Lekarze rodzinni z Przemyśla i regionu mają dość niefrasobliwości pacjentów oraz krytycznych uwag, które padają pod ich adresem. – Jesteśmy atakowani między innymi w mediach, hejtowani w internecie przez anonimowe osoby – podnoszą problem. Bronią się słowami: – Pacjenci bywają roszczeniowi, wulgarni, agresywni. Lekarze podkreślają, że pod powyższym stwierdzeniem podpisują się z imienia i nazwiska.
W zebraniu bierze udział 17 przedstawicieli środowiska lekarskiego: Marek Krupowczyk, Barbara Dorożyńska, Tomasz Śliwiński, Wojciech Tomaka, Adam Suchorzepka, Teresa Geneja-Król, Lilianna Kędzierska, Aleksandra Cikuj, Iwona Porawska-Hyjek, Wojciech Blecharczyk, Małgorzata Majcher, Bernadeta Amarowicz, Anna Bak, Maria Leszczyńska, Aleksandra Tryczyńska, Małgorzata Gofryk-Lewiarz, Maria Bak. Przyczynkiem do dyskusji są m.in. doniesienia medialne dotyczące wspomnianej przychodni, konkretnie problemu utrudnionego dostępu do rejestracji telefonicznej[paywall].
– Gdybyśmy nie mieli pacjentów dzwoniących bez powodu, to ci, którzy chcą i powinni się zarejestrować, mieliby wolną linię. Nikt o tym nie myśli – zauważają lekarze. – Nie ruszą się sprzed telewizora, wolą dzwonić – kwituje jedna z rozmówczyń. Inni przyznają jej rację. – Panie doktorze, co wy w tej przychodni robicie? Od 7.00 dzwonię, nikt nie odbiera – ilustruje problem przykładem kolejny lekarz. – A przychodnia czynna jest od 8.00 do 18.00 – uściśla. – Albo dodzwoni się pacjent o 8.30 i robi awanturę, że jest dajmy na to 20. Tymczasem przed 8.00 przed przychodnią stał ogonek. W momencie otwarcia weszło 19 pacjentów. To nie pozwoliło rejestratorce odbierać telefonów. Bowiem po podniesieniu słuchawki nie kończy się na przekazaniu informacji, że jest się zarejestrowanym na określony dzień i godzinę. Osoba rejestrująca musi wpisać pacjenta do zeszytu, do komputera, pójść po kartotekę… – objaśnia lekarka kierująca jednym z ZOZ-ów.
O udział w spotkaniu poproszona została pielęgniarka pracująca w „Laumedzie”. Odmówiła. – Zbyt dużo zdrowia kosztuje ją cała ta sytuacja. Mieszka tu, na osiedlu, ma stały kontakt z pacjentami. Wiecznie wysłuchuje żali. Jest napadana pod kościołem, w sklepie, pod sklepem – wyjaśnia kierownik przychodni. Cytuje słowa rejestratorki: „Jak mam wybrać pomiędzy pacjentem, który ma problem przy okienku, a telefonem, zawsze wybiorę pacjenta przy okienku”. – Uważamy, że ten telefon to naprawdę nie jest priorytetowa sprawa. Pacjenci są informowani, że jeśli dzieje się coś nagłego – mają wysoką gorączkę, bóle za mostkiem, podwyższone ciśnienie, przyjęci zostaną od ręki, nie muszą wcześniej dzwonić, pytać, czy jest ich lekarz itd. – podkreślają uczestnicy spotkania.
Lekarze pierwszego kontaktu apelują zatem do pacjentów o zreformowanie się. O to samo zabiega NFZ, którego np. zachodniopomorski odział umieścił na swojej stronie internetowej takie oto pouczenie: „Przygotuj się do wizyty u lekarza. Nie zajmuj go nieistotnymi informacjami. Pamiętaj, że czekają na niego inni chorzy”. Jak widać problem nie jest lokalny, lecz ma zasięg ogólnopolski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nie ma mnie pod blokiem od jakiegos czasu ale widze ze mam godnych nastepcow :D brakuje wam tylko browarow w reku do do tej fotki XD
wynika, że pacjent to agresor czyhający na ucieśnionego doktora , przez chorego, przez system, ofiara zła koniecznego jakim jest leczenie, czyli zawód jaki wykonuje za naprawdę dobre pieniądze
Są to ogólniki , nie rozumiem o co im chodzi , nigdy nie spotkałem się z atakami na dobrych lekarzy szczególnie pierwszego kontaktu. Widzę tu bardziej chęć wypromowania się niż konkretne merytoryczne zarzuty , proszę o przykłady hejtu , obrażania , czy pomówienia. Jeśli takie sa to należy kierować sprawy do organów ścigania (policja , prokuratura). Doprawdy pytam czy lekarze maja być poza wszelką krytyką , czy wszyscy są ideałami , nigdy nie są zdenerwowani , nie mają ludzkich słabości , ideały? , dziwne pretensje obrażonych na cały świat . Pytam czy inne osoby publiczne nie są w tzw. obrażane i oskarżane o wszystko , czy nie bluzga się na księży i instytucję Kościoła katolickiego , sędziów , policję , polityków , nauczycieli na wszystkie niemal osoby zaliczanych do publicznych . Naprawdę nie rozumiem tego lansu , nie wiem nadal o co chodzi , proszę o szczegóły i przykłady obrażania a nie jedynie ogólniki. Ponadto mimo średniego ilorazu inteligencji nie rozumiem słów "l pacjenci nadużywają instytucji lekarza" , nie wiem o co chodzi , to po co są lekarze , po co sąpowołani do pełnienia szlachetnej misji wobec człowieka.
Wyraźna próba lobbowania, ale czego? Lekarza pierwszego kontaktu? Wystarczy,że obecny minister zdrowia to robi. Skandal,żebym jako senior żebrał o receptę z literką ,,S" na lek , który zapisał mi specjalista, z cudem graniczy skierowanie na badanie, czy do specjalisty.Najlepiej do szpitala, bo zrobią wszystkie badania i intruz z głowy ! Najlepszym wyjściem jest jak do tej pory, odłożenie słuchawki w rejestracji, zaryglowanie drzwi, praca w minimalnym wymiarze godzin( 2-3 godziny dziennie- podam przykłady jak kogoś to interesuje) , bo wyjechałem/am na wizytę domową. Wyrazy szacunku dla mojej Pani doktor rodzinnej J. Krużel
TO TYLKO LEKARZE, A NIE DOKTORZY - DOKTOR TO TYTUŁ NAUKOWY.
Proponuję reformę zacznijcie Państwo od siebie i proszę zapamiętać, że na szacunek trzeba sobie zapracować. Przykro mi na zamieszczonym zdjęciu nikogo takiego nie widzę
I pomyśleć, że są kraje (i to na naszym kontynencie, całkiem niedaleko), gdzie można się rejestrować przez Internet, na dowolny dzień tygodnia a sporo recept wypisuje pielęgniarka, zwłaszcza na leki zażywane permanentnie.
Trudno się nie zgodzić, choć jest przynajmniej jeden pozytywny wyjątek w osobie Pani Amarowicz.
Lekarze chcieliby najbardziej aby pacjenci nie zawracali im głowy za kazde skierowanie czy receptę uszczuplamy im z kasy dlatego jesteśmy ich zdaniem niereformowalni
Wniosek dla tych lekarzy: utylizować pacjentów i będzie spokój. Kasa pozostaje!
Wniosek następny, przed atakiem , agresją,demolowaniem przez pacjentów, którzy zakłócają swoją obecnością spokój gabinetów proszę się okratować , zatrudnić ochraniarzy, lub po prostu zrezygnować z kontaktu z chorymi
Ajajaja Nie Nie to nie tak. Właśnie nie mają browaru bo w przeciwieństwie do Ciebie "lądonko" Oni nie mają czasu na lumpowanie się po ulicach bo mają pracę.
Ale Co o Sobie piszesz? Czy tak ogólnie pierdolisz jak reszta motłochu?
Dlatego tak ludzie są zatruci lekami poza Polską. Tam nawet na ból dupy Ci dadzą pigułkę. Bo do głowy im nie przyjdzie, że wystarczy szklanka wody z rana.
do Piotr -szkoda ,że nazywasz innych motłochem a sam tym motłochem jesteś w 1000-u% tylko tego nie pojmujesz!!!
@mars Nie znasz mnie. Nie ma czegoś takiego jak 1000%.
Dziwicie się pańśtwo ? Chamstwo , arogancja , ignoracja , brak empati , brak itymności podczas badania głupie odzywki nie na miejsscu . Nie wolno się odezwać nie wolno o nic zaptyać . Masz tabletki idź do domu . itd , itp . Nie piszę tu oczywiście o wszystkich ale taka jest większość w Polsce . Ja tu jestm bogiem ja tu jestem panem ty jesteś tu niekim . Nie rozumie jak ktoś nie znosi tego zawodu i nie lubi schorowanych umęczonych , ludzi pozostawionych samych sobie to dlaczego nie zmieni zawodu albo specjalizacji , w której nie trzeba mieć kontaktu z drugim człowiekiem często bezradnym , shorowanym , niezdiagnozowanym odsyłanym od jednoego do drugiego . Naprawdę czasem człowiekowi wystarczy trochę empatii ,ludzkie słowo a nie miny i wyrazu twarzy mówiącego , po co tu przylazł .Nie idę do lekarza aby coś wymuszać idę po jakąś poradę lekarską , ratunek . Zrozumiecie drodzy paśńtwo jak sami będziecie ciężko chorzy a trafićie na mur obojętności ludzkiej w placówce , która ma za zadanie was ratować i leczyć wtedy przetaniecie się dziwić .I żeby nie było piszę ogólnie bo trafiają się czasami Judymi ale to rzadkość .
Nikt nie rozumie o co tym lekarzom chodzi, co chca ugrać?
W przychodni na ul.Sportowej jedna pani laryngolog to zamiast o 8.00 zaczyna pracę o 8.40 albo o 9.00 i nawet nie przeprosi pacjentów czekających pod drzwiami. Pielęgniarka, która ma trochę empatii wymyśla różne usprawiedliwienia Ponoć to standard taki.. W prywatnej przychodni siedziałaby pewnie od 7.00 a tak niech ludziska czekają,,,
Powiedzcie mi dlaczego Pan Ciąpa zlekwidował szpital przy ul. Słowackiego w Przemyślu utrudniając tym dostęp do lekarzy ?
zlikwidował szpital, bo NIKT w mieście ani władze, ani pacjenci zdecydowanie się temu nie przeciwstawili. Częśc wręcz go wspierała widząc w tym swoje interesy
Nie ma mnie pod blokiem od jakiegos czasu ale widze ze mam godnych nastepcow :D brakuje wam tylko browarow w reku do do tej fotki XD
wynika, że pacjent to agresor czyhający na ucieśnionego doktora , przez chorego, przez system, ofiara zła koniecznego jakim jest leczenie, czyli zawód jaki wykonuje za naprawdę dobre pieniądze
Są to ogólniki , nie rozumiem o co im chodzi , nigdy nie spotkałem się z atakami na dobrych lekarzy szczególnie pierwszego kontaktu. Widzę tu bardziej chęć wypromowania się niż konkretne merytoryczne zarzuty , proszę o przykłady hejtu , obrażania , czy pomówienia. Jeśli takie sa to należy kierować sprawy do organów ścigania (policja , prokuratura). Doprawdy pytam czy lekarze maja być poza wszelką krytyką , czy wszyscy są ideałami , nigdy nie są zdenerwowani , nie mają ludzkich słabości , ideały? , dziwne pretensje obrażonych na cały świat . Pytam czy inne osoby publiczne nie są w tzw. obrażane i oskarżane o wszystko , czy nie bluzga się na księży i instytucję Kościoła katolickiego , sędziów , policję , polityków , nauczycieli na wszystkie niemal osoby zaliczanych do publicznych . Naprawdę nie rozumiem tego lansu , nie wiem nadal o co chodzi , proszę o szczegóły i przykłady obrażania a nie jedynie ogólniki. Ponadto mimo średniego ilorazu inteligencji nie rozumiem słów "l pacjenci nadużywają instytucji lekarza" , nie wiem o co chodzi , to po co są lekarze , po co sąpowołani do pełnienia szlachetnej misji wobec człowieka.