Centrum Koncertowo-Wystawiennicze, które mieści się w murach zabytkowej cerkwi „Na Krupcu” w Narolu, stało się w lipcu miejscem dziewiątej premiery Teatru Amatorskiego „Florianum”. Tym razem w przedstawieniu „Co będzie?” aktorzy zmierzyli się z twórczością Aleksandra Fredry.
Krótkie utwory komediopisarza członkowie grupy połączyli w mistrzowski sposób, tworząc z nich spójny spektakl. Niezwykle celną okazała się koncepcja przeniesienia widza do lat 20. XX w., za sprawą niezwykle barwnych kostiumów i scenografii.
Nie wiadomo, na czym polega fenomen Teatru Amatorskiego „Florianum”, którego występy gromadzą ogromną, wierną publiczność. Artyści działają od dziewięciu lat i zawsze grają tylko jeden spektakl, do którego przygotowują się cały rok. Sami organizują stroje, budują sceniczne dekoracje. Ćwiczą wspólnie, często poświęcając pasji wolny czas. Nie są aktorami zawodowymi, ale talentu i pomysłowości może im pozazdrościć niejeden profesjonalista. Wypełniona do granic możliwości cerkiew jest dowodem na to, że dobra marka nie potrzebuje reklamy. Szkoda tylko, że „Florianum” nie można oglądać częściej, a na kolejny (jubileuszowy) spektakl trzeba czekać cały rok.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze