Marzeniem Marty Wiarskiej i Agnieszki Wnorowskiej, pracujących z dziećmi i młodzieżą z Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Przemyślu, było pokazanie niepełnosprawności poprzez sztukę, która rodzi się wyzwolona muzyką, atmosferą i pozytywnymi emocjami. Zamiar, z pomocą życzliwych inicjatywie osób, udało się zrealizować. 21 marca w Porcie Lotniczym Rzeszów-Jasionka otwarto wystawę „Mandale przełamują bariery, budują pozytywne emocje twórcze”.
Wystawa w takim miejscu jak port lotniczy, gdzie przewijają się tłumy, była celowym zabiegiem. Chodziło o to, by przybliżyć jak najszerszej liczbie osób problem niepełnosprawności i poprzez sztukę przełamać zakorzenione w społeczeństwie bariery.
Plan udało się zrealizować dzięki uprzejmości prezesa zarządu Spółki Lotniskowej Rzeszów-Jasionka Michała Tabisza oraz przy współpracy z Anetą Taciuch-Zając. Ekspozycja[paywall] będzie dostępna dla podróżnych do 20 kwietnia.
Pomysłodawczynie projektu – psycholog OREW Marta Wiarska i nauczyciel terapeuta oraz zastępca dyrektora tejże placówki Agnieszka Wnorowska tak mówią o wspomnianej inicjatywie: – Nasi podopieczni realizowali podczas tworzenia mandali (wywodzących się z tradycji hinduskiej rysunków na planie koła, którym przypisuje się też działanie terapeutyczne – przyp. red.) wszystko to, co trudne do uchwycenia i niemożliwe do nazwania. Efektem końcowym stały się przepiękne prace, które chciałyśmy pokazać światu.Przedstawione na wystawie mandale ilustrują emocje, pragnienia i uczucia podopiecznych przemyskiego ośrodka. To właśnie oni, wspierani przez nauczycieli i opiekunów, nadawali tło każdej z nich. Za ostateczny kształt odpowiadali natomiast pedagodzy i tak powstawał finalny produkt. Efekty wspólnych działań twórczych A. Wnorowska i M. Wiarska nazywają dziełami przyjaźni.
– Niepełnosprawność jest w dalszym ciągu tematem mało poznanym przez społeczeństwo. Pracujemy z dziećmi i młodzieżą z głębszą niepełnosprawnością sprzężoną. Tą wystawą chciałyśmy przybliżyć ludziom niepełnosprawność widzianą naszymi oczyma. Kiedy przychodzi do nas dziecko, poznajemy je, uczymy, ale też sami rozpoczynamy naukę poznania i staramy się nadać kształt i treść nabywanym umiejętnościom naszych podopiecznych. Każde z tych dzieci jest wyjątkowe na swój sposób, każde niesie ze sobą inną treść, inne doświadczenie i inną barwę życia. Staramy się poznać ich emocje i uczucia, rozwijać to, co dla świata jest trudne i niezrozumiałe, a dla nas jest kopalnią możliwości – opisują.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze