Janina Burdzy zaczęła pracę w kiosku w Kaszycach w 1964 roku, mając 21 lat. W tym miejscu pracy spędziła 52 lata. Międzyczasie zmieniały się: systemy, mody i zwyczaje, nawet sama siedziba kiosku zmieniła się 4 razy. Jako że każda historia ma swój kres, 18 marca kioskarka z Kaszyc przechodzi na zasłużoną emeryturę.
Za moich czasów towar już przywozili, chociaż do Kaszyc nie docierały jeszcze żadne autobusy. Pamiętam, jak zaczęli je „puszczać” i nie zrobili przystanku w Trójczycach. Była wielka awantura. Kiedy jechał autobus, wszystkie kobiety z wioski wyszły na ulicę i położyły się na jezdni. Kierowca musiał się zatrzymać. Powiedziały, że nie puszczą autobusu, dopóki PKS nie zrobi tu przystanku. Kierowca dzwonił do Przemyśla i koniec końców przywieźli słup z tablicą i tak powstał ten przystanek. Potem do mojego kiosku towar dowoziły właśnie autobusy.
– Różnie, bardzo często do mnie dzieci przychodziły po cukierki na sztuki, a ja je przy tej okazji pytałam z tabliczki mnożenia. Ci, co nie znali tabliczki, potem się bali przychodzić i kolegów wysyłali. Dyrektorka ze szkoły wiedziała o tym i razem z matematyczką się śmiały, że ja im pomagam. Ostatnio przyszedł do mnie taki jeden, co się dostał do technikum w Przemyślu. Dziękował mi, że ja go tabliczki nauczyłam i że dzięki mnie nie ma problemów z matematyką (śmiech). Czytałam u was ostatnio historię pani Kasi z kiosku przy dworcu w Przemyślu. Znamy się jeszcze z dawnych czasów, ona wtedy pracowała w biurze. Zresztą kioskarze spotykali się na zebraniach. Teraz już większość wiejskich kiosków nie istnieje. Znikły te w: Wacławicach, Zadąbrowiu, Kosienicach, Ujkowicach, Orzechowcach, Orłach. Tylko ja się ostałam. Na razie.
– Proszę pana, teczki to ja dalej prowadzę. No, co prawda, nie tyle, co kiedyś, bo kiedyś pamiętam, że miałam ich sto. Nie tylko ludzie z Kaszyc kazali sobie odkładać gazety, ale ci z innych miejscowości też. Jeszcze mam chyba z 30. Czytają ludzie, czytają, chociaż mniej. Kiedyś bajki szły na potęgę, a już jak przychodziło do świąt czy mikołaja, to ludzie się za tym zabijali. Teraz mam kilka sztuk i ciężko sprzedać. Komputery, Internet i takie to wszystko teraz wyedukowane, że nawet się nie potrafią wypowiadać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kupuje zawsze kondomy u niej. Potrafi fachowo doradzić.
Jak to ksiądz zobaczy to Panią z ambony zwyzywa że antykoncepcją handluje :D
pamiętam czasy gdy biegało sie z drobnymi i pytało " ile dostanę za to cukierków" :)
BRAWO PANI JANINO POWINNA PANI DOSTAC MEDAL I PIEKNA NAGRODE ZA TAK DLUGOLETNIA PRACE W JEDNEJ BRANZY KTO TARAZ TAK PRZEPRACUJE DLUGO W JEDNYM MIEJSCU TO JEST DOPIERO ZASLUZONY PRACOWNIK:):):)
Tym ktoś powinien się zainteresować bo to jest rekord Genessa na 100% a Polski to pewne
Widac twojemu staremu juz tak dobrze nie doradzila
Ty może się nie wypowiadaj tak brzydko ze kondony kupujesz nasz czym się chwalić . Może trochę szacunku dla starszej Kobiety !!!
Lala - a cóż w tym brzydkiego? kondom to taki towar jak każdy inny w sprzedaży tego kiosku - zaściankowa Lala
WOJT KASZYC POWINIEN UHONOROWAC PANIA JANINE NIE TYLKO NA PAPIERKU ALE GRUBYM PAPIERKIEM MAM NA MYSLI JAKAS WYSOKA NAGRODA PIENIEZNA POL WIEKU W JEDNEJ BRANZY BRAWO:}:}
Mam nadzieję, iż nie poleciła Ci tych szkodliwych, czyli chyba wszystkich ?!? PREZERWATYWY MOGĄ BYĆ RAKOTWÓRCZE - GEEKWEEK.PL PS. tylko nie rób kobiecie krzywdy, bo chyba przecież nie zdawała sobie z tego sprawy !?!
Kupuje zawsze kondomy u niej. Potrafi fachowo doradzić.
Jak to ksiądz zobaczy to Panią z ambony zwyzywa że antykoncepcją handluje :D
pamiętam czasy gdy biegało sie z drobnymi i pytało " ile dostanę za to cukierków" :)