Reklama

Logopeda przestrzega: – Sześciolatki nie radzą sobie z nauką czytania

31/10/2015 16:22

– Nauka czytania poprzez literowanie jest kompletnie bezpodstawna i szkodliwa. O ile jeszcze siedmiolatki lepiej sobie z nią radzą, to sześciolatki zupełnie nie – mówi logopeda Aleksander Wilamowski. – Obecnie mamy mnóstwo dzieci z tym problemem – podkreśla.

Aleksander Wilamowski pracuje w zawodzie od 23 lat. W Przemyślu prowadzi prywatny gabinet logopedyczny. Z jego wieloletnich obserwacji wynika, że stosowana w szkołach metoda głoskowania (literowania) wyrazów wcale nie jest dobrym sposobem nauki czytania. – Wręcz przeciwnie, jest kompletnie bezpodstawna i szkodliwa. Fundujemy naszym pociechom coś, co tak naprawdę opóźnia proces nauki – mówi Wilamowski.  

Głoskowanie polega na wypowiadaniu po kolei poszczególnych liter wyrazu. Na przykład słowo „mama”, pierwszak często czyta w ten sposób: my-a-my-a[paywall]. Słowo „koza”, jako ky-o-zy-a.
– Dziecko nabiera przez to automatycznej umiejętności, którą później staramy się u niego wyeliminować – mówi logopeda. Jego zdaniem, zamiast od razu uczyć dziecko patrzeć na wyraz jako całość, uczymy go rozpoznawać pojedyncze litery i z nich złożyć słowo.

– Stosowana w szkołach metoda analityczna powoduje, że bardzo często uczeń ma problem z przejściem od słowa „myamya” do „mama”. A język polski jest tak skonstruowany, że różnica między słowem pisanym a czytanym nie jest duża, dlatego nie musimy uczyć się zapisu poszczególnych wyrazów na pamięć. Błyskawiczna synteza pozwala zaoszczędzić rok, dwa, a nawet trzy lata zdobywania umiejętności czytania – podkreśla A. Wilamowski.

Logopeda proponuje inny sposób nauki, który sam opracował – metodę spójności. Polega ona na tym, że dziecko nie wypowiada krótkiej głoski (np. „my”, „ky”, „wy”), ale mówi daną literę tak długo, aż rozpozna i nazwie następną. Oczywiście należy dziecko do tego odpowiednio przygotować. Obrazując na przykładzie: słowo „mama” brzmiałoby „mmaammaa”. Według A. Wilamowskiego, w ten sposób dziecko patrzy na wyraz jako całość, uczy się szybciej i nie ma problemów z nawykiem literowania. – Zapomnijmy też o dyslekcji. Gdy wykluczymy głoskowanie i zastosujemy metodę spójności, nie będzie o niej mowy– zapewnia.


Wymagania szkolne często przerastają 6-latki


Przemyski logopeda wskazuje, że głoskowanie nie jest dobrym sposobem na naukę w żadnym wieku. – Siedmiolatki radzą sobie z nią lepiej niż sześciolatki z uwagi na lepiej rozwinięte: receptory wzrokowy i słuchowy, słuch fonematyczny, orientację przestrzenną, poczucie rytmu, pamięć i mowę. Do pisania dochodzi jeszcze koordynacja wzrokowo-ruchowa i sprawność manualna. Wszystkie wymienione możliwości i umiejętności są zdecydowanie lepiej rozwinięte w wieku siedmiu niż sześciu lat – zauważa A. Wilamowski.

Z jego obserwacji wynika, że posłanie sześciolatków do szkół nie było dobrym posunięciem, ponieważ nie radzą sobie z metodami stosowanymi w większości szkół. – Mamy obecnie w naszym centrum zatrzęsienie, trudno znaleźć wolne terminy. Wymagania szkolne bardzo często przerastają dzieci sześcioletnie – mówi.

Reklama

Zdaniem logopedy dzieciom łatwiej byłoby nauczyć się czytać właśnie metodą spójności. – Jest kilka szkół w regionie, które ją od nas przejęły i z powodzeniem stosują – mówi. 


pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    sss - niezalogowany 2015-10-31 20:02:23

    Panie Redaktorze, chodzi zapewne o dyslekSję, a nie dyslekCję...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zahayun_494 2021-01-19 22:16:41

    Prawda jest tak, że każde dziecko ma swój indywidualny tok nauczania. Dyslekcja to dość kłopotliwa kwestia pod względem czytania. Zdania na temat tego jaka jest jej przyczyna są podzielone. Jedna z głównych koncpecji mówi o możliwości dziedziczenia jej w genach, kilka lat temu nawet zdiagnozowano geny za to odpowiedzialne. Inna natomiast mówi o mikrouszkodzeniach komórek mózgowych, do których mogło dojść w czasie porodu. Najważniejsza w leczeniu jest oczywiście jak najwcześniejsza diagnoza. Im szybciej zauważymy problemy z czytaniem u dzieci tym łatwiej będzie im pomóc. Dlatego tak ważne jest uważne oko rodziców i nauczycieli. Więcej o tym zagadnieniu oraz metodach pomocy przeczytamy tutaj: https://czytamsobie.pl/jak-pomoc-w-nauce-dziecku-z-dysleksja

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    chvj2_265 2021-04-26 17:14:37

    Trudno nie zgodzić się z tym co piszecie na temat systemu edukacji. Zdaniem wielu ekspertów jest on po prostu nie przystosowany do indywidualnych potrzeb naszych dzieci. Jak jeszcze weźmiemy pod uwagę fakt, że poziom nauczania będzie zależny od danej placówki, to zawsze lepiej będzie w większych miastach. Dlatego tak ważne jest rozplanowanie ścieżki rozwoju swojego dziecka zanim jeszcze pojawi się na świecie. To właśnie myślenie w perspektywie długoterminowej jest niezwykle ważną umiejętnością do opanowania. Trzeba sobie także zadać pytanie czym kierować się przy wyborze szkoły. Najważniejsze będzie oczywiście wyposażenie szkół pod kątem materiałów dydaktycznych. To dzięki nim będziemy mogli mówić o szybkim postępie w nauce. Z tego co się orientuję to najlepsze placówki zapotrują się tutaj - https://edusklep.pl/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama