-15 19:23:00

    Kupuje zawsze kondomy u niej. Potrafi fachowo doradzić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    funny - niezalogowany 2017-03-15 20:38:38

    Jak to ksiądz zobaczy to Panią z ambony zwyzywa że antykoncepcją handluje :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WS - niezalogowany 2017-03-15 21:17:30

    pamiętam czasy gdy biegało sie z drobnymi i pytało " ile dostanę za to cukierków" :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama