W zasięgu Leśnictwa Grochowce, ale nie w obszarze nadzoru Nadleśnictwa Krasiczyn, już na terenie miasta Przemyśla został znaleziony martwy ryś. Drapieżnik jest gatunkiem ściśle chronionym, wpisanym do „Polskiej czerwonej księgi zwierząt” jako gatunek niższego ryzyka, ale bliski zagrożenia.
Ryś eurazjatycki (Lynx lynx) jest, po niedźwiedziu i wilku, trzecim co do wielkości dużym drapieżnikiem w polskiej faunie. Masa ciała dorosłych osobników wynosi od 15 do 35 kg. Liczebność populacji szacowana jest w Polsce na ok. 250 osobników. Występuje wyłącznie w rozległych kompleksach leśnych. Największą ostoją rysi w Polsce są Karpaty i Pogórze Karpackie (blisko 120 osobników) oraz puszcze: Białowieska, Knyszyńska i Augustowska (łącznie 80 rysi). Ryś jest w Polsce gatunkiem chronionym od 1995 r.[paywall] Jego obecny status prawny reguluje Rozporządzenie Ministra Środowiska z 28 września 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną. Zgodnie z nim, ryś jest w Polsce gatunkiem ściśle chronionym, wymagającym ochrony czynnej, z ostrzejszym reżimem ochronnym niż wilk. Zgodnie z Ustawą z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody i wspomnianym rozporządzeniem zabronione jest zabijanie rysi, ich okaleczanie, chwytanie, przetrzymywanie, niszczenie miejsc rozrodu i ostoi, a także przechowywanie oraz sprzedaż skór i innych fragmentów martwych osobników bez odpowiedniego zezwolenia. Nierespektowanie zapisów ustawy podlega karze aresztu lub grzywny.
Przez kilkanaście dni w naszym regionie panowały bardzo trudne warunki atmosferyczne. Intensywne opady śniegu, nierzadko marznącego, utworzyły potężne, kilkudziesięciocentymetrowe zaspy i hałdy, przez które bardzo trudno było się przedrzeć, zwłaszcza zwierzętom poszukującym pożywienia. Co prawda rysie nie tam szukają jedzenia, bo przede polują na sarny i jarząbki zwyczajne (gatunek średniej wielkości ptaka z rodziny kurowatych), ale...
– 25 lutego zostaliśmy poinformowani przez nadleśniczego Nadleśnictwa Krasiczyn pana Przemysława Włodka o tym, że w rejonie drogi leśnej, w okolicy szczytu Wapielnica na Kruhelu Wielkim, czyli w granicach administracyjnych miasta Przemyśla, został znaleziony martwy ryś. Samiec. Po wstępnych oględzinach okazało się, że nie ma tak zwanych uszkodzeń mechanicznych, czyli spowodowanych przez człowieka. Innymi słowy, nie miał na ciele żadnych ran. Był bardzo wychudzony, co świadczyło, że musiał długo leżeć pod pokrywą śniegu. Najprawdopodobniej więc jego śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych. Co to znaczy? Chociażby z powodu wygłodzenia albo jakiejś choroby. Martwy osobnik został przewieziony do lekarza weterynarii w Sanoku, który ma przeprowadzić sekcję zwłok. Wówczas poznamy dokładną przyczynę zgonu tego drapieżnika – poinformował rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Rzeszowie Łukasz Lis.
O tym przykrym znalezisku została powiadomiona także policja. Jak powiedział Ł. Lis, to nie pierwszy w ostatnich miesiącach padły ryś na Podkarpaciu. W zeszłym roku padł ryś porażony świerzbem. Niedawno w okolicach Jarosławia znaleziona została kotka rysia. Była widywana w okolicach domostw. Przyczyną było osłabienie i wygłodzenie zwierzęcia. Okazało się, że miała złamaną łapę, nie miała szans na polowanie, a to dla takich zwierząt oznacza powolną śmierć.
MG
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zwierze zostało zabezpieczone przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Rzeszowie - Wydział Spraw Terenowych II w Przemyślu i przekazane lekarzowi weterynarii w celu wykonania sekcji. Wyniki będą niebawem znane.
W nowinach tydzień temu o tym pisali
Pewnie zjadł coś zatrutego...
Zwierze zostało zabezpieczone przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Rzeszowie - Wydział Spraw Terenowych II w Przemyślu i przekazane lekarzowi weterynarii w celu wykonania sekcji. Wyniki będą niebawem znane.