– Bardzo dojrzały sposób widzenia. Ciekawa interpretacja rzeczywistości i swobodne operowanie kolorem. Przede wszystkim realizm, który raczej nie występuje u dzieci w tym wieku – powiedział artysta malarz Andrzej Cieszyński, kiedy obejrzał prace Nastii.
Nastia ma dziewięć lat i jest uczennicą III klasy Szkoły Podstawowej nr 17 w Przemyślu. Kiedy spotykamy się na szkolnym korytarzu, Nastia rozkłada na stole kilkadziesiąt[paywall] swoich prac malarskich, wśród których większość to martwe natury i pejzaże marynistyczne. Tematy rzadko podejmowane przez jej rówieśników.
– W lecie byłam na wakacjach w Kijowie – opowiada. – Mam tam koleżankę Polę, która chodzi na lekcję do malarki, pani Giulnary. Kiedyś poszłam z nią i artystka pokazywała mi, jak się maluje, jakimi farbami i na jakim papierze. Uczyła mnie rysunku i dobierania kolorów. Zwracała uwagę, jak coś źle zrobiłam i chwaliła, kiedy obraz się udał. Kiedy byłam w Turcji, bardzo podobało mi się morze i kolory, jakie tam są. Dlatego chętnie maluję widoki morza. Tak jak nauczyła mnie malarka, maluję farbami akrylowymi na specjalnym papierze akwarelowym. Dużo obrazów rozdałam koleżankom, którym się bardzo podobają moje prace. Jedna z nich przyniosła mi mój obraz i poprosiła, żebym się podpisała, bo jej mama chce go oprawić i powiesić na ścianie.
Mama Nastii skontaktowała się z Galerią Sztuki Współczesnej i zapisała córkę na warsztaty plastyczne, na których Nastia pod okiem doświadczonych artystów będzie rozwijała swój talent i być może w czerwcu przyszłego roku jej malarstwo będzie można oglądać w galerii na dorocznej wystawie prac dziecięcych.

fot.Jacek Szwic
Jeden z obrazów dziewięciolatki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze