Rozmowa z trenerem Gminnego Klubu Sportowego Futsal Team Zarzecze, Mariuszem Surmiakiem.
W tym sezonie zadebiutowałeś jako trener futsalu. To duże wyzwanie?
– Tak, to dla mnie bardzo duże wyzwanie i nowe doświadczenie. To będzie moja pierwsza przygoda z seniorską drużyną. Obecnie zajmuję się trenowaniem chłopców w wieku od 6 do 12 lat w klubie sportowym LKS Zorza Zarzecze. Na szczęście mogę liczyć na wsparcie ze strony byłego już trenera GKS Futsal Team Zarzecze, ale nadal prezesa Łukasza Laski, z którego rad i podpowiedzi zamierzam korzystać, mimo że[paywall] w drugiej kolejce staniemy naprzeciw siebie. Nie mogę zapomnieć również o Piotrze Iwanko, który pełni funkcję wiceprezesa klubu. Zawsze mogę liczyć również na pana Jacka Ziębę, dyrektora GOSiR Zarzecze. Bez ich wsparcia i pomocy pewnie bym się nie zdecydował na ten krok.
Czy ciężko było przekonać zawodników do siebie, skoro na co dzień część z nich trenuje z innym szkoleniowcem?
– Nie mam problemów w kontaktach z drugim człowiekiem. Każdego zawodnika znam osobiście, jednego dłużej, drugiego mniej. Stawiam na szczerość i na to uczulam swoich chłopców – szczerość to podstawa naszej wspólnej pracy. Na co dzień jestem sędzia OZPN w Jarosławiu. Jadąc na mecz, godziłem przyjemne z pożytecznym. Sędziując, równocześnie obserwowałem potencjalnych zawodników, których widziałbym w swojej kadrze. Po meczu rozmawiałem i proponowałem, aby w okresie zimowym, kiedy mają przerwę w treningach na trawie, grali na hali. Jako pracownik GOSiR Zarzecze jestem jednym z organizatorów Amatorskiej Ligi Futsalu w Zarzeczu, która również wyłoniła kilku zawodników.
Wprowadziłeś jakieś zmiany kadrowe i taktyczne w swojej drużynie?
– Moja kadra to 50 procent nowych twarzy. W poprzednim sezonie składała się ona wyłącznie z zawodników, którzy reprezentowali kluby na terenie naszej gminy Zarzecze. Przejmując stery jako trener, rozmawiałem z każdym zawodnikiem, który grał w poprzednim sezonie. Siedmiu z nich potwierdziło chęć dalszej pracy, reszta zrezygnowała. Byłem zmuszony do poszukiwań zawodników i to mi się udało. Mam nadzieję, że dokonałem dobrych wyborów, ale to zweryfikuje liga. Ja wierzę w swoich chłopaków. Przed nami dużo pracy, na treningach pracujemy nad ustawieniem, nad taktyką. Podczas kolejnych meczów zobaczymy, na jakim jesteśmy etapie naszej pracy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Idiota