W całej Polsce trwają protesty celników. Funkcjonariusze nie zgadzają się ze zmianami w przepisach celnych, jakie zamierza wprowadzić Ministerstwo Finansów. A te są iście rewolucyjne – połączenie izb: celnej, podatkowej i skarbowej, które mają wejść w skład jednej instytucji – Krajowej Administracji Skarbowej. Jeśli do tego dojdzie, pracę straci tysiące osób.
2 czerwca br. pikietę zorganizowali pracownicy Izby Celnej i Urzędu Celnego w Przemyślu. Kilkadziesiąt osób – w czasie przerwy śniadaniowej – wyszło przed budynki przy ulicy Sieleckiej i Zacisznej z transparentami i biało-czerwonymi flagami. „Stop likwidacji Służby Celnej” „Służba Celna to 1/3 wpływu do budżetu państwa” – takie hasła widniały na przygotowanych plakatach[paywall]. – Protestujemy przeciw temu, co obecnie głosi Ministerstwo Finansów i szef Służby Celnej, że przez zwykłych funkcjonariuszy zmniejszyły się wpływy do budżetu państwa. To nieprawda. W trzech kwartałach 2015 roku Izba Celna w Przemyślu zasiliła budżet państwa kwotą 960 milionów złotych. Jej funkcjonariusze odprawili trzy i pół miliona samochodów osobowych. To liczby, które mówią same za siebie. Zasilamy budżet państwa w jednej trzeciej! Od 1 stycznia 2017 roku ministerstwo planuje utworzenie Krajowej Administracji Skarbowej, w ramach której Służba Celna zostanie zupełnie zmarginalizowana. A przecież Służba Celna to nie tylko zadania fiskalne, ale również ochrona granic, obywateli Polski i Unii Europejskiej. W związku z tym takie stanowisko ministerstwa jest skrajnie nieodpowiedzialne. Większa część kompetencji, które posiadają izby celne, zostanie przekazana do innych instytucji. To zagrozi sprawnemu funkcjonowaniu granic naszego państwa. A przecież Polska ma najdłuższą granicę zewnętrzną spośród wszystkich państw Unii Europejskiej. Stoimy ramię w ramię z kolegami ze Straży Granicznej i stoimy na straży bezpieczeństwa Polski – tłumaczyła przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Izby Celnej w Przemyślu Joanna Sidor.
Jakie zagrożenia czekają na funkcjonariuszy celnych po ewentualnej reorganizacji? – W strukturach Krajowej Administracji Skarbowej ma pozostać około siedmiu tysięcy osób, w tym pracownicy kontroli podatkowej i skarbowej. Funkcjonariuszy celnych jest 14,5 tysiąca osób. Podobna liczba osób pracuje w kontroli podatkowej i skarbowej. Zgodnie z projektem ustawy wygląda na to, że ok. 20 tysięcy osób może stracić pracę! Bardzo obawiamy się zwolnień. Jeśli dojdzie do wspomnianej konsolidacji, z całą pewnością wpływy do budżetu państwa znacznie spadną – prorokuje J. Sidor.
Nazajutrz, 3 czerwca br., 150 celników z wspomnianych instytucji (a także z Urzędu Celnego w Rzeszowie) wzięło urlopy na żądanie.
Po 5 miesiącach, czyli od 1 czerwca 2017 r., trzy czwarte funkcjonariuszy zostanie zwolnionych, część odejdzie na emerytury, część zrezygnuje po zapoznaniu się z nowymi warunkami (np. połowa dotychczasowej pensji plus oddelegowanie jakieś 200 km od miejsca zamieszkania). – Warto dodać, że każdy celnik, który urodził się przed 1974 rokiem, będzie lustrowany wraz z całą rodziną pod kątem współpracy z SB. W chwili znalezienia czegokolwiek, zostanie natychmiast wydalony dyscyplinarnie. Pomysłem pana ministra Szałamachy jest danie większych uprawnień naczelnikom i kierownictwu urzędów skarbowych. Mają dostać stopnie, mundury i inne przywileje. Podobno oni mają stać na czele nowych KAS-ów. Dodamy, że skarbówka również jest przerażona tym tworem i również nie wie, czy po 1 stycznia 2017 roku pracownicy szeregowi będą mieli gdzie pracować, czy zostaną wyrzuceni na bruk – dodali związkowcy.

fot.Mariusz Godos
Dziesiątki funkcjonariuszy Izby Celnej w Przemyślu wyszło 2 czerwca br. przed budynek przy ul. Sieleckiej, aby zaprotestować planowanym zmianom.
Skontaktowaliśmy się z biurem prasowym Ministerstwa Finansów, zadając cztery pytania, które chyba najbardziej nurtują funkcjonariuszy celnych, skarbowych czy podatkowych. Oto one: czy są plany likwidacji Służy Celnej, jakie zadania będzie miała Krajowa Administracja Skarbowa, jaki los czeka celników, pracowników kontroli skarbowej i podatkowej, którzy nie otrzymają angażu w KAS-ie oraz czy ministerstwo będzie organizować jakieś spotkania z pracownikami tych służb, związkami zawodowymi, aby przedstawić im ich sytuację?
Poprosiliśmy o odpowiedź do piątku, 3 czerwca br., na co jedna z osób z biura prasowego przystała. Niestety, ani 3 ani 6 czy 7 czerwca br. odpowiedzi na zadane pytania nie otrzymaliśmy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Spokojnie PISoBOLSZEWIA was troszkę przewiezie i odchudzi a potem będziecie inaczej śpiewać.
Dawno to powinno być zrobione!Cała masa urzędasów w tych wszystkich Izbach, Kontrolach, Służbach .... przeglądająca te same papierki po kilka razy. Robota bez sensu.
i to wlasnie ma sens ZLIKWIDOWAC!!!!!
Najpierw dowiedzie się na czym ich praca polega jak wygląda dzień/noc służby a później komentujcie. Kierujecie się stereotypami... Żenada.. Walczcie o swoje!!
Celnicy skończcie te wygłupy. Chorągiewki, tektura z napisanymi odręcznie pisakiem żalami i buta na granicy wobec zwykłego turysty. Trzeba było jeść śniadanie na przerwie, bo na następny występ zabraknie wam siły.
Gratuluję wspierania rozpadu państwa. Obudzcie się ludzie w końcu.
Kto Ci broni być nierobem,maże spróbujesz a potem będziesz wypisywał we bzdury
jak masz takie ambicje to bardzo proszę
no właśnie ludzie się obudzili , lepiej późno niż wcale
Nareszcie!!!Najwyższa pora zlikwidować celną mafię. Korczowa, Medyka - mekka łapówkarzy. Olbrzymie majątki celników dzięki łapówom
i nareszcie ktos sie za nich wezmie, wiem jak wyglada ich praca, wielka łaska jak ktos z czyms do nich przychodzi, panstwo w panstwie
O jak się boją. Wszyscy co dostali pracę z załatwienia. Ponad połowa nawet nie była i nie jest przygotowana. Liczyły się znajomości więc teraz przynajmniej sprawiedliwie.
To kliniczny przykład tego, jak nie należy przeprowadzać tego typu protestów, albo jak należy je przeprowadzać aby osiągnąć skutek dokładnie odwrotny od zamierzonego, tzn zamiast poparcia dla protestujących wywołać wśród osób postronnych irytację, złość, zawiść i wręcz wrogość. Najbardziej drażni robienie "załony dymnej" złożonej z pożądanych wartości (zagwarantowanie odpowiednich wpływów do budżetu, ochrona granicy razem z innymi służbami, itd) i chowanie za tę zasłonę rzeczywistych intencji i interesów. Przecież ci prostestujący celnicy nie walczą o wpływy budżetowe ani o nic innego, a tylko i wyłącznie o swoje stanowiska pracy, dodajmy naprawdę dobrze wynagradzane i gwarantujące określone przywileje. I chodzi im tylko i wyłącznie, powótrze to, tylko i wyłącznie o swoje stanowiska. Reszta to dymna zasłona, która tak drażni i denerwuje.
przyjdzie POlszewia i zrobi wszystkim dobrze , bardzo dobrze .
no i kurwa mać bardzo dobrze... pierdolone nieroby
...zmiany organizacyjne odkryja brudy i to jest obawa.
Spokojnie PISoBOLSZEWIA was troszkę przewiezie i odchudzi a potem będziecie inaczej śpiewać.
Dawno to powinno być zrobione!Cała masa urzędasów w tych wszystkich Izbach, Kontrolach, Służbach .... przeglądająca te same papierki po kilka razy. Robota bez sensu.
i to wlasnie ma sens ZLIKWIDOWAC!!!!!