Reklama

Mając 2,5 promila, szedł do... czeskiej Pragi!

Ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie miał 59-letni obywatel Ukrainy, który szedł autostradą A4. Szedł do... Pragi, stolicy Czech.

Było tuż przed godziną 15, kiedy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie otrzymał informację o mężczyźnie idącym wzdłuż autostrady A4. Według zgłoszenia, pieszy szedł w stronę Rzeszowa i próbował zatrzymywać jadące pojazdy, a swoim zachowaniem stwarzał zagrożenie dla siebie oraz innych użytkowników ruchu.

Na miejsce skierowany został policyjny patrol. Wędrowcem okazał się 59-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna stwierdził, że chce dotrzeć do czeskiej Pragi, gdzie mieszka. Nie potrafił w logiczny sposób wytłumaczyć, jak znalazł się na autostradzie. Zdecydowanie utrudniał mu spożyty alkohol, którego w organizmie miał ponad 2,5 promila! 59-latek trafił do Izby Wytrzeźwień w Rzeszowie. Następnego dnia udał się w... dalszą drogę.
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2018-05-08 18:44:29

    Ale sensacja?   Niczego  - z tego wynika  - nie ukradł , niczego złego nie zrobił , tylko szedł . A ci go   "aż"   zamknęli z Izbie . No i co ? Poszedł dalej , jak sami napisaliście . I po co to było , na co ? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama